Jak łagodnie zakończyć karmienie piersią
Całe szczęście nikt nie odważył się wytyczyć górnej granicy karmienia piersią. Największe autorytety w dziedzinie medycyny mówią o karmieniu piersią do drugiego roku życia i dłużej. Są dzieci, które same dojrzewają do pożegnania się z mlekiem mamy. Jednak nie każda mama czeka na naturalne zakończenie karmienia. Czasem wynika to z przyczyn psychologicznych, takich jak: wstyd, presja otoczenia, potrzeba “wolności”, zmęczenie. Innym razem powodem podjęcia decyzji o zakończeniu karmienia są przyczyny techniczne: zażywane leki, wyjazd, praca itp.
Decyzja o zakończenia “mlecznej drogi” powinna być gruntownie przemyślana. Jest to decyzja tylko mamy i dziecka. Niestety zmęczenie, stres, ból (np. zapalenie piersi) mogą sprawić, że zostanie ona podjęta zbyt pochopnie. Może wówczas pozostać żal i poczucie straty, a co gorsza winy. Zanim więc podejmie się trudną decyzję o odstawieniu dziecka od piersi, każda mama powinna zadać sobie kilka istotnych pytań:
- co jest rzeczywistym powodem zakończenia karmienia piersią?
- czy decyzja wypływa faktycznie ode mnie, czy podjęłam ją z powodu presji otoczenia?
- czy jestem dostatecznie świadoma korzyści (dla dziecka i mamy) płynących z karmienia piersią?
- jeśli udałoby się zlikwidować problem, czy nadal chciałabym karmić?
- czy po odstawieniu dziecka od piersi problem zniknie?
- czy wyobrażam siebie karmiącą duże dziecko?
- czy mam dostateczne wsparcie w karmieniu piersią u najbliższych osób?
Często zdarza się, że mamy odstawiają dzieci od piersi w okolicach pierwszych urodzin. Taka sztuczna granica wynika prawdopodobnie z faktu, że w świecie ssaków potomstwo naturalnie rezygnuje z mleka matki, kiedy potroi swoją wagę urodzeniową. Z tym, że np. szympans potraja swoją wagę urodzeniową w okolicach trzeciego roku życia, a dziecko człowiecze w okolicach pierwszych urodzin. I rzadko się zdarza, aby w tym okresie dzieci same rezygnowały z piersi.
W drugim i trzecim roku karmienia piersią, pokarm mamy nadal zaspakaja potrzeby żywieniowe i zdrowotne dziecka. Dostarcza białko, tłuszcze, laktozę, witaminy, sole mineralne oraz przeciwciała. W tym czasie kształtuje się także osobowość dziecka. Naturalne karmienie zaspakaja wtedy nie tylko potrzeby fizjologiczne ale także psychiczne dziecka, zapewniając np. poczucie bezpieczeństwa, ograniczając ilość bodźców.
Jeśli decyzja o odstawieniou dziecka od piersi została podjęta, trzeba zastanowić się nad jej najlepszą metodą, czyli taką, która będzie najkorzystniejsza dla mamy i dziecka. Dla dziecka rozstanie z karmieniem będzie zdecydowanie trudniejsze, dlatego należy zrobić to łagodnie, z cierpliwością i miłością. Nagłe zakończenie naturalnego karmienia jest niekorzystne także dla mamy, ponieważ może doprowadzić do bolesnych, przepełnionych mlekiem piersi (a stąd już krok do zastoju i zapalenia piersi). Aby znaleźć najlepsze rozwiązanie, należy obserwować swoje dziecko i zadać sobie kilka pytań:
- w jakich sytuacjach dziecko prosi o pierś? Czy są to sutuacje kiedy jest głodne i spragnione? Czy może są to momenty związane z napięciem emocjonalnym?
- jaka jest ilość karmień w sytuacjach, kiedy dziecko ma mamę tylko dla siebie? Dzieci matek pracujących częściej ssą pierś w nocy.
- czy dziecko domaga się ssania piersi po posiłkach?
- czy dziecko jest mocno związane z piersią?
Dzieki tym kilku pytaniom mama może odpowiedzieć sobie, czy wystarczy częściowe odstawienie dziecka od piersi (np.“cycuś” przed spaniem) lub zaplanować spokojne, całkowite zakończenie karmienia piersią.
Autor artykułu
Karmienie piersią - więcej artykułów
Najnowsze artykuły
7 odpowiedzi do “Jak łagodnie zakończyć karmienie piersią”
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Wiosenna kuracja odmładzającaOdmładzające działanie pokrzywy znane było już naszym babkom. Kurację taką przeprowadza się na wiosnę, pijąc przez 3 tygodnie po 4 łyżki stołowe soku z młodych pokrzyw dziennie
Wywiady
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Rozmowa z Justyną Sochą
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”







Fergi
Pieknie to wszystko brzmi w teori ale w praktyce bywa różnie. Ja nie analizowalm tego tak dokładnie gdy moj maly nerwusek zaczął mnie gryźć. Pierś trzeba było odstawić ponieważ ból zaczął przeważać nad przyjemnością karnienia
Na szczescie synek poza tm jest pogodnym dzieckiem. Na kolejna ciąze i karmienie mam juz przygotowaną calą serię kosmetyków ocronnych nei tylko dal dziecka ale i specjalny krem na piersi ( mamom z podobna historia polecam krem Flosleka)
25 maja 2011, 16:36Beata
Aniu, podoba mi się twój artykuł, rzetelny, napisany z życzliwością i bez propagandy że trzeba długo albo krótko karmić.
) dot. czekającej ją depresji jednak się nie sprawdzą
. Drugą nadal karmię długo (2,5), choć trudno nazwać karmieniem sporadyczne przytulenie się wieczorem. Nie podoba mi się twój autorytarny ton. Jest dla mnie niewiarygodny. Jeśli dysponujesz solidnymi badaniami w tej sprawie, to podziel się nimi. To że jesteś psychologiem nie uprawnia cię do wyrażania tak autorytarnych opinii. Acha, nic nie mam do psychologów, też ukończyłam psychologiczne studia.
25 maja 2011, 8:08Em. Jestem mamą dwóch dziewczynek. Jedną karmiłam długo (3,2) – dziś jest kilkuletnią, bardzo samodzielną i pełną energii dziewczynką, mam nadzieję że twoje wróżby (o przepraszam, ty jesteś psychologiem i wiesz
W moim długim, zwłaszcza tym pierwszym karmieniu bardzo pomagała mi strona www której adresu niestety nie pamiętam, coś z „długim karmieniem” w nazwie, bo otoczenie nie dawało mi zbyt wielkiego wsparcia (choć to najważniejsze od mojego męża, miałam).
IBCLC
Oto odpowiedź dotycząca karmienia i kolejnej ciąży. Jeśli chodzi o stronę fizyczną to istnieje możliwość karmienia starszaka gdy mama spodziewa się kolejnego malucha, jest jedno ale….. ciąża nie może być zagrożona. W przypadku wystąpienia jakichkolwiek powikłań, np. plamienia, pobolewania dołem brzucha, lub w okolicach kości krzyżowej, czy też występowanie czynności skurczowej mięśnia macicy, oraz stwierdzenia w badaniu ginekologicznym rozwierania się ujścia szyjki macicy, niestety karmienie starszaka należy niezwłocznie przerwać. Zagraża bowiem poronieniem lub wystąpieniem porodu przedwczesnego. Decyzje należy podejmować bardzo indywidualnie, dokładnie analizując przebieg wcześniejszej ciąży. Ryzyko jest takie że być może będzie trzeba odstawić starszaka w tempie ekspresowym pomimo jego protestów, będzie on na to nieprzygotowany i na pewno bardzo niezadowolony.
23 maja 2011, 21:52Ronja
Witam serdecznie!
22 maja 2011, 18:00Jestem mama 17-miesiecznego chlopca, ktorego wieczorem i w nocy nadal karmie piersia. Poniewaz chcielibysmy kolejne dziecko chcialam zapytac, jak to sie ma do karmienia? Nie mam na mysli plodnosci, tylko mozliwosci produkcyjne mojego organizmu…Dodam, ze moj syn nie jest typem, ktory sam zrezygnowalby z piersi, jesli sie zdecyduje na calkowite odsuniecie go, to bedzie to wielki stres dla niego i dla mnie i wolalabym wlasciwie tego nie robic.
Pozdrawiam!
Ronja.
IBCLC
Wspaniały artykuł
. Całkowicie zgodny ze wszystkim co jest propagowane przez konsultantów laktacyjnych. Bardzo dobrze że została tutaj podkreślona więź matki i dziecka. Ciesze się że rzetelna wiedza trafia do matek. Mam nadzieję że pomoże to mamom w świadomym podejmowaniu decyzji o odstawieniu dziecka od piersi. Przecież to ogromne wydarzenie i kolosalna zmiana.
19 maja 2011, 11:16Em.
no i jeszcze jedno: jednym z argumentów za tak długim karmieniem jest podawane powyżej, że piers pozwala się wyciszyc i odseparowac od bodźców. Jasne, to prawda ale dla niemowlaka. 2-3 latka wyciszam, uspokajam czytając razem bajki, układając puzzle, przyklejając naklejki, lub słuchając bajek śpiewanych (bajki- grajki – boska sprawa!) kąpiąc dziecko bo dugim pełnym wrażeń dniu(kąpiel relaksuje nie tylko dorosłych
) i na setki innych sposobów. Pozdrawiam. Em.
17 maja 2011, 22:25Em.
Nie zgadzam się. Uważam za bzdurne podane powyżej argumenty dlaczego to matki odstawiają dzieci od piersi w okolicach pierwszego życia i że to dobrze jak się karmi 2-3 latka. Jestem psychologiem i wiem, że karmienie piersią dziecka dłużej niz do 1 roku życia (z niewielkim +/- oczywiście) to potem ogromne problemy z separacją z matką, lękami, trudnościami z pójściem do przedszkola itp, itd. Gro moich pacjentów depresyjnych (w dorosłym życiu) to osoby które albo w ogóle nie zaznały miłości matki w ogóle albo w bardzo niewielkim stopniu (np. mama nie karmiła czy nie przytulała, nie reagowała na płacz – ludziom się wydaje że nie płacze bo dziecko zrozumiało że ma byc cicho i jest grzeczne a ono nie płacze bo zrozumiało że i tak nikt mu nie pomoże nie zareaguje) albo ta miłosc była wręcz zaborcza. Mama karmiła do 2-3 roku życia, nie zostawiała dziecka, nie uczyła separacji itp. ja swoje córeczki karmiłam piersią do 13 miesiąca życia każdą (oczywiście nie tylko i wyłącznie mlekiem). Małe bez problemu przeskoczyły na normalne kolacje i niejedzenie nocne. Przytulanie w nocy do piersi zastąpiły przytulaniem się do mnie albo do misia.
17 maja 2011, 22:18