zobacz inne galerie
+ dołącz do projektu
Wychowuję niesforną, opiekuńczą dwunastolatkę Wikunię, pomysłowego, inteligenta dziesięciolatka – Antosia, rezolutną świergotkę, z wielką fantazją – siedmioletnią Zuzię i szalonego, rozbrykanego, wygadanego pięcioletniego Franka. Przez chwilę był też z nami Michaś – aniołek. Mamy psisko i kocisko.
Nasze mieszkanie jest pełne dźwięków i kolorów. Szalonych pomysłów, okrzyków i tupotu małych stóp.
Teraz próbuję zaistnieć też jako kobieta pracująca, choć przyznaję, nie brakuje mi zajęć…
Babcia i Dziadek z zapałem pomagają nam prowadzić dom, gdy pracuję.
Uwielbiam fotografować, zwłaszcza dzieci, ale też zakochanych, przyrodę, ulicę. Kształcę się teraz w tym kierunku i rozpoczęłam pierwszą w życiu działalność gospodarczą związaną z fotografią. Rynek jest duży, ciężki i wymagający, a konkurencja porażająca – staram się więc być na czasie, z ciekawymi pomysłami i nowatorska. Czy się udaje? Chyba tak, bo grono zadowolonych klientów stale się poszerza, co daje mi niesamowitą satysfakcję i dużo radości.















