Dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?
| Dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Człowiek w trakcie ewolucji stanął na dwóch nogach. Pozycja wertykalna stała się czymś fizjologicznie naturalnym. Tak samo wyglądał poród – kobiety wspomagając się siłą grawitacji wypierały dzieci ze swoich ciał.

W zapiskach historycznych pojawiają się wzmianki, że krzesło porodowe było znane w Babilonie już 2000 lat przed naszą erą. Sytuacja zaczęła radykalnie zmieniać się około XVII wieku, kiedy to ponad komfort rodzącej zaczęto przedkładać wygodę położnych. Poród w pozycji leżącej przeczy nie tylko prawom fizyki, lecz także nie znajduje żadnego uzasadnienia medycznego.
Teoretycznie sytuacja zmieniła się w 2011 roku, kiedy wprowadzono nowe standardy opieki okołoporodowej. Według nich kobieta może swobodnie wybrać pozycję porodową. Zadaniem personelu jest uszanować tę decyzję i wspomóc kobietę w aktywności podczas porodu. Praktyka pokazuje niestety, że nie do końca to prawo jest respektowane i zdarza się, że personel nadal narzuca rodzącym pozycję horyzontalną, szczególnie w ostatniej fazie porodu. A tymczasem nakazanie kobiecie rodzenia na leżąco jest pogwałceniem jej praw i zmuszeniem do dodatkowego wysiłku podczas i tak już niełatwego zadania.

Dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Poród przebiega szybciej, łatwiej i krócej

Według danych Fundacji Rodzić po Ludzku porody w pozycji wertykalnej są średnio 35% krótsze od tych, które odbywają się w pozycji leżącej. Podobnie jak przy wypróżnianiu – dużo łatwiej załatwić tę potrzebę fizjologiczną w pozycji kucznej niż leżącej. Dziecko w łonie matki ułożone jest pionowo, główka przeciska się w dół przez kanał rodny. W pozycji pionowej poród, poza swoją naturalną fizjologią w postaci potrzeby parcia przez matkę, wspiera grawitacja. W przypadku pozycji horyzontalnej rodząca jest zmuszona wykonać znacznie większy wysiłek, gdyż w pewnym momencie główka dziecka musi pokonać trasę pod górę, dodatkowo walcząc z grawitacją. Zachowując pozycję wertykalną, matka ułatwia dziecku wpasowanie się w kości miednicy, główka wypychana skurczami i parciem oraz siłą grawitacji w sposób naturalny przechodzi przez kanał rodny.

Łatwiej oddychać, więc maluch jest lepiej dotleniony

W pozycji pionowej łożysko jest lepiej ukrwione, więc dziecko otrzymuje więcej tlenu. Rodzącej również łatwiej oddychać, także przeponą, dzięki czemu świadomie może wpływać na przebieg porodu, dostosowując rytm oddechu do skurczy.

Łatwiej o swobodę ruchu

Leżąc podczas porodu kobieta ma bardzo ograniczoną możliwość poruszania się. Działa to również na poziomie emocjonalnym. A tymczasem powinna czuć, że to ona jest tu aktywna i od niej zależą dalszy przebieg porodu. Leżąc rodząca intensywniej odczuwa ból, ponieważ jej uwaga jest skupiona tylko na nim. Tymczasem w ruchu istnieje możliwość wyładowania skumulowanego w organizmie napięcia spowodowanego bólem.

Nie ma jednej uniwersalnej pozycji wertykalnej, każda kobieta powinna próbować przyjmować najdogodniejszą dla siebie, wykorzystując dostępne pomoce porodowe takie jak worek sako, piłki czy uwieszając się na drabinkach bądź partnerze. Dużą ulgę przynoszą spacery, a nawet delikatny taniec z ruchem bioder. To wszystko, oprócz odwrócenia uwagi rodzącej od bólu, ułatwia dziecku wejście w kanał rodny. Jeśli kobieta odczuwa potrzebę położenia się, powinna to zrobić, ważne, by nie spędzić w tej pozycji zbyt wiele czasu. Odpoczywać można także siedząc, klęcząc czy kucając i jednocześnie opierając głowę i ramiona o łóżko bądź krzesło. Rodzenie na siedząco z partnerem podtrzymującym plecy daje również poczucie wsparcia nie tylko fizycznego, ale również psychicznego. Rodząca odczuwa, że nie jest sama, że w akcie tworzenia wspólnego dzieła bierze udział oboje partnerów. Na niektóre kobiety wsparcie drugiej osoby działa silniej niż jakikolwiek środek przeciwbólowy.

Ułatwia się rozwieranie szyjki macicy, skurcze są silniejsze

Pozycja wertykalna zwiększa nacisk na szyjkę macicy, co znacznie ułatwia jej rozwieranie się. Kiedy kobieta leży, ucisk jest minimalny, rozwieranie jest wolniejsze, a poród trudniejszy. Zmusza to rodzącą i dziecko do zwiększonego wysiłku.

Kobiety rzadziej korzystają ze znieczulenia zewnątrzoponowego

Kobiety aktywne podczas pierwszej fazy porodu rzadziej korzystają z farmakologicznych sposobów uśmierzania bólu. Instynktownie są nastawione na działanie i współpracę z ciałem, więc decydują się raczej na masaż czy kąpiel w ciepłej wodzie. Naturalne formy nie są aż tak skuteczne jak znieczulenie, jednak pozwalają przyszłej mamie na pełną swobodę ruchów i świadomy kontakt z ciałem. Podczas drugiej fazy porodu kobieta łatwiej odczuwa potrzebę parcia, rodzi instynktownie, nie według wskazówek personelu medycznego. Pozycja ma również znaczenie w odczuwaniu bólu; ten w okolicy krzyżowej jest łatwiejszy do zniesienia na czworakach. Partner może masować plecy i ramiona kobiety, przynosząc tym ogromną ulgę, co w przypadku leżenia jest niemożliwe.

Zmniejsza się ryzyko nacięcia lub pęknięcia krocza

W przypadku pozycji na wznak główka najmocniej napiera na krocze w okolicach odbytu. To zwiększa ryzyko pęknięcia krocza w tym kierunku. Podczas porodu w pozycji pionowej dziecko równomiernie naciska i naciąga tkanki wokół krocza.

Rodzaje wertykalnych pozycji porodowych:

I faza porodu:

  • stanie z oparciem o coś stabilnego bądź osobę towarzyszącą,
  • siedzenie na piłce, worku sako lub krześle,
  • siedzenie na piłce lub krześle z oparciem głowy i ramion np. o stół bądź łóżko
  • siedzenie po turecku,
  • klęczenie z podparciem rąk na wysokości kolan,
  • klęczenie z podparciem rąk na wysokości klatki piersiowej np. o krzesło czy zagłówek łóżka.

II faza porodu:

  • „w kucki” ze wsparciem osoby towarzyszącej z tyłu,
  • klęczenie z szeroko rozstawionymi nogami,
  • siedzenie na worku sako,
  • siedzenie na krzesełku porodowym.

Aktywność daje rodzącej poczucie zaufania do swojego ciała i dodatkową siłę. Bierne oddanie się poleceniom personelu medycznego odbiera kobiecie prawo do godnego porodu w zgodzie z naturalnymi potrzebami ciała. Nakazuje jej postawę posłuszną, odbierając również wiarę w to, że może poradzić sobie sama. Pozycja leżąca jest pozycją bierną, mówiącą „zaopiekuj się mną, powiedz mi, co mam robić”. Aktywność i ruch dodają kobiecie sił, gdyż ma ona poczucie, że to od niej zależy dalszy przebieg porodu, który instynktownie jest w stanie przyspieszyć.

Wybór pozycji należy do rodzącej, nie jest współczesną fanaberią, tylko wykształconym przez tysiące lat naturalnym rytmem, którym podczas porodu powinna podążać każda kobieta. Położne i lekarze mają obowiązek ten wybór uszanować, ponieważ to personel jest dla rodzącej, a nie odwrotnie.

Foto: flikr.com/thisstupidlamb

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Agnieszka Szczurzydlo

Mieszka w betonowym świecie, ale wierzy, że kiedyś uda jej się zamieszkać w drewnianym domku blisko lasu. Uważa, że w życiu można osiągnąć wszystko, kiedy osiągnie się harmonię między ciałem, duchem i umysłem. Mama niespełna 3-letniej córeczki. W wolnych chwilach lubi dyskutować "o życiu" ze swoim mężem i córeczką. Jest autorką bloga afterkorpo.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.afterkorpo.pl/




Nowe spojrzenie na autorytet. Fragment książki „Rodzic jako przywódca stada” Jespera Juula

Jak nasz układ nerwowy reaguje na stres i czym jest samoregulacja?

Ząbkowanie – jak naturalnie łagodzić objawy

Przejdz do: