„Jaś zapnie kurteczkę”, czyli o zwracaniu się do dziecka w trzeciej osobie
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| „Jaś zapnie kurteczkę”, czyli o zwracaniu się do dziecka w trzeciej osobie

„Jaś zapnie kurteczkę”, czyli o zwracaniu się do dziecka w trzeciej osobie

Rodzice na każdym kroku spotykają się z wieloma dylematami w kwestii wychowania i rozwoju swojego dziecka. Niezwykle ważkim tematem okazuje się mowa oraz rozwój społeczny. Co w przypadku, kiedy dziecko wypowiada się w trzeciej osobie?

„Karolek już wypił sok”, „Czy Ania może iść na rowerek?”… Skąd się to bierze? Czy powinno nas zaniepokoić?
Na rozmaitych forach internetowych temat dzieci wypowiadających się w trzeciej osobie to często spotykane zagadnienie. Rodzice martwią się, że rozwój ich maluchów nie przebiega prawidłowo. Okazuje się, że takie wypowiedzi są naturalnym procesem rozwoju mowy i osobowości dziecka.

Rozwój mowy

Dziecko już w życiu płodowym – między 4 a 5 miesiącem – słyszy dźwięki. Odbiera charakterystyczne jego cechy, czyli tempo, natężenie, akcent i melodię. Przejawia się to w zwiększonej aktywności płodu. Szczególnie dobrze dziecko rozpoznaje głos matki, dlatego po urodzeniu posiada zdolność rozróżniania głosów i lepiej uczy się języka, którym posługiwało się jego otoczenie. Tak ważne w tym okresie jest więc stymulowanie zmysłu słuchu poprzez odtwarzanie muzyki, śpiewanie, mówienie lub czytanie maluchowi. Zaraz po urodzeniu jedynymi dźwiękami, które wydaje, są krzyk i płacz. Od 1 do 6 miesiąca życia dziecko zaczyna głużyć, czyli wytwarza gardłowe, niezamierzone dźwięki. Po tym czasie pojawia się gaworzenie – celowe naśladowanie poznanych już odgłosów („ma-ma-ma”, „da-da-da”). Pod koniec 1 roku życia dziecko rozumie kierowane do niego polecenia i wypowiada pierwsze proste wyrazy: „mama”, „tata”, „lala”. W tym czasie – około 18 miesiąca życia – budzi się też jego samoświadomość. (Bardzo prosto można to potwierdzić, przeprowadzając tzw. test lustra. Sprawdza on, czy dziecko w lustrzanym odbiciu rozpoznaje samego siebie, czy uważa odbicie za inną istotę. Maluchy w wieku około 1,5 roku powinny zacząć się rozpoznawać. Przypis red.). Buduje ono wtedy swoją tożsamość, czyli tworzy cechy, które odróżniają go od innych lub upodabniają do nich. W 2 roku życia dziecko formułuje już proste zdania, zaś w wieku 3 lat zasób jego słownika powiększa się nawet do około 1000 słów. Maluch posługuje się bardziej rozbudowanymi zdaniami i zadaje pytania.

Rozwój mowy a kształtowanie się odrębności i tożsamości dziecka

Nie od dziś wiadomo, że dzieci przede wszystkim uczą się poprzez naśladownictwo. Kiedy rodzic mówi: „A teraz Kasia zje obiadek”, dziecko po prostu kopiuje jego wypowiedź. Mówienie o sobie w 3 osobie jest naturalnym etapem rozwoju mowy dziecka, który może się utrzymywać do ok 3 roku życia. Po tym czasie powinna już pojawić się właściwa forma, czyli dziecko powinno zacząć mówić o sobie „ja”. Dlatego to niezwykle ważne, by miało styczność z poprawnym językiem. Używanie odpowiednich form ma sens także z psychologicznego punktu widzenia, ponieważ pomaga budować tożsamość i odrębność dziecka.

A co, jeśli okres ten się przedłuża? Może być to spowodowane opóźnionym rozwojem mowy. Przede wszystkim to nie czas na zamartwianie się, ale na działanie. Nie powinniśmy poprawiać dziecka, ale pracować nad tym, aby poprawna forma wypowiedzi w końcu się pojawiła. Jednak gdy taka sytuacja będzie się utrzymywać, niezbędna może okazać się konsultacja z logopedą, pedagogiem lub psychologiem, który ustali przyczyny i stworzy indywidualny plan terapii.

Podobnego zdania jest psycholog i psychoterapeuta Marta Minkiewicz-Korus. Również ona wskazuje wiek około 3 roku życia jako ten, w którym budzi się świadomość własnej odrębności:
Dziecko zaczyna świadomie mówić „ja” około 3 roku życia. Każdy maluch rozwija się w swoim tempie, dlatego może to nastąpić też trochę wcześniej lub później i nie ma w tym żadnej nieprawidłowości. Patrząc na teorię relacji z obiektem Margaret Mahler, 3 rok życia jest to moment, gdy dziecko wychodzi z fazy separacji indywiduacji, czyli zaczyna rozumieć, że ono i mama nie są tym samym, oraz że jest „jakieś”: ma swoje uczucia, upodobania, które mogą być inne niż u drugiej osoby. Mówienie „ja” we wcześniejszych fazach rozwojowych jest nie do końca uświadomione. Może wynikać np. z naśladownictwa. Mówienie o sobie w 3 osobie świadczy o tym, że dziecko zaczyna dopiero kształtować poczucie tożsamości i poczucie własnego ja. Jest to normą rozwojową i jest to pierwszy etap do samoświadomości. Aby prawidłowo rozwinęła się świadomość siebie, maluch najpierw musi przejść przez mówienie o sobie w innej formie. Podobnie – aby prawidłowo przebiegała separacja w 6 miesiącu życia, najpierw prawidłowo powinna przebiegać symbioza z mamą lub inną ważna osoba.

Jej zdaniem przedłużające się używanie przez dziecko 3 osoby nie zawsze musi być niepokojącą oznaką:
Jeśli rodzice zwracają się do dziecka w prawidłowy sposób, a ono mówi o sobie w 3 osobie, świadczy to o tym, że nie jest jeszcze gotowe powiedzieć „ja”, a proces tworzenia tożsamości jeszcze się nie zakończył. To, co rodzice mogą zrobić w takiej sytuacji, to kontynuować zwracanie się w prawidłowej formie i cierpliwie czekać. (…) dzieci rozwijają się w swoim tempie, a jakiekolwiek próby przyspieszania, pospieszania czy ingerowania mogą przynieść więcej szkód niż oczekiwanych efektów. Prawidłowo rozwinięta osobowość wymaga czasu, dlatego dajmy naszym dzieciom jak najwięcej cierpliwości i przede wszystkim ufajmy, że to, co robią, jest dla nich dobre – twierdzi.

Jak wspierać dziecko w prawidłowym posługiwaniu się językiem?

Zabawy, które pomogą nauczyć dziecko używania poprawnych form gramatycznych podczas wypowiadania się:

  • czytanie bajek na głos, opowiadanie historii,
  • odgrywanie ról (teatrzyk kukiełkowy, pacynki, zwierzątka),
  • rozwijanie prostych zdań,
  • tworzenie pytań, układanie wyrazów w zdania,
  • nauka opisywania zdarzeń, układania własnych historii,
  • podpisywanie ilustracji, opisywanie zdjęć np. „Pani kupiła kwiaty”, „Bawiłem się w piaskownicy”.

To niesamowite, że tak codzienna i prozaiczna sytuacja jak rozmowa z dzieckiem może mieć wpływ zarówno na jego sposób wypowiadania się, jak i na rozwój indywidualności. Dlatego warto nieustannie poszerzać swoją wiedzę, przeanalizować czasem swoje przyzwyczajenia i pomyśleć nad ich skutkami.

Foto: flikr.com/53723231@N07

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Anna Trojańska

Logopeda, pedagog, Certyfikowany Terapeuta Dysleksji oraz trener EEG-Biofeedback. Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego i Uniwersytetu Opolskiego. Odbyła szereg praktyk, na których zdobywała doświadczenie w pracy z osobami z różnego rodzaju zaburzeniami. Pracowała jako nauczyciel-logopeda w szkole podstawowej, obecnie prowadzi prywatny gabinet – Kącik Logopedyczny.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://web.facebook.com/TrojanskaLogopeda/




Krótkowzroczność – jakie mamy możliwości radzenia sobie z tym problemem?

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Stern na piątek, cz. 8 – Nauczycielu, masz wielką moc!

Dzieci warto leczyć bezpiecznie – rozmowa z Michèle Boiron

Chcesz, żeby twoje dziecko się „lepiej uczyło”? Daj mu więcej wolnego czasu!

Przejdz do: