Jesień to czas zbiorów. Energia zmienia swój bieg na kierunek dośrodkowy – soki w roślinach kierują się do korzeni, drzewa tracą liście. Zwierzęta robią zapasy na zimę. Także my – ludzie – czujemy zbliżającą się zimną porę roku. Yang oddala się, ustępuje miejsca dla Yin – dni stają się coraz krótsze, coraz mniej słońca prześwituje przez chmury, temperatura na zewnątrz jest coraz niższa. Ewidentnie nastąpił czas na zmianę nawyków żywieniowych.

dynia-hokkaido

Latem żywiliśmy się produktami świeżymi, stragany uginały się pod świeżymi owcami, warzywami, które kusiły, aby jeść je bezpośrednio – bez obróbki termicznej. Teraz, gdy na dworze coraz zimniej – marzymy o gorących potrawach, które otulą ciepłem niczym kocem nasze brzuchy. Dzisiaj swoje pięć minut ma dynia hokkaido.

Dynia hokkaido

Dynia pochodzi z Ameryki, do Europy przypłynęła na statkach wraz z Kolumbem. Jej wszechstronne właściwości zdrowotne cenione były w medycynie ludowej – świeże pestki z dyni stosowano jako środek przeciwko pasożytom jelitowym.

Jeżeli jesteście zwolennikami podejścia zachodniego dotyczącego dietetyki, to również Was mile zaskoczę – dynia to bogactwo zdrowia. Bogata jest w liczne witaminy, mikro- i makroelementy. Żywo żółty do pomarańczowego kolor miąższu dyni świadczy o bogactwie prowitaminy A – beta karotenu, który znamy z powszechnej marchewki. Oprócz prowitaminy A dynia zawiera również witaminy z grupy B, witaminę C, PP, uszczelniające naczynia wieńcowe, a także świetne w profilaktyce przeciwmiażdżycowej, oraz witaminę E – tak zwaną „witaminę młodości” i pogromcę wolnych rodników. Bania (bo tak dynię nazywano na Górnym Śląsku, z którego pochodzę) bogata jest również w potas, wapń, fosfor i żelazo – działa więc krwiotwórczo! Dzięki dużej zawartości prowitaminy A chroni oczy, działa przeciwnowotworowo. Dynia jest zasadotwórcza, dzięki czemu świetnie nadaje się w kuracjach odkwaszających organizm – przeciwdziała nowotworom, ale też może być stosowana w kuracjach wspomagających leczenie nowotworów.

Z punktu widzenia Tradycyjnej Medycyny Chińskiej dynia jest termicznie ochładzająca do ciepłej, dynia hokkaido jest ciepła termicznie; wzmacnia Qi (energię) Śledziony, Trzustki oraz Żołądka. Jej smak informacyjny to smak słodki. Nawilża Jelito Grube – dzięki temu przeciwdziała niektórym typom zaparcia. Jest krwiotwórcza – idealna przy palpitacjach i problemach ze snem. Dzięki swej pięknej barwie – wzmacnia poczucie naszej tożsamości, nasze bycie „tu i teraz”.

Dynia, szczególnie pieczona – usuwa zimny śluz z Płuc – pomocna przy męczącym mokrym kaszlu z białą plwociną. Przy nadkwasocie spowodowanej Ogniem Żołądka – można spożywać codziennie rano sok ze świeżej dyni – uwaga, jest to kuracja ochładzająca. Pieczona oraz gotowana dynia wzmacnia odporność na infekcje układu oddechowego. Idealna dla dzieci – można podawać już od około 8. miesiąca życia – w formie ugotowanej papki lub zupki. Upieczona lub ugotowana w formie gęstej zupy dynia (szczególnie hokkaido) leczy biegunkę spowodowaną zimnem i niedoborem Qi Środkowego Ogrzewacza (Śledziony oraz Żołądka) – można więc stosować ją w przypadku zakażenia np. rotawirusem jako wspomaganie leczenia infekcji.

Pieczona dynia hokkaido

Składniki: Mała dynia hokkaido, umyta, wypestkowana. Skórka z dyni hokkaido nadaje się do jedzenie – jedynie dla dzieci poniżej pierwszego roku życia może być ciężkostrawna, dlatego w przypadku małych dzieci radzę skórkę usunąć;

  • pół puszki mleka kokosowego – warto wybrać te bez sztucznych dodatków;
  • ocet winny;
  • miód;
  • szlachetny sos sojowy, najlepiej Shoju albo Tamari;
  • szczypta soli oraz pieprzu;
  • oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia.

Przygotowanie: Dynię myjemy, usuwamy pestki oraz kroimy w kostkę (wielkości około centymetr na centymetr). W osobnej miseczce przygotowujemy dressing: mieszamy ze sobą mleko kokosowe, ok. 2 łyżki stołowe octu winnego, 1,5 łyżki miodu, 2 łyżki sosu sojowego, szczyptę pieprzu i soli oraz 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin. Kosteczki pokrojonej dyni dokładnie obtaczamy dressingiem z każdej strony. Nagrzewamy piekarnik do 150 stopni i wkładamy dynię wyłożoną na blaszkę do pieczenia (najlepiej naczynie ceramiczne lub szklane żaroodporne). Pieczemy około 45 minut, aż dynia będzie miękka. Sos się skarmelizuje i będzie tylko delikatnie otaczał kosteczki dyni. Jest to idealny dodatek np. do gotowanej kaszy jaglanej.

Danie to wzmacnia Qi Środkowego Ogrzewacza, nawilża Jelito Grube, usuwa wilgoć i zimny śluz z Płuc i Jelita Grubego. Wzmacnia Krew oraz wspomaga usuwanie pustego gorąca.

Zupa krem – idealne danie na kolację. Przepisy odpowiednie dla dzieci od 12 miesiąca życia

Zupa krem „jesienna”

Składniki :

  • marchewka, pietruszka, seler (po jeden sztuce);
  • cebula, czosnek, por;
  • ziemniaki (około 4 średnie sztuki);
  • 4 surowe czerwone papryki;
  • pół małej dyni hokkaido;
  • sól, pieprz, ostra papryka, kurkuma, cebulka zielona;
  • oliwa z oliwek, ghee (masło klarowane).

Na ghee poddusić poszatkowaną cebulę, pora i czosnek. W międzyczasie do piekarnika nagrzanego do 150 stopni wstawić na godzinę pokrojoną paprykę i dynię. Gdy czosnek, cebula i por już się lekko podduszą – dorzucić pozostałe warzywa pokrojone w kostkę i dusić je kilka minut, aby były bardziej rozgrzewające. Następnie dolać wrzątek, dorzucić przyprawy i gotować na małym ogniu 30 minut. W międzyczasie wyjąć z piekarnika dynię i paprykę, obrać paprykę ze skóry (skóra z dyni hokkaido jest wartościowa i smaczna, można ją zostawić) – wrzucić do garnka z zupą, a następnie zmiksować całość. Na talerzu posypać zieloną cebulką i dodać kroplę oliwy z oliwek (extra virgin).

Zupa krem z dyni – „karotenowa uczta”

Składniki:

  • jedna mała dynia hokkaido, wypestkowana (skórkę zostawiamy);
  • jedna mała marchewka, obrana ze skórki;
  • 4 sztuki ziemniaków, obranych;
  • 1 duży por – dla osób z delikatnym przewodem pokarmowym lub dla dzieci poniżej 12. miesiąca życia – wyłącznie biała część;
  • ghee;
  • sól morska;
  • pieprz czarny mielony;
  • mielona papryka słodka;
  • kurkuma;
  • kmin indyjski mielony.

Na ghee podduszamy poszatkowanego pora, gdy się zeszkli, dodajemy pokrojone w kosteczkę warzywa, chwilę dusimy, następnie zalewamy wodą tak, aby woda przykryła lekko warzywa. Dodajemy sól i gotujemy na małym ogniu około 30 minut. Po tym czasie sprawdzamy, czy warzywa są już miękkie, jeżeli tak – dodajemy przyprawy do smaku, miksujemy całość blenderem. Na talerzu posypujemy świeżą natką pietruszki.

Mniej doprawiona zupa jest idealna dla dzieci od 12. miesiąca życia. Jeżeli do zupki nie dodamy soli i przypraw – jest idealna dla dzieci od 10. miesiąca życia.

Zupa krem porowa z ciecierzycą

Składniki:

  • 100 g ugotowanej ciecierzycy;
  • pół małej dyni, najlepiej hokkaido;
  • kilka ziemniaków (około 4-5 średnich sztuk);
  • 1 duży por, dokładnie umyty;
  • bulion warzywny lub rosół z cielęciny lub kury;
  • mleko kokosowe – kilka łyżek;
  • kurkuma;
  • pieprz czarny mielony;
  • sól;
  • kmin rzymski mielony;
  • oliwa z oliwek extra virgin.

Pora dokładnie myjemy pod bieżącą wodą, kroimy w plastry i dusimy na kilku łyżkach wody, aż zmięknie. Można również udusić na ghee lub na oliwie z oliwek. Następnie dodajemy umyte, obrane, pokrojone w kostkę ziemniaki i dynię oraz ugotowaną ciecierzycę. Zalewamy to wszystko bulionem warzywnym lub rosołem, tak, aby bulion przykrywał warzywa. Gotujemy na wolnym ogniu około 30 minut, po tym czasie dodajemy przyprawy, około 5 łyżek mleka kokosowego i miksujemy całość. Na talerzu możemy dodać łyżeczkę oliwy z oliwek extra virgin lub posypać zieloną cebulką.

Zupa idealnie nadaje się dla dzieci od 12. miesiąca życia.

Wszystkie powyższe zupy kremy wzmacniają śledzionę, usuwają wilgoć z przewodu pokarmowego i płuc, delikatnie nawilżają jelito grube – przeciwdziałając zaparciom. Dzięki dodatkowi pora, cebuli lub czosnku – wzmacniają odporność, delikatnie rozgrzewają organizm. Idealne na zimowe kolacje. Są bogate w witaminy, minerały; szczególnie w prowitaminę A (beta karoten), witaminę C, witaminy z grupy B, żelazo, magnez, wapń i potas.

Zupa z ciecierzycy zawiera również lekkostrawne białko roślinne, które nie obciąża przewodu pokarmowego tak jak białko pochodzenia zwierzęcego, jest więc idealnym pokarmem na kolację, kiedy funkcje przewodu pokarmowego są słabsze niż w okolicach południa. Zupy można podawać z grzankami, zrobionymi z razowego chleba orkiszowego lub żytniego.

Foto