Juul na poniedziałek, cz. 14 - Dlaczego nie powinniśmy ciągle mówić "Tak"?
SZKOŁA / PRZEDSZKOLE - co kupić?
| Juul na poniedziałek, cz. 14 – Dlaczego nie powinniśmy ciągle mówić „Tak”?

Juul na poniedziałek, cz. 14 – Dlaczego nie powinniśmy ciągle mówić „Tak”?

Jesper Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą rodzinnym o światowej renomie. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Wraz z wydawnictwem MiND przygotowaliśmy 85 unikatowych tekstów Juula, które czytajcie w każdy poniedziałek na dziecisawazne.pl.

Pytanie rodzica:

Mamy dwie córki: jedna ma dwa i pół roku, a druga czternaście miesięcy. Starsza zdecydowanie woli mnie, niż męża. Tata, oczywiście może wszystko, ale kiedy ja jestem w pobliżu, córka woli przyjść do mnie, niż do taty. Z kolei młodsza klei się tylko do tatusia.

Ponieważ oboje dużo czasu spędzamy z dziećmi w domu, więc powoduje to różne napięcia. Nawet jeśli mąż mówi, że nie odbiera tego osobiście, to częste odmowy starszej córki bardzo go bolą. Wycofuje się wtedy, co dla mnie jest denerwujące, bo wszystko zostaje na mojej głowie. I na przykład trudno mi odmówić starszej córce, kiedy prosi mnie o poczytanie książeczki, bo zaczyna płakać i mówić, że ,,Ona nie będzie czytać z tatą!’’.

Wydaje mi się, że chyba nie muszę być dla niej jedynym źródłem rozrywki, skoro i mąż jest w domu, a z drugiej strony nie wytrzymuję jej ciągłego marudzenia. W rezultacie jesteśmy potem oboje tak zestresowani, że zaczynamy się z mężem kłócić. Co mogę zrobić, żeby poprawić tę sytuację.

Odpowiedź Jespera Juula:

Myślę, że to, co Pani opisuje, to zupełnie naturalny fenomen i nie ma co robić z tego problemu. Większość dzieci czuje się bardziej związana z jednym z rodziców, a większość rodziców czuje się bliżej związana z którymś z dzieci. Niestety, często myli się tę bliskość z miłością. Taka bliskość nie jest prawem, lecz przywilejem rodzica.

Ogólnie rzecz biorąc, dzieciom bardzo dobrze robi, gdy pozwala im się zdobywać świadomość własnych emocji i preferencji. Stają się wtedy bardziej elastyczne emocjonalnie w dalszym procesie rozwoju. Jednak proszę uważać: nie znaczy to, że rodzic wybrany przez dziecko zawsze powinien spełniać jego życzenia. Będzie zupełnie w porządku jeśli w danej sytuacji powie Pani: ,,Nie poczytam ci teraz. Proszę, idź poproś tatę albo poczekaj, aż będę miała czas’’. Reakcją córki może  być złość lub frustracja – i to jest jak najbardziej w porządku.

Moje rozumienie rodziny zawiera, że każdy jej członek może swobodnie poprosić drugiego o spełnienie jakiejś swojej potrzeby lub życzenia. Ale musi także nauczyć się akceptować, że spełnienie tej prośby zależy jednak od woli i możliwości kogoś innego.

Tekst opublikowany w austriackim piśmie ,,Der Standard’’, udostępniony dzięki wydawnictwu MiND i FamilyLab.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Procedury okołoporodowe w polskich szpitalach – czy na pewno wszystkie są konieczne?

Szkoła nie uczy tego, czego powinna!

Dlaczego konsekwencja w wychowaniu jest przereklamowana?

Przejdz do: