12 zabaw ze światłem i ciemnością dla dzieci
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| 12 zabaw ze światłem i ciemnością dla dzieci

12 zabaw ze światłem i ciemnością dla dzieci

Za oknem zimowa aura – krótki dzień, ciemno i ponuro… Można poddać się zimowemu nastrojowi i narzekać, ale można też wykorzystać ten czas ciemności, bo szybko zapadający zmrok jest wspaniałą okazją do zabawy!

W świecie dzieci ciemność ma w sobie coś tajemniczego, magicznego i nieokiełznanego, ale też niepokojącego. Oswójcie ją razem – wspólna zabawa ciemnością i światłem może pomóc rozjaśnić dziecku jego lęki. Poza tym pozwoli wam lepiej się poznać, wzmocni waszą więź i wzajemne zaufanie, a także po prostu sprawi mnóstwo radości.

W zależności od wieku dziecka zabawy będą się nieco od siebie różnić, dopasujcie je więc do możliwości waszych dzieci. W ciemności bądźcie szczególnie uważni na swoje maluchy, trudniej bowiem zobaczyć wtedy wyraz twarzy dziecka. Co jakiś czas sprawdzajcie więc, czy na pewno czuje się komfortowo. Tam, gdzie fascynacja miesza się z lękiem, łatwiej bawić się, czując bliskość dorosłego, który swoją obecnością zapewnia bezpieczeństwo.

Poniżej znajdziecie 12 pomysłów na zabawy ze światłem i ciemnością:

1. Włącz i wyłącz

– to pierwsza i najprostsza zabawa światłem. Maluchy właściwie same okazują zainteresowanie włącznikiem światła – proszą, żeby trzymać je na rękach tak, by mogły go sobie ponaciskać. To nieustanne pstryk – światło i pstryk – ciemność potrafi zmęczyć ręce niejednego dorosłego siłacza, ale nie rezygnujcie zbyt łatwo. Spróbujcie też z małą lampką biurkową bądź latarką.

2. Obserwuj i łap zajączka

– przesuwajcie smugę światła latarki po ścianie, podłodze lub suficie. Najmniejsze dzieci wodzą wzrokiem i obserwują, dokąd zmierza świetlna plama, a jeśli wasz maluch już samodzielnie chodzi, może próbować łapać świetlnego „zajączka”.

3. Zabawa w ganianego światłem

– tu potrzebne są już dwie latarki i wbrew nazwie wcale nie trzeba się nabiegać. Dorosły przesuwa smugę światła po ścianie, a dziecko goni ją drugą smugą – najpierw powoli, a potem coraz szybciej! Co jakiś czas możecie zamieniać się rolami.

4. Teatrzyk cieni

– odpowiednie ustawienie źródła światła i podświetlanie dłoni to od dawien dawna znana zabawa, warto ją sobie przypomnieć! Tu zdecydowanie wygodniejsza od latarki będzie stabilnie stojąca lampka, np. biurkowa. Możecie wyczarować ze swoich dłoni ptaki, głowę psa, kaczkę, zająca i co tylko podpowie wam wyobraźnia. Ruszajcie nimi i podkładajcie pod nie różne głosy. Rozmawiające na ścianie cieniowe postacie to dla waszego dziecka wspaniałe pierwsze spotkanie ze światem teatru.

5. Teatrzyk papierowych kukiełek

– własnoręcznie zróbcie z dziećmi papierowe kukiełki: ze sztywnego papieru wytnijcie różne kształty np. domu, psa i księżyca, przyklejcie je do szaszłykowych patyków i gotowe. Oświetlone pacynki będą rzucać cienie na ścianę. Wystarczy podłożyć głosy i snuć wymyśloną przez siebie bajkę np. o księżycu, który pojawia się na niebie i rozmawia ze szczekającym przed domem pieskiem… Razem z dziećmi stwórzcie swoją niepowtarzalną historyjkę.

6. Kuchenne cienie

– ta zabawa polega na podświetlaniu różnych domowych przedmiotów, np. widelca lub łyżki, i obserwowaniu ich cieni. Warto też sięgnąć po łyżkę durszlakową – przybliżanie jej i oddalanie od źródła światła daje niesamowity efekt kosmicznej podróży. Znane dzieciom codzienne przedmioty nabierają dzięki temu zupełnie nowego wymiaru.

7. Rysowanie cieni

– przyczepcie do ściany kartkę i podświetlcie wybrany przedmiot tak, aby padał na nią jego cień. Następnie wystarczy wziąć ołówek i obrysować pojawiający się kształt. Taki rysunek można później pokolorować albo wyciąć. Odrysowane cienie nie zawsze wychodzą idealnie, możecie więc uruchomić wyobraźnię i dodając co nieco od siebie tworzyć nowe obrazy. A potem bawcie się w wymyślanie, co jest na powstałym w ten sposób rysunku.

8. Poszukiwacze przygód

– szybko zapadający zmrok umożliwia spacery z latarką po świeżym powietrzu i oświetlanie sobie nią drogi. Takie wyjście z domu zamieni was w poszukiwaczy przygód i odkrywców nowych lądów, bo oświetlanie mijanego otoczenia latarką całkowicie zmienia postrzeganie przestrzeni – nawet tej dobrze znanej.

9. Detektyw

– ciemne mieszkanie czy pokój umożliwiają nowe spojrzenie na znane przedmioty i miejsca. Poszukiwanie ukrytych zabawek w świetle trzymanej w dłoni latarki to prawdziwie detektywistyczna historia!

10. Co to, kto to?

– ta zabawa polega na rozpoznawaniu przy użyciu dotyku przedmiotów umieszczonych w worku. Takie zgadywanie bez zaglądania często doprowadza do zabawnych pomyłek i sporych niespodzianek, kiedy przedmiot wyjmie się już z worka. A dodatkowo dotykanie po ciemku zabawek uwrażliwia i wyostrza zmysły.

11. Biwak

– schowajcie się z latarką w dłoni pod dużą płachtą materiału czy kocem i… biwakujcie we własnym mieszkaniu. Ukryci w takim zaimprowizowanym namiocie możecie oglądać książki, opowiadać bajki, wymyślać historie lub wydawać odgłosy zwierząt – kiedy będziecie razem, nawet najstraszniejszy dziki zwierz nie będzie wam straszny! Dla maluchów już samo siedzenie w takim namiocie jest frajdą, a gdy dołożycie znane chowanie i odkrywanie z wesołym „a kuku”, zabawa zajmie wiele wspólnych minut.

12. Świecąca kula

– do tej zabawy potrzebna jest świecąca piłka! Turlajcie ją do siebie i łapcie. Najlepiej wybrać taką, która nie migocze zbyt intensywnym światłem, bo to może być męczące i powodować rozdrażnienie u dzieci. Migocząca i tocząca się w ciemności kula ekscytuje maluchy i zachęca do zabaw ruchowych. W sprzedaży dostępne są takie świecące bardziej stonowanym światłem i wtedy zabawa jest prawdziwą frajdą. W sklepach jest też coraz więcej fluorescencyjnych zabawek, naklejek czy nawet stron w książkach, które mogą oświetlić i umilić zimowe ciemne popołudnia.

Wspólny czas zabawy to najlepsza inwestycja dla waszej relacji z dziećmi, więc korzystajcie z tych krótkich dni i bawcie się ciemnością jak najczęściej!

Foto: flikr.com/rafiqs

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Joanna Goska

Mama, żona, a z zawodu psycholog. Bycie z dziećmi i chęć towarzyszenia im to jej codzienność. Najbardziej lubi ten czas, który sprawia dzieciom przyjemność – wspólną zabawę! Najlepiej taką, która interesuje i jednocześnie rozwija, a jej pozwala je lepiej poznawać. Zawodowo zajmuje się diagnozą psychologiczną maluchów oraz wspiera rodziców warsztatowo i terapeutycznie. Prowadząc bloga chce zachęcić rodziców do tego, aby towarzyszyli swoim dzieciom w zabawie, a tym samym w ich rozwoju.

Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.przystanekrodzica.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Ciąża i poród w Finlandii

Korzystanie z urządzeń elektronicznych i ich wpływ na rozwój dziecka – Jesper Juul

Poród naturalny i karmienie piersią a rozwój flory bakteryjnej dziecka

Przejdz do: