Dokarmianie a karmienia piersią, cz.2. Mleko mamy jest zawsze najlepsze
| Dokarmianie a karmienia piersią, cz.2. Mleko mamy jest zawsze najlepsze

Dokarmianie a karmienia piersią, cz.2. Mleko mamy jest zawsze najlepsze

Karmisz już od kilku miesięcy. Masz za sobą pierwsze ewentualne wątpliwości i trudności, przeszła już  burza hormonalna, poznajecie się i rozumiecie z dzieckiem coraz lepiej. Coraz częściej umiesz rozpoznać potrzebę dziecka, z płaczu wyczytujesz, o co chodzi.

Przeczytaj: Dokarmianie a karmienie piersią. Początek drogi mlecznej

Oczywiście, są jeszcze chwile, kiedy czegoś nie rozumiesz, ale wtedy najczęściej lekarstwem jest pierś. I tak jest dobrze!☺ Okrzepłaś już trochę w macierzyństwie i masz za sobą pierwsze rady typu „nie przekarmiaj!”, „przyzwyczajasz go do siebie za bardzo!”, „samodzielności należy uczyć od początku!” i inne temu podobne „złote myśli”, które nic nie wnoszą, a często szkodzą.

Budowanie więzi

Świetnie wiesz, że dziecko od życia łonowego jest przyzwyczajone do noszenia, kołysania i bliskości, a bardziej niż w brzuchu nie może być z Tobą związane. Od chwili porodu dziecko usamodzielnia się i oddala od Ciebie, choć może nie jest to tak szybkie, jak życzyłoby sobie tego otoczenie.  Jeśli słuchasz swojego instynktu i intuicji, wiesz, że więź, która nawiązujesz z dzieckiem jest najlepszym ładunkiem emocjonalnym na przyszłość.

Twoje dziecko ma około  4, 6, 9 lub 12 miesięcy. Przychodzi dzień, w którym słyszysz, że najwyższa pora przejść na mleko modyfikowane, bo to z kobiecych piersi nie ma już żadnych wartości. W głębi siebie zapewne czujesz, że to jest jakaś bzdura, jednak ziarno niepewności zostało zasiane.
Trudno reagować na tego typu argument, zwłaszcza kiedy wypowiada je autorytet w postaci lekarza Twojego dziecka. To ktoś, kto powinien mieć najnowszą wiedzę,  i dla kogo dobro dziecka powinno być najwyższym priorytetem. Niestety, ta wiedza nie zawsze pokrywa się z tym, czego dowodzą badania naukowe i logika po prostu.

Mleko mamy jest zawsze najlepsze

Mleko kobiece nigdy nie traci wartości. Żadna sztucznie ustanowiona bariera czasu nie jest wyznacznikiem tego, jak długo warto karmić piersią. Mleko produkowane jest na bieżąco z kobiecej krwi, w związku z czym wszelkie witaminy, mikroelementy, pożyteczne bakterie, przeciwciała i jeszcze setki innych, cennych składników znajduje się w tym mleku przez cały okres karmienia piersią. Mleko nie znika i nie kończy się tak z dnia na dzień. Większość kobiet produkuje mleko jeszcze w rok po całkowitym zaprzestaniu karmienia, a są i takie, u których trwa to dwa lata. Dzieci rosną, ich potrzeby się zmieniają, ale nadal mleko kobiece zawiera składniki najlepiej przyswajalne przez dziecięcy organizm.

Dla przykładu, w 3 roku życia dziecka kobiece mleko zaspokaja 23% zapotrzebowania na witaminę A. Żelazo przyswajalne jest w 90%. Jest źródłem najlepiej przyswajalnych białek,  tłuszczów, węglowodanów i witamin. Zawiera tysiące bakterii probiotycznych, wspomagających dziecięcy układ trawienny, tak ważnych w okresie, kiedy maluch bierze do buzi wszystko, co znajdzie na swojej drodze. Mleko mamy jest najbardziej kaloryczne i potrafi zawierać nawet 10% tłuszczu.  Nie „przebije go”  żadna kaszka. Jest substancją żywą, zmieniającą się  i dostosowującą do dziecka. Jest PODSTAWĄ diety w pierwszym roku życia dziecka. Pod koniec drugiego roku życia dziecka stanowi 1/3 jego diety.

Bez względu na to, czy Twoje dziecko ma pół roku, czy dwa lata, Twoje mleko jest dla niego źródłem najlepszych i najlepiej przyswajalnych składników.  

Nic nie będzie dla niego zdrowsze ani bogatsze w wartości odżywcze. Jeśli karmisz piersią dziecko powyżej pierwszego roku życia, słyszałaś zapewne, że to jedynie emocjonalna potrzeba. Jest w tym ziarno prawdy. Rzeczywiście u starszych dzieci karmienie piersią to bardzo ważny emocjonalny czynnik, który jest niesamowicie wspomagający  w rozwoju i oswajaniu świata i trudnych emocji. Pomocny mamie i dziecku.  Nie zmienia to jednak faktu, że mleko wciąż bogate jest w składniki, które są dla dziecka najlepsze. W drugim i kolejnym roku życia to nie „tylko emocje” ale „także emocje oprócz wachlarza innych wartości”.

Jeśli karmiłaś dziecko piersią, do samoodstawienia nie ma potrzeby podawania mu żadnego innego mleka. Jest mnóstwo innych składników dziecięcej diety bogatych w wapń. Jeśli jednak zdecydowałaś się skończyć karmienie przed samoodstawieniem się dziecka, a Twoje dziecko skończyło rok, najlepszym wyborem dla niego będzie kozie mleko, które ze wszystkich dostępnych na rynku mlek jest najbliższe składem temu kobiecemu.

Foto

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Magda Karpienia

Mama trójki dzieci, pierwsza w Polsce Liderka międzynarodowej organizacji non-profit La Leche Leauge, światowego autorytetu w dziedzinie karmienia piersią, w której przez 5 lat aktywnie pomagała mamom.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.magdakarpienia.pl/




Rodzicielstwo bliskości a starsze dzieci

„Jaś zapnie kurteczkę”, czyli o zwracaniu się do dziecka w trzeciej osobie

Baby blues, depresja poporodowa, zespół stresu pourazowego – co warto o nich wiedzieć?

Przejdz do: