Ile kosztuje wegetarianizm i weganizm?
| Ile kosztuje wegetarianizm i weganizm?

Ile kosztuje wegetarianizm i weganizm?

To jedno z pierwszych pytań, jakie wpada nam do głowy, gdy zastanawiamy się nad dietą wegańską. Bardzo często przeświadczenie o tym, że weganizm jest drogi, jest jednym z głównych argumentów, by nie zmieniać swojej diety.

Żyjąc w kraju, w którym wychowaliśmy się na tradycyjnych potrawach bogatych w mięsa i jego przetwory, gdzie nocami mleczarz rozwoził mleko i zostawiał je przed drzwiami naszych domów, trudno zrozumieć, czemu ktoś świadomie mógłby rezygnować z szynki, mielonego czy schabowego. Trudno nam zaakceptować to, że ktoś nie je mięsa. Wielu z nas ma głęboko zakorzenione w głowie przekonanie, że bez mięsa się nie naje. Wydaje nam się, że taka dieta jest mało treściwa, trudna – bo przekombinowana i na dodatek trzeba szukać jakiś specjalnych, drogich produktów, by odpowiednio zastąpić niezbędne składniki odżywcze jak choćby białko, wapń czy żelazo. To wszystko kosztuje nie tylko pieniądze, ale i czas.

Odwieczne pytanie: jak jeść do syta i wydać niewiele?

Jeśli spojrzymy na zestawienie miesięcznych wydatków, widać, że na jedzenie przeznaczamy sporą część naszego budżetu. Chcielibyśmy wydawać mniej, ale przecież jeść musimy. Niestety tanie jedzenie kojarzy nam się z żywnością byle jaką, niesmaczną i na dodatek w małych porcjach. Czy tak wygląda dieta wegetariańska i wegańska? Niestety niektórzy mogą ją z tym kojarzyć. Tymczasem nie jest to zgodne z prawdą. Dieta wege jest smaczna, odżywcza, sycąca i jednocześnie nie kosztuje fortuny.

Wydaje nam się, że mięso jest tanie, a tymczasem najbiedniejsi ludzie na całym świecie żyją na diecie składającej się głównie z produktów roślinnych. Nie ma co u nich szukać lodówek wypełnionych wędlinami, serami czy mięsnymi przetworami. Studenci, rodziny wielodzietne czy osoby z niskim przychodem opierają swoją dietę właśnie na produktach roślinnych, ponieważ doskonale wiedzą, że dzięki temu wydadzą niewiele.

Co będę jadł?

Obawy, jakie wywołują pytania o koszty diety, są istotne. Opierają się na tym, co będziemy jeść, kiedy wyeliminujemy – w przypadku diety wegańskiej – wszystkie produkty odzwierzęce jak mięso, ryby, jajka, sery, masło, jogurty i inne przetwory mleczne. Co w takim razie zostanie? Wystarczy zastanowić się chwilę dłużej, by uzmysłowić sobie, że przecież nie tylko same produkty odzwierzęce spożywamy. Zostaje nam do wyboru bardzo wiele np.:

  • kasze (gryczana, jaglana, perłowa, pęczak), bardzo bogate w wartości odżywcze,
  • ryż długoziarnisty, krótkoziarnisty, biały, czarny, brązowy – do wyboru do koloru,
  • makarony wykonane z przeróżnych mąk – nie tylko pszennej, ale też pełnoziarniste, z mąki gryczanej, kukurydzianej, ryżowej, z soczewicy czy ciecierzycy,
  • strączki w postaci fasoli białej, czarnej, czerwonej, grochu, ciecierzycy, bobu – wszystkie o różnych smakach i rodzajach, będące świetnym źródłem białka,
  • warzywa i owoce – nie sposób wypisać wszystkich, w zasadzie można je jeść bez ograniczeń,
  • nasiona słonecznika, dyni, sezamu oraz orzechy włoskie, laskowe, brazylijskie, piniowe, nerkowca, bogate w zdrowe kwasy tłuszczowe.

Za większość wymienionych produktów zapłacimy kilka złotych. Wyjątkiem mogą być orzechy, które co prawda nie należą do najtańszych, ale nie trzeba kupować ich wiele. Wystarczy zjeść kilka dziennie np. jeden orzech brazylijski pokrywa dzienne zapotrzebowanie na selen. Poniżej średnie ceny produktów wege:

  • 1 kg ziemniaków – 1,50 zł,
  • 1 kg jabłek – 1,30 zł,
  • 1 kg bananów – 3,49 zł,
  • 1 kg marchwi – 1,30 zł,
  • 500 g czerwonej papryki – 3,49 zł,
  • 500 g ryżu basmati – 3,59 zł,
  • 200 g nasion słonecznika – 2,52 zł,
  • 500 g ciecierzycy – 3,69 zł.

Jak zmniejszyć koszty diety wegetariańskiej i wegańskiej?

To od nas zależy, ile pieniędzy wydajemy na jedzenie. Ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do cen produktów, które kupujemy na co dzień, sądzimy, że dieta tradycyjna jest tańsza. Trudno nam jednak określić, ile wydamy tygodniowo na posiłki roślinne, jeśli nigdy wcześniej tego nie robiliśmy.

Zacznijmy jednak od początku. Podstawowe pytanie brzmi: Co dla ciebie znaczy drogo? Jaka to kwota? Czy to jest 800 zł czy może 1,800 zł miesięcznie? Jaki jest twój budżet? Kolejne istotne pytanie, jakie musisz sobie zadać, to: Ile miesięcznie wydajesz na jedzenie?

Większość z nas nie potrafi odpowiedzieć na te pytania, zatem na tej podstawie nie można zakładać, że dieta wege jest droga. Prawdą natomiast jest, że na jedzenie wydasz tyle, ile możesz wydać, bez względu na to, w jaki sposób się odżywiasz.

Dieta roślinna jest tania, ale może taka nie być, gdy zaczniemy sięgać po drogie produkty takie jak mięsne zamienniki, superfoods czy żywność ekologiczna.

Jak zatem zminimalizować wydatki na dietę? Warto zastanowić się nad poniższymi pytaniami.

  • Jaki jest twój budżet? – ustal kwotę, jaką możesz wydać na jedzenie w danym tygodniu i miesiącu.
  • Czy planujesz kupować produkty eko i organiczne? Takie produkty są często droższe, ale wcale nie są konieczne. Jeśli nie stać cię na eko, kupuj po prostu produkty ogólnodostępne.
  • Czy kupujesz sojowe zamienniki? Coraz bardziej popularne stają się sojowe kiełbaski, wegańskie sery czy beznabiałowe jogurty. Z jednej strony bardzo to cieszy, że możemy znaleźć takie zamienniki, ale należy pamiętać, że są to przede wszystkim produkty wysoko przetworzone – co oznacza, że nie są najlepsze dla naszego zdrowia. Jeśli już po nie sięgamy, róbmy to sporadycznie. I pamiętajmy, że ich wysoka cena wciąż uzależniona jest od niewielkiego popytu.
  • Jak dużo potrzebujesz jeść? Wiadomo, że produkty roślinne cechuje niższa kaloryczność, co znaczy, że musimy zjeść ich więcej. Nie trzeba jednak od razu kupować drugiej lodówki. Przechodząc na wegetarianizm i weganizm, bardzo często popełniamy jeden z dwóch błędów. Pierwszy – zostawiamy te same porcje, co wcześniej, jednak się nie najadamy (np. z sałatki z kurczakiem odejmujemy kurczaka i niczym go nie zastępujemy). Jeśli zjesz talerz sałaty z kilkoma pomidorkami i plastrami ogórka, a nie dołożysz czegoś, co uzupełniłoby kaloryczność z brakującego kurczaka, to oczywiste, że się nie najesz. Drugim błędem jest przejadanie się. Słysząc, że wegetarianie i weganie mogą jeść bez ograniczeń, nie kontrolujemy porcji oraz kaloryczności posiłków. Nie chodzi o to, by wyliczać wszystko z kalkulatorem. Po prostu należy jeść do syta i wtedy, kiedy jest się głodnym. Nie mniej, nie więcej.
  • Gdzie robisz zakupy? Wybierasz tańsze dyskonty spożywcze jak Biedronka, Lidl czy Aldi, może te droższe jak Tesco lub Carrefour lub delikatesy typu Piotr i Paweł? A może kupujesz na ryneczku lub w osiedlowych sklepikach? Robiąc zakupy, zwróć uwagę na ceny poszczególnych produktów. W niektórych sklepach za ten sam towar trzeba zapłacić nawet kilka złotych więcej. Rób zakupy tam, gdzie jest taniej, ale produkty są dobrej jakości, a nie tam, gdzie szybciej i bliżej.
  • Czy jesz sezonowe produkty? Przechodząc na dietę roślinną, nie musisz od razu sięgać po egzotyczne owoce, wyszukane warzywa czy inne często importowane produkty. Polskie jabłko, gruszka i ziemniak w zupełności wystarczą. Bądź elastyczny i dopasuj się do pór roku oraz dostępności produktów. Sezonowość jest w cenie — niskiej cenie.
  • Czy kupujesz tzw. superfoods? Nasiona chia, sproszkowany korzeń maca i morskie glony są naprawdę super, ale czy rzeczywiście ich potrzebujesz? Czy nie lepiej sięgnąć po polskie siemię lniane czy kaszę jaglaną, które mają bardzo podobne wartości, a są o wiele tańsze? Superfoods mogą pomóc nam urozmaicić dietę, ale niekoniecznie sprawią, że dania będą smaczniejsze.
  • Czy kupujesz suplementy? Nie ma nic (poza witaminą D i B12), czego nie można dostarczyć organizmowi z pokarmów. Po suplementy diety powinniśmy sięgać, gdy mamy niedobory. Zanim zdecydujesz się na suplementację, sprawdź, czy coś i co konkretnie jest ci potrzebne. Suplementy nie są też rozwiązaniem na kiepską dietę. Żadne witaminy nie zastąpią pełnowartościowego, świeżego posiłku.
  • Jak często jadasz na mieście? Żywiąc się w restauracjach i kupując przypadkowe przekąski w ciągu dnia, łatwo jest podnieść koszt jedzenia. Chcąc oszczędzić, gotuj w domu. Planuj posiłki i zabieraj przygotowane przekąski ze sobą. Wyjdzie ci to na dobre nie tylko finansowo, ale i zdrowotnie.

Ukryte koszty

Przygotowując wyliczenie kosztów diety roślinnej, należy uwzględnić koszty wpisane w sposób odżywiania, a które na pierwszy rzut oka nie są oczywiste.

Wysokie koszty leczenia w postaci opieki medycznej i lekarstw są ceną, jaką płacimy za nieodpowiedni styl życia. Czy wiesz, że większość chorób w dzisiejszych czasach jest wynikiem złego odżywiania? Otyłość, choroby serca i układu krwionośnego, cukrzyca, rak to tylko kilka z nich. Jaką cenę ma zdrowie twoje i twojej rodziny? Gdy chorujemy, pieniądze przestają mieć znaczenie. Zdrowie staje się bezcenne. Dlaczego by tak nie zadbać o nie zawczasu?

Weganizm i wegetarianizm jest również silnie powiązany z ekologią. Przemysł hodowlany jest jednym z najbardziej niszczycielskich przemysłów na świecie. Wiąże się z cierpieniem, wylesianiem terenów (w tym lasów Amazonii i innych lasów deszczowych), efektem cieplarnianym, wyginięciem gatunków i nadmiernym zużyciem wody pitnej.

To wszystko są ukryte koszty diety tradycyjnej, których nie ponosimy, będąc weganami. Od nas zależy, jaki świat stworzymy i zostawimy naszym dzieciom i kolejnym pokoleniom.

Będąc na diecie pozbawionej produktów mięsnych lub odzwierzęcych, można żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami, a jednocześnie oszczędnie. Poprawią się nie tylko nasze finanse, ale również zdrowie, pamięć, wydajność i produktywność. Dzięki diecie roślinnej można mieć więcej energii, zrzucić zbędne kilogramy, czuć się lekko po posiłkach, poprawić stan swojego układu trawiennego oraz jakość snu. Wystarczy spróbować tak jeść przez miesiąc, by szybko zobaczyć rezultaty. A te mówią same za siebie.

Wegetarianizm i weganizm mogą kosztować niewiele, a jednocześnie pozwalają dużo zmienić i zyskać. Jak ze wszystkim, tak i z tym nie przekonasz się dopóty, dopóki nie spróbujesz. Zatem próbuj, smakuj, sprawdzaj. Daj sobie czas, by wypracować system, który najlepiej sprawdza się dla ciebie i twojej rodziny. Z roślin można przygotować piękne, smaczne, pożywne i zdrowe posiłki za naprawdę niewielkie pieniądze.

Foto: flikr.com/cadencrawford

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Evelina Leśniewska

Weganka i autorka bloga Vegan Island. Podpowiada, jak przejść na weganizm i zmienić nawyki żywieniowe na zdrowsze. Organizuje Wyzwanie smoothie, w czasie których zachęca ludzi, by pić jedno smoothie dziennie. Na jej blogu znajdziesz także sporo informacji z tematyki samorozwoju. Obecnie mieszka w Anglii, w malowniczej nadmorskiej miejscowości Bournemouth.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://veganisland.pl/




Zlikwidujmy pracę domową

Dlaczego warto zrezygnować z białej mąki?

Niezwykłe właściwości oleju z wiesiołka

Przejdz do: