Słodycze bez chemii - Better Candy
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| Słodycze bez chemii – Better Candy

Słodycze bez chemii – Better Candy

Lizak – jedna z przyjemności, której trudno odmówić dziecku. Popularne chupa chupsy nie zachęcają jednak swoim składem. Poza cukrem (na pierwszym miejscu) znajdziemy w nich również syrop glukozowy, aromaty i barwniki. Czy dla tych marketowych wyrobów istnieje lepsza alternatywa? Tak, choć odnalezienie jej zmusiło niektórych do wędrówki aż na inny kontynent. Ale opłacało się!

Moje dziecko do pewnego wieku nie jadło słodyczy w ogóle. Orzechy, słodkie owoce (również te suszone) wystarczały, by na stosunkowo długo pokryć zapotrzebowanie dziecka na naturalny cukier. Życie w błogiej niewiedzy (o tym choćby, że cukierki, mimo iż niezdrowe, są bardzo smaczne, podobnie jak żelki, lizaki i inne tego typu wynalazki) toczyłoby się pewnie dalej, gdyby nie przełomowy okres w życiu córki, jakim było pójście do przedszkola. Otwarcie na środowisko rówieśników przyniosło wiele radości, ale też pierwszych obserwacji, że u nas w domu je się inaczej. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze prośby: „mamo, czy mogłabyś mi kupić zdrowego lizaka?”.

Zdrowy lizak, tak jak cukierek, baton czy żelek, brzmiał dla mnie w tamtym czasie jak oksymoron. Zaczęłam je więc produkować sama na bazie ksylitolu i naturalnych owoców, choć wciąż nie były dla córki tym, co kupne, pakowane w błyszczący papierek lizaki koleżanek z przedszkola. Nie wszystkie słodkości z tzw. sklepów ze zdrową żywnością spełniały moje oczekiwania. Szczególnie że spora część z nich robiona jest z myślą o diabetykach (a więc cukier zastępują sztuczne substancje słodzące wątpliwej jakości). Po nitce do kłębka trafiłam na polską firmę Better Candy, założoną przez rodziców, którzy w pewnym momencie stanęli przed podobnym wyzwaniem – znaleźć słodycze lepsze od tego, co serwuje się nam masowo w sklepach. I znaleźli – choć poszukiwania zawiodły ich aż do Kalifornii. Od 2015 roku są pierwszym w Europie dystrybutorem słodyczy YumEarth Organics.

YumEarth nie jest producentem typowych ekologicznych słodyczy dla dzieci. Lizaki, fruit snacki i cukierki o znacznie lepszym składzie niż przeciętne produkty tego typu (ekologiczny cukier trzcinowy, naturalne aromaty owocowe bez dodatku sztucznych barwników, laktozy i innych alergenów) smakują doskonale i przywodzą na myśl błogie dzieciństwo, którego nieodłącznym rytuałem było zajadanie się słodyczami. Do ich produkcji stosowane są pochodzące z upraw ekologicznych wyciągi owocowo-warzywne oraz inne organiczne składniki. Jedyna wątpliwość to cukier trzcinowy – gdybym sama była producentem takich smakołyków, z pewnością poszukałabym sposobu, by zamiast niego, tworzyć słodkości na bazie ksylitolu bądź stewii.

Czy to nadal słodycze? Tak. I wciąż lepiej podać dziecku owoc niż lizak. Ale gdy swojego rodzicielstwa nie chcesz opierać wyłącznie na zakazach (bo zakazy nie działają!), warto poszukać wokół siebie czegoś, co pogodzi interesy wszystkich zainteresowanych i nie będzie zabierało dziecku prawa do tego, by próbować rzeczy powszechnie uznawanych za wyjątkowo niezdrowe. Lepiej uczyć przez dobry przykład i pokazywać swoją postawą, że można żyć bez słodyczy, a potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego zaspakajać na przykład sięgając po świeże jabłko.

YumEarth jest świetnym pomysłem również wtedy, gdy dziecko ma alergię bądź gdy babcia naciska, że chciałaby podarować wnukowi cukierka „na osłodę życia”. Jedna paczka ze słodyczami YumEarh z pewnością do takiej babci pojedzie – byśmy wszyscy mieli pewność, że jak już spędzać czas na podjadaniu słodkości, to takich z pewniejszym składem.

Na koniec drobna ciekawostka – niektóre słodkości od YumEarth wzbogacone są witaminą C, której to ludzki organizm nie jest w stanie sam wyprodukować, więc musi być dostarczana z żywnością.

Lizaki YumEarh są też rozdawane dzieciom chorym na nowotwory podczas redioterapii w Centrum Zdrowia Dziecka.
Przykładowy skład lizaków: syrop z ryżu brązowego*, cukier trzcinowy*, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, kwas L-askrobinowy (witamina C), naturalne aromaty truskawki, wiśni i maliny, sok z koncentratu owoców i warzyw (czarna marchewka*, czarna porzeczka*, jabłko*, marchewka*, dynia*).
*z upraw ekologicznych.
Cena paczki lizaków (wewnątrz znajduje się 14 sztuk) to 16,50 zł.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Justyna Urbaniak

Piszę zawodowo, prywatnie jestem matką i kurą domową. Z wykształcenia - nauczycielką polonistką, z przekonania - antypedagogiem. Aktualnie, oprócz pisania, dokształcam się w zakresie edukacji alternatywnej, Porozumienia Bez Przemocy, gotowania. Ostatnio również bloguję: http://justynaurbaniak.natemat.pl/.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://justynaurbaniak.natemat.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jaki wpływ na dzieci (i dorosłych) ma czytanie?

Rodzicu zrób z siebie głupka, czyli kilka niezawodnych sposobów na rozładowanie napięcia w relacji z dzieckiem

Wróciliście z wakacji i… musisz odpocząć?

Przejdz do: