10 najlepszych blogów pisanych przez ojców
| 10 najlepszych blogów pisanych przez ojców

10 najlepszych blogów pisanych przez ojców

To wciąż nisza, choć taka, która coraz intensywnej się rozwija. I w tym rozwoju odbija się wyraźnie kulturowa zmiana, która w Polsce dzieje się od kilku lat. Ojcowie chcą być obecni dla swoich dzieci, chcą budować z nimi bliskie relacje. Nie wstydzą się mówić o swoich porażkach, potrzebach, osiągnięciach, odkryciach. Przygotowaliśmy dla was wybór 10 świetnych, ojcowskich blogów. Inspirujących, otwierających na aktywne rodzicielstwo i doskonałych na wieczorną lekturę - nie tylko dla ojców.

Fathersday

Zmysł obserwatora na mistrzowskim poziomie. Autoironia, wnikliwy i uszczypliwy dowcip nieraz przyprawia o łzy wzruszenia. Ojciec, którego nie znam, a który potrafi sprawić, że uwielbiam całą jego rodzinę – z dziadkami na czele. Bliskościowy tata na posterunku, zawsze na bieżąco, zawsze mądrze, często odkrywczo – również dla zaprawionej w bojach mamy. Jedno zdanie z jego wpisu zapamiętam do końca życia, wszak tak oddaje kobiece doświadczenie „mężczyźni nie chorują na grypę. Oni walczą o życie!”.

Tata na medal

Nie zawsze jest tatą na medal, choć ma takie aspiracje. Fan rodzicielstwa bliskości, który na blogu dzieli się skrawkami swoich przemyśleń i doświadczeń. Nawrócony feminista, nonkonformista, mówi jak jest, choć wcale nie przypomina (całe szczęście!) osoby, która kojarzy się z tym hasłem.

King Kong i Ojciec Karmiący

Ojciec Karmiący to blogowy weteran. Mądry i silny, bo wzmacnia go codzienność z chorym synem. Dojrzały facet z toną przemyśleń, które po prostu dobrze się czyta. W swoich wywodach bywa niezmiennie przekonujący. Najbardziej lubimy ten kawałek: „Bycie ojcem jest fajne”. W tym blogu to widać!

Blog Ojciec

Aktualne wydarzenia, nowinki – potrafi rozebrać na czynniki pierwsze i w przejrzysty sposób przedstawić swój punkt widzenia. Podpowiada, jak być wystarczająco dobrym rodzicem i jak w zalewie dobrych rad nie zwariować wybierając to, co dla ciebie najlepsze. Nieustraszony aktywista wśród ojcowskich blogerów. Jeden z tych, o których zawsze jest głośno.

Lifenotes

Słowem – miejscówka pełna naturalnych, rodzinnych emocji i niezapomnianych przeżyć. Fotograficzny majstersztyk, przeplatany opisami prosto z życia – to swoisty obrazowo-literacki reportaż, stworzony przez „amatora”, przy czym w przypadku tego właśnie bloga „amatorszczyzna” jest wielką zaletą. Blog Roku 2013. Trzeba go zobaczyć.

Zuch

Zuch rysuje, pisze i realizuje swoje marzenia. W swoim życiu ma kilka wcieleń, jest mężem, tatą, grafikiem, blogerem, miłośnikiem kawy, yerby, projektowania nocami oraz Pink Floyd. Nieraz odkrywał przed czytelnikami oblicze niestrudzonego, domowego kucharza. To jeden z tych blogerów, którzy w sieci istnieją od lat. I nigdy się nie nudzą.

Totentato

Uważny demaskator rodzinnej rzeczywistości. W krótkim dialogu z dzieckiem potrafi zawrzeć cały sens istnienia Wszechświata. Kochający tata, który czujne ma ucho, bo słyszy wszystko to, co w dziecięcych głowach najistotniejsze. I najbardziej rozczulające. Do poczytania na wieczór – dla relaksu i odprężenia, po ciężkim dniu rodzicielskiej harówy.

Pola do popisu

Człowiek od szortów, w sensie – shortów, czyli krótkich, zabawnych historyjek z życia wziętych. Czasem bywa szorstki, to jednak tylko taka męska przygrywka. W rzeczywistości to niezwykle czuły tata, który w kontakcie ze swoją córka stara się po prostu nie wypaść z ringu.

Tatawpracy

Jak to jest być pracującym rodzicem i godzić obowiązki domowe z tymi zawodowymi? To pytanie zadaje sobie coraz więcej mam, ale również ojców, którzy chcą być ojcami obecnymi w życiu swoich dzieci. Kamil, autor bloga „Tata w Pracy” ma w tym wieloletnie doświadczenie, wszak jako ojciec dorastającej dwójki spędził lata wprawiając się w swoją rolę. Całe szczęście, przez te lata nie stracił swojego humoru i wciąż bawi mocnymi tekstami, w których potrafi porównać dwójkę schorowanych dzieci do pakietu Kempa plus Niesiołowski.

Rodzinne porachunki

Dominik jest tatą dwójki dzieci, na co dzień zajmuje się finansami przedsiębiorstw. Jego blog to skarbnica wiedzy o finansach… domowych. Jeśli nie wiesz, ile kosztuje utrzymanie dziecka – zajrzyj na bloga. Dominik pokazuje, że tak naprawdę nie liczy się to, ile zarabiasz. Najważniejsze, ile zostaje ci w portfelu pod koniec miesiąca.

Foto: flikr.com/lostcontrol

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Justyna Urbaniak

Piszę zawodowo, prywatnie jestem matką i kurą domową. Z wykształcenia – nauczycielką polonistką, z przekonania – antypedagogiem. Aktualnie, oprócz pisania, dokształcam się w zakresie edukacji alternatywnej, Porozumienia Bez Przemocy, gotowania. Ostatnio również bloguję: http://justynaurbaniak.natemat.pl/.

Odwiedź stronę autorki/autora: http://justynaurbaniak.natemat.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Szybkie testy, które pozwolą ocenić, czy postawa dziecka kształtuje się prawidłowo

Dlaczego nie da się oddzielić nauki od zabawy?

Fińskie dzieci uczą się najlepiej

Przejdz do: