11 sposobów na zdrowszą dietę dziecka
kategorie: dieta naturalna, odżywianie naturalne,
- wprowadź pełne ziarna zbóż: ryż naturalny krótkoziarnisty i długoziarnisty, kaszę jaglaną, orkisz, jęczmień i owies bezłuskowy, kaszę gryczaną, amarantus i quinoa.
- zamień mąkę białą na mąkę razową (na początku mieszaj mąki w różnych proporcjach).
Uwaga! Każde pieczywo w nadmiarze szkodzi. Pieczywo na początku podawaj mieszane, później tylko razowe.
- zamień sól białą na sól nierafinowaną, czyli nieoczyszczoną (bogatą w składniki mineralne i pierwiastki śladowe). Sól kamienna i sól morska rafinowana, czyli oczyszczona jest bezwartościowa. Stosuj sól morską nierafinowaną.
- zamień biały cukier rafinowany, na nierafinowany cukier trzcinowy, a jeszcze lepiej na słód ryżowy i jęczmienny, syrop buraczany, kukurydziany i klonowy. Ograniczaj nawet te naturalne słodkości w diecie dziecka.
- zamień olej rafinowany, na oliwy i oleje z pierwszego tłoczenia i tłoczone na zimno. Dobre tłuszcze w diecie dziecka są niezastąpione. Z punktu widzenia fizjologii najważniejsze są kwasy wielonienasycone, czyli NNKT. Znajdują się one w olejach roślinnych: sezamowym, słonecznikowym, sojowym, kukurydzianym, lnianym, rybach morskich, orzechach i mleku matki.
- codziennie podawaj warzywa. Podawaj warzywa lokalne i sezonowe!
- podawaj warzywa strączkowe. Im dziecko młodsze, tym warzywa strączkowe powinny być lżej strawne, (np. młody groszek lub bób przetarte lub zmiksowane i dodane do innych warzyw lub zbóż, nie częściej niż 2-3 razy w tygodniu). Później także czerwona, zielona i brązowa soczewica, cieciorka, fasolka azuki i mung, groch, fasola zwykła itd.

- podawaj warzywa kiszone (po 15-18 miesiącu życia, w małych ilościach). Najlepiej, aby kiszonki były składnikiem innych potraw. Na przykład kapusta kiszona jest bogatym źródłem wielu potrzebnych dziecku składników, zwłaszcza witaminy C. Szczególnie korzystne jest spożywanie jej zimą (zamiast cytrusów, które niszczą system immunologiczny naszych pociech). Kiszona kapusta wspomaga odporność i zwiększa możliwości obronne dziecka przed infekcjami.
- podawaj owoce. Podawaj owoce lokalne i sezonowe: jabłka, truskawki, wiśnie, czereśnie, agrest, porzeczki, morele, brzoskwinie, śliwki itd. Jedynym owocem, które można serwować przez cały rok jest jabłko. Owoce częściowo powinny zastąpić cukier oraz inne niezrównoważone słodkości (słodycze).
- podawaj orzechy i nasiona. Są one źródłem wysokiej jakości kwasów tłuszczowych nienasyconych, a także błonnika, wapnia, witamin A, B i E oraz i licznych mikro- i makroelementów. Produkty te dzieci powinny spożywać w niedużych ilościach, ale systematycznie.
- ogranicz podawanie białka. Podawaj białko najwyższej jakości (np. z ryb słodkowodnych, morskich i oceanicznych i drobiu z hodowli naturalnych) i w ograniczonym zakresie. Doskonałe i pełnowartościowe białko uzyskasz, umiejętnie łącząc produkty z pełnych ziaren zbóż i warzyw strączkowych. Z nabiału podawaj sery twarogowe.
Autor artykułu
Pomóż nam się rozwijać. Podziel się artykułem na FB.
Dieta naturalna - więcej artykułów
Anna Krasucka7 powodów, dla których warto jeść kiełki
Emilia LorencDlaczego warto ograniczyć spożycie białego cukru?
Marta MarkowskaWszystko, co musimy wiedzieć o imbirze
Najnowsze artykuły
Dzieci są ważneStrefa Karmienia Piersią
Magdalena GembackaKoktajl z pokrzywy i awokado
Kazimierz KłodawskiWiosenna kuracja odmładzająca
14 odpowiedzi do “11 sposobów na zdrowszą dietę dziecka”
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Wiosenna kuracja odmładzającaOdmładzające działanie pokrzywy znane było już naszym babkom. Kurację taką przeprowadza się na wiosnę, pijąc przez 3 tygodnie po 4 łyżki stołowe soku z młodych pokrzyw dziennie
Sponsorzy serwisu
Wywiady
Szkoła waldorfska – „W centrum jest dziecko, a nie program nauczania”
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Inspirowane Korczakiem. Rozmowa o rodzicielstwie, które potrzebuje wsparcia
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Szczepić czy nie? Rozmowa o obowiązku szczepienia dzieci w Polsce
Rozmowa z Justyną Sochą
Rozmowa z Justyną Sochą
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
Strefa Karmienia Piersią
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
Dziecko z bliska
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
Konkurs „Świat dzieciństwa”
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”






Tuti
I badz tu madry,czlowieku,..toz podobno twarogi mata nikle wartosci,jako ze odlewa sie z nich serwatke..
25 stycznia 2012, 18:47Kazimierz Kłodawski
I właśnie dieta makrobiotyczno-wegańska, którą się zajmuję od kilkunastu lat, i którą na swój sposób modyfikuję, jest dla tych miliardów ludzi, którzy są zmuszeni żyć za mniej niż 2 dolary dziennie. Nie dla przejedzonych bogaczy, ale dla tych, którym brakuje środków na przeżycie. To moja szkoła lansuje hasło: ZDROWO – TO NATURALNIE, MĄDRZE I TANIO. To właśnie tym się param od 18 lat. Praktycznie zajmuję się także uprawami naturalnymi i poszukiwaniem zapomnianych roślin, które kiedyś syciły, dawały zdrowie i radość życia: tak odnalazłem pasternak, skorzonerę, salsefie, topinambur, łopian, a także wszędobylską pokrzywę, mniszka lekarskiego, podagrycznik, żywokost, krwawnik itd. To są naturalne suplementy, które sprawiają, że czlowiek nie choruje (w ogóle nie choruje) i zachowuje radość życia (odpowiedni poziom serotoniny w dzień i melatoniny w nocy).
1 kwietnia 2011, 13:16Natomiast, z podziałem na dobre i gorsze suplementy, jest jak z podziałem na dobrego i złego policjanta podczas przesłuchania. Wiadomo, że to jest gra i udawanie. Policjant jest po to, aby ścigał i łapał. Suplementy stworzono przede wszystkim po to, aby się sprzedawały i przynosiły zyski, a nie po to, aby dawały prawdziwe zdrowie. Dlatego sam pan rozumie, że nie mogę dokonać takiego podziału, bo ja w ogóle neguję potrzebę ich istnienia. Pozdrawiam.
Erni
Panie Kazimierzu. To jasne, że mięska nie starczy dla wszystkich, tak jak nawet modyfikowanej soi i kukurydzy nie starcza. Zdrowych, ekstensywnie uprawianych płodów rolnych zapewne również zbraknie tak, gdzie ich najbardziej potrzeba. Realnego wyboru między żywnością produkowaną przemysłowo a tą, którą gotów jest pan uznać za właściwą, dokonać mogą tylko najedzone (a właściwie przejedzone) społeczeństwa zachodu. 3 miliardy ludzi na świecie musi przeżyć za 2 dolary dziennie, 1,3 mld – za mniej niż 1 dolara. Znaczy to, że zjedzą cokolwiek, co się da przełknąć. Wskazywanie na żywność naturalną jest wobec powyższego oczywiście piękne i wartościowe, jednak w dość luźny sposób powiązane z rzeczywistością.
Uwagi dotyczące rozpoznania ciasnoty umysłu traktuję z radością. Konstruktywna krytyka sprzyja rozwojowi i wewnętrznej przemianie, szczególnie jeśli pada z ust eksperta. Będąc ekspertem, panie Kazimierzu, nie wrzuca pan zapewne wszystkich suplementów do jednego wora, ale jest w stanie wskazać te nadzwyczaj szkodliwe. Zakładam, że wskazanie suplementów wywołujących ów przykry zespół, nie będzie dla pana stanowiło problemu. Będę zobowiązany. Erni
1 kwietnia 2011, 11:43Kazimierz Kłodawski
Jak sobie Emi wyobrażasz wykarmienie 7 miliardow ludzi jedzących tylko mięso? To jest zagłada naszej planety w ciągu kilkunastu, jeżeli nie kliku lat. Masz bardzo ciasny umysł. Co nie znaczy, że nie można tego zmienić: trzeba odrzucić suplementy i zacząć odżywiać się żywnościa naturalną, a umysł przestanie cię uwierać.
30 marca 2011, 15:48Erni
Naturalna dieta człowieka to mięso w dużej ilości. Osiadły tryb życia i związana z nim uprawa roślin (głównie zbóż) to wynalazek ostatnich kilku tysięcy lat. Tych kilkaset pokoleń to troszkę za mało, aby przestawić się z jedzenia upolowanej zwierzyny, wykopanych korzonków i sezonowo owoców, wreszcie – nie ukrywajmy – także padliny. Homo sapiens – łowca i zbieracz przez dziesiątki tysięcy lat, kiedy kształtował się jego układ pokarmowy, właściwe dla wszystkożercy uzębienie i metabolizm stałocieplny, nie wcinał ziarenek, warzyw kiszonych, fermentowanej soi czy produktów mącznych. Nie dysponował również jakże oryginalną wiedzą na temat ‘witalnej energii’ produktów żywnościowych.
28 marca 2011, 16:17Nasz szczupły, wybiegany, mięsożerny przodek nie cierpiał na miażdżycę, cukrzycę, nadwagę, próchnicę. Twierdzenie, że jesteśmy inni niż nasi dziadkowie jaskiniowcy to pozbawiona podstaw ideologizacja.
Lucyna Duraj
Panie Kazimierzu, zgadzam sie, ze powinnismy jesc jak najwiecej produktow lokalnych i sezonowych (nie rozdzielam tych dwoch „kategorii”), z powodow, o ktorych Pan wlasnie wspomina. Absolutnie tego nie podwazam. Wiem rowniez, ze ryz, quinoa, proso, czy gryka nie sa naszymi rodzimymi zbozami (jestem biologiem). Jednak ryzu i quinoi, w odroznieniu od prosa, gryki i jeczmienia, nie mozna uznac za produkt lokalny, bo sie ich u nas nie uprawia, a chyba wlasnie na tym polega „lokalnosc”.
12 lutego 2011, 0:01Dziekuje za odpowiedz i rowniez pozdrawiam.
Kazimierz Kłodawski
Filozofia naturalnego odżywiania jest filozofią przyrody i szerzej Natury. Jemy to, co rośnie wokół nas. Ale żeby zrozumieć czym jest naturalne żywienie trzeba poznać energię poszczególntch produktów. Jeszcze raz powtarzam, że lokalne produkty (warzywa i owoce) są najwspanialsze i najbardziej przystosowane do tego, abyśmy je spożywali codziennie. Ale tylko warzywa i owoce sezonowe z lokalnych upraw (chodzi o witalną energię tych produktów, która jest ekspansywna i krótka). I dlatego powinniśmy zjadać nasze warzywa i owoce. Wodorosty (to są warzywa morskie) również powinniśmy zjadać nasze, z Bałtyku. To że naszych wodorostów nie spożywamy, tak jak nasi przodkowie, jest wynikiem zanieczyszczonych mórz i to co by miało nam służyć – szkodzi nam.
11 lutego 2011, 14:12Ryż i quinoa to zboża – energia tych produktów jest diametralnie inna, powiedziałbym uniwersalna, bo potarfi przetrwać setki i tysiące lat (nie ginie tak jak w przypadku owoców i warzyw po kilku tygodniach, czy miesiącach). Czy Pani wie, że kasza jaglana (proso) to zboże, tak jak ryż, jest z Dalekiego Wschodu, że gryka jest również ze Wschodu, a jęczmień to Bliski i Środkowy Wschód. Europejskie zboża to tylko pszenica i jej odmiany i żyto. I jeszcze jedno, naturalne lokalne uprawy są nierozerwalnie związane z sezonowymi uprawami – i prosze tego nie dzielić. Zapraszam Panią na moje warsztaty makrobiotyczne, na których dowie się Pani wsystkiego o naturalnym żywieniu. Pozdrawiam Panią..
Lucyna Duraj
Pytam o produkty lokalne, nie sezonowe.
11 lutego 2011, 1:34Alicja Dyrda
„Zasada ta dotyczy przede wszystkim warzyw, owoców, ziół i ma decydujące znaczenie dla ich jakości. Inne naturalne produkty, jak np. zboża, warzywa strączkowe czy glony morskie, można spożywać przez cały rok”
7 lutego 2011, 23:14http://dziecisawazne.pl/podstawowe-zasady-diety-naturalnej/
Lucyna Duraj
Jak sie ma uzywanie ryzu, quinoa czy wodorostow do, postulowanego w innych artykulach, jedzenia tylko lokalnych produktow?
7 lutego 2011, 23:06gość
A to niby dlaczego nabiał taki zły?
25 listopada 2010, 23:22ann
Bardzo dobry pomysł
Dziękuję
9 października 2010, 17:43Alicja Dyrda
Poprosimy o taki artykuł autora:)
9 października 2010, 17:31ann
W jaki sposób cytrusy niszczą system immunologiczny?
9 października 2010, 13:27