Chusty w kulturach świata
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| Chusty w kulturach świata

Chusty w kulturach świata

Od tysięcy lat na całym świecie dzieci są noszone – przecież kiedyś nie było wózków! Moda na noszenie dzieci w chustach powróciła w latach siedemdziesiątych XX wieku.

Kolorowe szale i chusty to tradycyjny element kobiecego stroju w wielu rejonach świata. Były i są nie tylko ozdobą, ale i wsparciem w codziennym życiu. W tradycyjnych kulturach nikogo nie dziwi noszenie w nich dzieci.
Sposób noszenia oraz rodzaj nosidła w danym rejonie świata zależał bezpośrednio od klimatu oraz rodzaju pracy, jaką wykonywała matka. W dawnej Polsce również stosowano takie rozwiązania, korzystając z wełnianych lub lnianych kawałków materiału.

Praca i bliskość

Często chusty w różnych rejonach świata nie służą tylko do noszenia dzieci, ale są wykorzystywane również w bieżących pracach, np. do przenoszenia towarów czy żywności. Używają ich nie tylko kobiety, ale również mężczyźni. Dzięki zastosowaniu wytrzymałych materiałów chusty nadawały się do transportowania naprawdę ciężkich przedmiotów.

Obecnie wiemy już, jak korzystny wpływ na rozwój dziecka ma przebywanie blisko rodzica. Noszenie dzieci ma nie tylko walor praktyczny: uwolnienie rąk, mobilność i możliwość przemieszczania się tam, gdzie wózek nie daje rady. Chusty wspierają także rozwój kompetencji rodzicielskich, zaspokajają dziecięcą potrzebę bezpieczeństwa, uspokajają i wspierają w różnego rodzaju wyzwaniach takich jak kolki niemowlęce czy pierwsze infekcje. Lista zalet chustonoszenia jest długa, bezsprzecznie jest to nie tylko wygoda czy moda, ale inwestycja w jak najlepszy i harmonijny rozwój naszego dziecka.

Tradycyjne „narzędzia” do noszenia dzieci stosowane od pokoleń w różnych zakątkach świata:

Rebozo

Prostokątny szal o długości 1,5–3 m i szerokości 60–70 cm, wykonany z wełny, bawełny lub jedwabiu, tradycyjne okrycie Meksykanek. Po wzorach na materiale można określić, z jakiego rejonu pochodzi. Rebozo służy również do noszenia dzieci, masażu czy przenoszenia cięższych przedmiotów. Tradycyjne meksykańskie położne używają go do masażu swoich pacjentek w ciąży, podczas porodu i po nim. Niektóre potrafią też przy jego pomocy obrócić dziecko w łonie matki, gdy znajduje się w położeniu miednicowym.

Manta

Kwadratowa, bardzo kolorowa, ręcznie tkana chusta używana przez kobiety w Peru. Do noszenia dzieci chusta składana jest po przekątnej i wiązana pod szyją. Kobiety używają jej również w innych celach: do transportowania jedzenia, drewna czy roślin.

Perraje

Chusta podobna do rebozo, używana w Gwatemali.

Bilum

Chusta z Papui-Nowej Gwinei; bardzo ciekawy rodzaj „torby na dziecko” zaczepionej na czole noszącego, dziecko jest w niej ułożone w poprzek pleców dorosłego.

Selendang

Chusta spotykana w Indonezji; przewiesza się ją przez ramię i nosi dziecko na przeciwległym biodrze.

Khanga/Kanga

Chusta spotykana w Afryce; bawełniana, bardzo kolorowa, o wymiarach ok 1,5×1 m, chustę wiąże się wokół tułowia tak, że dziecko siedzi nisko na plecach noszącego.

Nosidła azjatyckie:

  • Mei Tai: tradycyjne nosidło chińskie składające się z prostokątnego kawałka materiału, do którego przymocowane są cztery pasy służące do przywiązania nosidła do siebie wraz z dzieckiem. Przeżywa aktualnie drugą młodość, zdobywając popularność w Europie.
  • Onbuhimo: nosidło pochodzące z Japonii; składa się z prostokątnego kawałka materiału, do którego górnych rogów przymocowane są długie pasy, a na dole metalowe koła.
  • Podaegi: nosidło koreańskie, składające się z prostokątnego kawałka materiału przymocowanego do długiego pasa.
  • Hmong i Bei: nawiązują swoją budową i sposobem noszenia do Podaegi, lecz mają lekko zmieniony kształt oraz sposób zdobienia charakterystyczny dla wytwarzających je grup etnicznych.

W Europie spotykane były różnego rodzaju chusty wiązane – kwadratowe, prostokątne i trójkątne, często nadal pamiętane przez nasze babcie. Obecnie najczęściej spotykane są chusty wiązane, chusty na jedno ramię oraz nosidła ergonomiczne, inspirowane różnymi modelami tradycyjnych chust do noszenia dzieci. Współcześni producenci prześcigają się w różnorodnych rozwiązaniach i wzorach, stosują różnego rodzaju materiały i unowocześnienia. Nowością na rynku są nosidełka ergonomiczne nadające się już dla najmłodszych dzieci, które jeszcze nie potrafią siedzieć (klasyczne nosidła ergonomiczne są odpowiednie dla starszych dzieci, w wieku około sześciu miesięcy).

Chusty i nosidła to nie tylko odpoczynek dla rodzicielskich rąk, nie tylko środek transportu, ale też narzędzie ułatwiające budowanie relacji rodzic – dziecko, wspierające rozwój i bliskość, wzmacniające poczucie kompetencji rodzicielskich.

Źródło zdjęć: 1 2; 3 4; 5 6; 7 8 9 10; 11 12 13

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Kinga Pukowska

Prezeska Fundacji Polekont – Istota Przywiązania. Od 2004 roku wspiera młodych rodziców na początku ich drogi w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego i kompetencji miękkich, coach i mediatorka. Działa również jako doula Stowarzyszenia Doula w Polsce, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia dzieci i dorosłych. Prywatnie żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.

Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.fundacjapolekont.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Juul na poniedziałek, cz. 71 – Adoptowane dzieci

Dlaczego nie warto UCZYĆ dzieci języka obcego?

8 zabawek na dłużej niż 5 minut!

Przejdz do: