15 ważnych rzeczy, których uczy nas rodzicielstwo
| 15 ważnych rzeczy, których uczy nas rodzicielstwo

15 ważnych rzeczy, których uczy nas rodzicielstwo

W życiu podejmujemy wiele rozmaitych wyzwań. Wyruszamy w podróż w nieznane, by doświadczać i poznawać. Wyznaczamy sobie cele, realizujemy plany, wciąż się czegoś uczymy. Rozwijamy swoje umiejętności i kompetencje w różnych obszarach. I może nie zdajemy sobie sprawy, że źródłem tego wszystkiego jest rodzicielstwo.

Ono bywa wyzwaniem, podróżą, nieustającym rozwojem, odkrywaniem nieznanego, wytyczaniem nowych dróg. Jest absolutnie zaskakujące i nieprzewidywalne – dla wielu to przygoda życia.

Co można odkryć dzięki byciu mamą, tatą? Jaką lekcją jest dla nas rodzicielstwo?

1. Lekcja bezwarunkowej miłości

Warto się zastanowić, jaką miłością obdarzamy swoje dzieci. Tuż po urodzeniu, w pierwszych miesiącach rodzice nie mają z tym większego problemu – zachwycają się dzieckiem, poświęcają mu niemal każdą chwilę bez względu na to, czy się uśmiecha, czy płacze, czy marudzi, czy śpi. Sytuacja często zmienia się wraz z rozpoczęciem okresu szkolnego. Czy wtedy równie mocno i bezwarunkowo rodzice kochają dzieci? Czy nie warunkują swoich uczuć – a właściwie okazywania ich – ocenami, jakie dziecko dostaje, zachowaniem, wypełnianiem domowych obowiązków? Czy przytulają je, gdy pozwoliło sobie na „nieposłuszeństwo i krnąbrność”, czy odmawiają bliskości, bo na nią nie zasłużyło?

Kiedy dostrzeżemy, że bez względu na to, co nasze dziecko zrobi lub czego nie zrobi, kim będzie, co zdobędzie, my nadal będziemy je wciąż kochali i okazywali mu tę miłość, uzmysłowimy sobie siłę tego uczucia. Bezwarunkowa miłość umacnia nasze dzieci na całe ich dorosłe życie.

Jaka jest twoja miłość?

2. Lekcja zaufania

Zaufać dziecku to trudne zadanie. Przecież w głowie czają się myśli o jego niedojrzałości, niedoświadczeniu, braku umiejętności. A gdyby tak dostrzec jego potencjał, jego kompetencje, zaczynając od tych najbardziej podstawowych – to dziecko wie, czy jest już najedzone, więc może nie nakłaniajmy go do kolejnej kanapki. To dziecko wie, czy chce mu się już spać – więc nie kładźmy go do łóżka, bo wybiła 19. To dziecko wie, czy jest w stanie uczyć się kolejne 30 minut, więc może zróbmy przerwę.

W jakich sytuacjach możesz zaufać dziecku?

3. Lekcja cierpliwości

Okazji nie brakuje każdego dnia, a nawet często i w nocy. Kiedy przebieramy dziecko dziesiąty raz w ciągu dnia, gdy płacze, bo rosną mu zęby, gdy samodzielnie zakłada buty, gdy uczy się jeździć na rowerze, gdy nie chce jeść starannie przygotowanego obiadu, gdy po raz kolejny nie chce wypuścić nas z domu, kiedy kłóci się z rodzeństwem, mimo że przed chwilą zawarli pokój…

Układanie tysiąca puzzli, szydełkowanie, haftowanie i tym podobne zajęcia są dobrymi sposobami na ćwiczenie cierpliwości. Zapewne daleko nam jednak do naszych dzieci. One są absolutnymi mistrzami w tej dziedzinie. Może niejeden z nas jest już daleko na tej drodze, a może wprost przeciwnie, dlatego stale trzeba ćwiczyć tę umiejętność.

Jaka jest twoja cierpliwość?

4. Lekcja pokory

Nie jesteśmy alfą i omegą, popełniamy błędy, potykamy się, czasem nawet boleśnie się poobijamy na tej naszej rodzicielskiej drodze. Mimo że jesteśmy dorośli. Choć mamy bogatsze doświadczenie, tyle już umiemy i wiemy. Choć z niejednego pieca jedliśmy chleb. A może dlatego, że nie przyjęliśmy rady dziecka, nie posłuchaliśmy, co do nas mówi, że nie przejęliśmy się jego prośbą.

Czy umiesz przyznać się do błędu?

5. Lekcja wybaczania sobie

Bez tej umiejętności nie ma równowagi w relacji z dzieckiem – czując się wciąż winnym, trudno zdobyć się na autentyczną radość z bycia rodzicem. Krytyczne myśli i słowa o sobie samym negatywnie kształtują nasz obraz w oczach dziecka. Wyrzuty sumienia nie pomagają dostrzec poprawy jakości kontaktu, nie pozwalają myśleć o zmianie, pchają ku niezadowoleniu, pretensjom, zmęczeniu, czasem rozpaczy. A przecież każdy z nas postępuje najlepiej jak potrafi, na miarę swoich predyspozycji w danej chwili. Nie jesteśmy herosami, ale żywymi ludźmi.

Kiedy ostatnio przebaczyłeś sobie?

6. Lekcja nieustającego samorozwoju

Urzeka i porusza metaforyka wzrastania bambusa – zanim wyrośnie z ziemi, kilkanaście lat zapuszcza korzenie. Podobnie jest z rodzicielstwem – wciąż się uczymy, rozwijamy, szukamy odpowiedzi, poszerzamy kompetencje, ćwiczymy empatię – zapuszczamy korzenie, by relacja, którą zaoferujemy dzieciom, była jak najpiękniejsza.

W czym ostatnio zapuściłeś mocne korzenie?

7. Lekcja poznawania siebie

Wisława Szymborska pisała: „Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono”, a rodzicielstwo jak zwierciadło odbija nasze mocne strony i nasze słabości. Dzieci jak gong odbijają echem nasze słowa, naszą życzliwość, nasze zniecierpliwienie, naszą złość albo naszą łagodność. Zostając rodzicem, mamy okazję zobaczyć siebie.

Czego się o sobie dowiedziałeś?

8. Lekcja mówienia „nie”

Dzieci nie mają z tym kłopotów. Jeśli im się coś nie podoba, nie zastanawiają się, czy wypada wyrazić swoją niezgodę. Umiejętność odmawiania to umiejętność chronienia własnych granic. To wolność od lęku przed oceną, uzależnieniem od opinii innych, od postępowania wbrew sobie.

Czego i komu ostatnio odmówiłeś?

9. Lekcja autentyczności

To kolejna postawa tak naturalna dzieciom, a tak rzadka w świecie dorosłych. Dzieci nie potrafią udawać – one całe są radością, niezadowoleniem, smutkiem, złością. Nie potrafią zrobić dobrej miny do złej gry.

Kiedy ostatnio stać cię było na bycie sobą?

10. Lekcja zabawy i lekkości

Zabawa pochłania dzieci bez reszty. Potrafią zapomnieć o jedzeniu, o toalecie, o zmęczeniu, byleby się tylko bawić. Jest niezastąpiona dla prawidłowego rozwoju dzieci. Dodaje codzienności wiele radości i lekkości.

Potrafisz jeszcze znaleźć czas na zabawę?

11. Lekcja doceniania prostych przyjemności

Zachwyt motylem i biedronką, skakanie w kałużach, znalezione ptasie piórko i muszelka na plaży – to niezwykłe cuda zwykłego dnia.

Aromat kawy, poranna cisza, relaksująca kąpiel, kwadrans w hamaku – niezwykle proste przyjemności. Jakie są twoje ulubione?

12. Lekcja uważności

Dzieci są skupione nie tylko podczas budowania wieży z klocków i układania puzzli. Można być uważnym nie tylko na zapachy, kolory, smaki. Rodzicielstwo kształtuje także uważność na emocje, potrzeby, słowa, gesty – innych i swoje.
Zauważasz je?

13. Lekcja bycia tu i teraz

Dzieci nie wybiegają w przyszłość, nie zamartwiają się na zapas. Nie zatruwają radości dnia tym, co może nigdy nie nadejść. Nie rozpamiętują też i tego, co się już wydarzyło, bo i po co – nikt już nie ma na to wpływu. Najważniejsze i najprawdziwsze jest „tu i teraz”. Tak żyją dzieci.

A Ty potrafisz?

14. Lekcja organizacji czasu

Pogodzenie wielu zadań, które niesie z sobą rodzicielstwo, wymaga wręcz profesjonalnego zarządzania czasem. Rodzice hierarchizują obowiązki i przyjemności. Uczą się rezygnować z tego, co jest zwyczajnym złodziejem czasu, i starają się go efektywnie wykorzystywać.

Masz swój kalendarz życia rodzinnego?

15. Lekcja elastyczności

Choć wiele spraw ma swój przypisany czas i w grafiku dnia są stałe jego elementy, to rodzice potrafią być mistrzami elastyczności – i im szybciej się jej nauczą, tym więcej frustracji zaoszczędzą i sobie, i dzieciom.
Elastyczności przecież wymaga nagła zmiana zdania malucha, który z ochotą wsiadł do samochodu, by pojechać na plac zabaw i spotkać się z dziećmi przyjaciół, ale w trakcie podróży stracił ochotę na zabawę i towarzystwo.
Elastyczności potrzeba, gdy jedne rajstopki „gryzą”, inne nie pasują, a jeszcze inne nie podobają się naszej córce, która w zeszłym tygodniu nosiła je wszystkie bez najmniejszego sprzeciwu.
Elastyczność się przyda, gdy dziecko nie chce się kąpać wieczorem, tylko z rana.

Kiedy ostatnio ta umiejętność „uratowała” wam życie?

Rodzicielstwo to prawdziwa szkoła życia. Szkoła, która się nie kończy; czasem powtarza się zajęcia, czasem chciałoby się powtórzyć całą klasę, ale tu nie ma repetowania.
Mądrzejsi o każde doświadczenie towarzyszymy dzieciom, wspierając je, opiekując się nimi, pomagając im, ucząc je i rozumiejąc – najlepiej jak potrafimy.

Foto: flikr.com/alexnormand

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Ewelina Adamczyk

Córka, żona, mama, pedagog. Współzałożycielka śląskiej Wioski Rodziców, współorganizatorka pierwszej na Śląsku Konferencji Empatii, uczestniczka wielu warsztatów z Porozumienia bez Przemocy, empatyczna opiekunka dzieci na rodzinnych obozach Inkubatora Empatii, wytrwale praktykująca i pogłębiająca język żyrafy. Głęboko przekonana, że dzięki niemu możliwa jest autentyczna i bliska relacja.
Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Dlaczego nuda jest potrzebna?

Naturalne czy stylizowane? Jakie zdjęcia warto zrobić noworodkowi

Kiedy dziecko ciągle mówi “nie”. Rozmowa Moniki Szczepanik i Eweliny Adamczyk

Przejdz do: