Dlaczego dziecko najgorzej zachowuje się przy mamie?
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| Dlaczego dziecko najgorzej zachowuje się przy mamie?

Dlaczego dziecko najgorzej zachowuje się przy mamie?

„Wszystko dobrze. On tylko przy tobie jest taki!” – zapewne każdy rodzic słyszał takie słowa od osoby opiekującej się jego dzieckiem. Tylko dlaczego z chwilą powrotu do domu wszystko diametralnie się zmienia? Dlaczego dziecko inaczej zachowuje się z mamą niż pod opieką innych osób?

Dzieci zostawiają swoje najlepsze i najgorsze zachowanie dla rodziców. Przy mamie i tacie nareszcie mogą być sobą. Dostosowanie się do ogólnie przyjętych norm społecznych kosztuje je mnóstwo wysiłku i energii (im młodsze dziecko, tym ten koszt jest większy). Nic dziwnego, że w domu muszą uwolnić nagromadzone w ciągu dnia frustracje. Dla dziecka trzymanie emocji na wodzy jest dużym wyzwaniem, więc z chwilą powrotu w ramiona rodzica taka ulga jest konieczna. Nie ma więc nic dziwnego w tym, że dziecko zaczyna płakać, gdy rodzice odbierają je z przedszkola lub od dziadków. Takie zachowanie nie oznacza wcale, że maluch źle się bawił albo źle spędził czas. Mógł się bawić fantastycznie. Jednak w głębi duszy cały czas tęsknił za rodzicami. To naturalne, że gdy dziecko widzi matkę, daje upust skumulowanym emocjom. Oczywiście byłoby o wiele lepiej, gdyby po prostu powiedziało: „Mamo, miałem trudny dzień. Jestem zły i smutny. Nie wiem, co zrobić. Nie, nie chcę się przytulić, wtedy na pewno się rozpłaczę. Dlaczego tak się czuję?”. Ale niestety nie umie. Więc okazuje to po prostu płaczem, złością i frustracją.

Gdy dziecko kieruje wszystkie swoje trudne emocje na rodziców, jest to dla nich bardzo trudne doświadczenie. Mają prawo czuć się zranieni. To zupełnie naturalne – nikt nie chce być workiem treningowym. Ważne, aby zdać sobie sprawę z tego, że dziecko nie działa intencjonalnie. I nawet jeśli tak to wygląda z matczynej perspektywy, maluch zupełnie nie uświadamia sobie tego procesu.

Według Joanny Berendt, trenerki Porozumienia bez Przemocy:

„Gdzie, jak nie w domu z najbliższymi rodzicami dzieci mają być sobą? Gdzie i komu mają powiedzieć o tym, że doświadczają trudnych emocji, że potrzebują wsparcia?

Kiedy dzieci czują się bezpiecznie, doświadczają bezwarunkowej akceptacji mogą w pełni być sobą, mogą autentycznie mówić i wyrażać swoje uczucia i potrzeby, bez nadmiernej cenzury czy dostosowywania się do zewnętrznych oczekiwań. Dlatego tak ważne jest tworzenie w domu przestrzeni szczerości, zaufania  i otwartości na siebie nawzajem. W tej przestrzeni dzieci mogą ładować swoje emocjonalne baterie i uczyć się empatii dla siebie i empatii dla innych. Dzięki temu łatwiej im się mierzyć z wyzwaniami, których doświadczają w codziennych sytuacjach”.

Najlepsze książki dla dzieci i rodziców - księgarnia Natuli.pl

“Bycie grzecznym” to bardzo duży wysiłek dla dziecka

Dzieci to baczni obserwatorzy. Od urodzenia są istotami społecznymi: chcą aktywnie uczestniczyć w życiu rodziny, gdzie obserwują i przyswajają sobie zachowania rodziców i rodzeństwa. Z tego powodu doskonale zdają sobie sprawę z faktu, że w domu i poza domem mogą obowiązywać różne normy i reguły. I z tego samego powodu potrafią się do nich dopasować (choć bywa to dla nich bardzo trudne). Poza tym pozytywne zachowanie jest często nagradzane w sytuacjach społecznych. Nawet jeśli dziecko jest zbyt małe, by zdać sobie sprawę z tego związku przyczynowo-skutkowego, z reguły intuicyjnie czuje, że coś jest na rzeczy. Potrafi się dostosować do obowiązujących zasad, bo chce być lubiane. Pozytywna uwaga, którą dostaje w takiej sytuacji od otoczenia, jest dla niego motywująca, pozwala mu trzymać się w ryzach i wytrwać w dobrym zachowaniu, choć normalnie w domu już dawno by się rozkleiło.

Poza tym fakt, że dziecko potrafi się „dobrze zachowywać” w miejscach publicznych i pod opieką innych osób, pokazuje także, że proces socjalizacji działa. Dzieci, które „dobrze zachowują się” w przedszkolu, szkole czy innych miejscach publicznych, umieją zarządzać frustracją, słuchać instrukcji od dorosłych, radzić sobie z ograniczeniami. A zatem posiadają narzędzia i umiejętności, które pozwalają komunikować się z innymi ludźmi. To dobra wiadomość!

Jak można pomóc dziecku i sobie?

Gdy dziecko musi wyładować trudne emocje, przede wszystkim należy mu towarzyszyć. Pocieszyć je, przytulić, wysłuchać. Przyjąć emocje dziecka i pomóc mu znaleźć ulgę, zgodnie z regułami komunikacji bez przemocy:

„Pozwól dziecku przeżywać to, co przeżywa (dbając oczywiście o to, by zarówno ono, jak i otoczenie były bezpieczne), a jednocześnie zadbaj o siebie. Pamiętaj – emocje to wyraz życia i komunikat, iż to, co w danej chwili przeżywasz, jest istotne.

Daj sobie czas, by zadbać o siebie.
Znajdź swoją potrzebę – to, co jest w tej sytuacji dla ciebie naprawdę istotne.
Zadbaj o siebie – zadbaj o dziecko”.

(Przeczytaj: Jak radzić sobie z trudnymi emocjami dzieci)

Nie warto bagatelizować uczuć dziecka i mówić „wszystko w porządku”, skoro dla niego ewidentnie tak nie jest. Jeśli jego zachowanie zaczyna być destrukcyjne lub zmierzać w złym kierunku (np. rzucanie się na podłogę, bicie rodzeństwa), należy zaznaczyć wyraźną granicę: „Rozumiem, że jesteś zły, smutny, ale nie chcę (lub nie zgadzam się) pozwolić, abyś bił siostrę”. I przede wszystkim warto zadbać o siebie w tej relacji. Zdystansować się. To bardzo ważne, by nie traktować zachowania dziecka personalnie.

„Każde zachowanie dziecka, każde jego słowo to próba zaspokojenia jego potrzeby – mówi Joanna Berendt. – Gdy dzieci płaczą, tupią, rzucają zabawkami, trzaskają drzwiami mówią nam o swoich potrzebach, o czymś co jest dla nich na tyle ważne, że nie wierzą że jak powiedzą to inaczej to też zostanie usłyszane, lub po prostu tu i teraz nie umieją tego powiedzieć inaczej. Lecz my dorośli będąc w kontakcie z tym co dla nas ważne (z naszymi uczuciami i potrzebami) możemy obdarzyć w takich sytuacjach dzieci empatyczną obecnością. Dzięki temu uczymy je nawiązywania kontaktu z uczuciami i potrzebami, lepszego zrozumienia siebie a także bardziej konstruktywnego i co za tym idzie bardziej efektywnego wyrażania swoich potrzeb”.

Nasze dzieci instynktownie czują, że w domu obowiązują inne zasady niż w przestrzeni społecznej: maluch wie, że z ukochanymi rodzicami nareszcie może być sobą. Tu jest bezpieczny i nie musi się wykazywać, żeby zasłużyć na miłość, uwagę i szacunek. Dom rodzinny to z reguły miejsce, gdzie dziecko czuje się pewnie: jest kochane i akceptowane. Tam może pokazać swoje prawdziwe emocje. To dobry znak i najlepsze potwierdzenie, że wasza relacja zmierza w dobrym kierunku!

Dzieci potrzebują okazywać trudne emocje i uczyć się radzenia sobie z nimi – mówi psycholog Agnieszka Stein. Rodzice uczą się wtedy lepszego radzenia sobie z własnymi emocjami. W chwili kiedy dziecko przeżywa emocje, może być trudno rodzicowi zadbać o siebie. Myślę, że rodzice potrzebują dbać o siebie niezależnie od emocji przeżywanych przez dziecko. Ważne, by próbowali nazwać to, co się dzieje i pokazywali dziecku, że są zainteresowani jego przeżyciami.

Foto: flikr.com/amymctigue

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jaki wpływ na dzieci (i dorosłych) ma czytanie?

Rodzicu zrób z siebie głupka, czyli kilka niezawodnych sposobów na rozładowanie napięcia w relacji z dzieckiem

Wróciliście z wakacji i… musisz odpocząć?

Przejdz do: