Jedzenie naszych dzieci ma być lekarstwem a nie trucizną - list otwarty
| Jedzenie naszych dzieci ma być lekarstwem a nie trucizną – list otwarty

Jedzenie naszych dzieci ma być lekarstwem a nie trucizną – list otwarty

List otwarty

JEDZENIE NASZYCH DZIECI MA BYĆ dla nich LEKARSTWEM a NIE TRUCIZNĄ

…Ołów, kadm, azotyn, nitryt, rtęć, pestycydy, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, konserwanty – to nie przepis na mieszankę wybuchową, to tylko niektóre ze składników przeciętnego obiadu, składającego się z zupełnie normalnych produktów: fasolki, kiełbasek, chleba, sera, wody… Nie zdajemy sobie sprawy, w jaki sposób i przy użyciu, jakich chemikaliów produkuje się dziś żywność…

Każdego roku w Europie na choroby wywołane wpływem środowiska umiera 100 tys. dzieci. Jak twierdzą naukowcy- dzieci, które przychodzą dziś na świat, to pierwsza generacja, która nie będzie tak zdrowa jak rodzice?… – fragmenty z filmu „Zanim przeklną nas dzieci”.

Każde dziecko potrzebuje zdrowego, wartościowego pożywienia, aby zostać zdrowym i silnym dorosłym.
Obowiązkiem nas wszystkich jest zapewnienie dzieciom, na co dzień świeżej, lokalnej i wartościowej żywności. Wiemy, że większość produktów dostępnych w dzisiejszych supermarketach, hurtowniach, czy nawet w małych sklepikach nie odznacza się dbałością o jakość. Przeważa żywność nadmiernie przetworzona, zawierająca zbyt dużo cukru, słodzików, konserwantów, barwników i innych dodatków chemicznych, jak również żywność genetycznie zmodyfikowana (GMO).

Tymczasem badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii i w innych krajach wykazały, że dzieci, które były odżywiane taką żywnością, wykazują dużą hiperaktywność i kłopoty  z koncentracją, częściej chorują i mają skłonności do nadwagi.

Jeżeli obecna sytuacja nie ulegnie zmianie, to czekają nas kolejne problemy w przyszłości. Aby im zapobiec musimy zapewnić dzieciom dietę zawierającą lokalnie wyprodukowane sezonowe owoce i warzywa, oraz mięso i produkty mleczarskie z gospodarstw, które nie używają lub ograniczają do minimum użycie chemikaliów i humanitarnie traktują zwierzęta. NAJLEPIEJ Z GOSPODARSTW EKOLOGICZNYCH I TRADYCYJNYCH. Taka dieta jest optymalna zarówno ze względu na wartości odżywcze jak i smakowe.

Wielkoobszarowe rolnictwo przemysłowe nie dostarcza żywności wysokiej jakości, stosuje także genetycznie modyfikowaną i zaprawioną antybiotykami paszę dla swoich zwierząt hodowlanych.

Nie wolno nam oszczędzać na zdrowiu naszych dzieci! Wczesne lata życia to okres, w którym wartościowa zdrowotnie i energetycznie dieta ma kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia człowieka. Koncentrowanie uwagi jedynie na możliwie „najtańszym” wyżywieniu naszego dziecka, to zaprzeczenie miłości i odpowiedzialności. Dobra dieta nie musi być droga, wymaga natomiast starannego rozeznania, uważnego kupowania oraz współpracy z lokalnymi rolnikami i przetwórcami.

Wzywamy rodziców, nauczycieli i innych opiekunów, aby dołożyli starań by dzieci powierzone ich opiece, miały zapewnioną najlepszą dietę z możliwych.

Wzywamy Rząd RP i władze samorządowe do podjęcia inicjatywy i wzięcia odpowiedzialności za promocję oraz wdrażanie w instytucjach im podległych (np. szkoły, przedszkola, szpitale) diety opartej na świeżych produktach lokalnych pochodzących z gospodarstw tradycyjnych i ekologicznych, które stosują najlepsze praktyki rolne i wytwarzają żywność najlepszej jakości. Korzyści z takiej inicjatywy obejmują nie tylko zdrowie naszych dzieci, ale również większą świadomość lokalnej społeczności oraz wsparcie dla dobrych miejscowych rolników.

Wzywamy Rząd RP do wprowadzenia (wzorem innych krajów UE) mniej restrykcyjnego prawa regulującego handel i produkcję lokalnej żywności. Obecne zasady dyskryminują lokalnych rolników i małych producentów, w rezultacie, czego spora część najlepszej żywności nie ma szans na to, aby dotarli do niej ci, którzy jej najbardziej potrzebują.

Dajmy naszym dzieciom szansę możliwie najlepszego startu życiowego i sprawmy, aby jedzenie, jakie dostaną na talerzu było smaczne i zdrowe.

Takie działania podjęły już rządy innych krajów UE jak Wielka Brytania, Włochy czy Francja. ZAPRASZAMY DO OBEJRZENIA FILMU pt. „Zanim przeklną nas dzieci”. Reżyser Jean-Paul Jaud odwiedził mieszkańców małego francuskiego miasteczka, w którym burmistrz rozpoczął akcję uświadamiania mieszkańców. Nie poprzestał na teorii. Postanowił, że dzieci w szkołach będą jadły obiady przyrządzane wyłącznie ze zdrowych, ekologicznych produktów. Wkrótce dobry przykład pociągnął za sobą kolejne inicjatywy… Przy okazji dowiadujemy się o dramatach rodziców, których dzieci poważnie chorują w efekcie odżywiania żywnością złej jakości oraz zanieczyszczeń środowiska.

Z poważaniem,
Zbigniew Kuraś
Koordynator Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi w woj. podkarpackim
Członek Stowarzyszenia Polska wolna od GMO
Laureat honorowej odznaki ,,Zasłużony dla rolnictwa”.

Foto

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Noszone dzieci płaczą mniej

Breast Crawl, czyli o podróży noworodka do piersi

10 przepisów na zdrowe zamienniki mniej zdrowych dań i przekąsek

Przejdz do: