Jestem za gruba!... Co wpajamy nieświadomie naszym dzieciom?
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| Jestem za gruba!… Co wpajamy nieświadomie naszym dzieciom?

Jestem za gruba!… Co wpajamy nieświadomie naszym dzieciom?

Na chwilę przez wyjściem do znajomych mama stoi przed lustrem, naciska sobie fałdy brzuszne i wyciska pośladki. Zrezygnowana mówi, że jest za gruba i nie może tak iść. Tata sapie i mówi: „Kochanie, wyglądasz przepięknie, kocham cię taką, jaką jesteś!”.

Żadne to pocieszenie. Rozpoczyna się poszukiwanie czegoś bardziej obszernego, mniej podkreślającego talię. Udaje się wyjść z domu, ale nie udaje się uniknąć smutnego nastroju źle czującej się z samą sobą kobiety.

Dziecko patrzy na to z boku, próbuje pocieszać mamę – najlepszą, najpiękniejszą na świecie! …ale niewiele to zmienia. A to nie jest jeszcze najgorszy scenariusz! – tata mógł odwarknąć, że powinna wreszcie schudnąć i wyglądać jak człowiek…

Co w takiej chwili odczuwa dziecko? Czego się z tej sytuacji uczy? Czy w ogóle zastanawiamy się nad tym, że ono słucha i przyswaja sobie konkretne treści?

  1. Wygląd zewnętrzny to coś bardzo ważnego, coś, co wpływa nierzadko na humor i stosunek do innych. A czasami nawet na to, czy się gdzieś wyjdzie, czy nie. Wizerunek determinuje także wiele innych decyzji.
  2. Otyłość to powód, dla którego powinno się siebie wstydzić i ograniczać swoje życie. Są sytuacje, kiedy rodzice (najczęściej spotykam się z takimi słowami u kobiet) mówią wprost, że nie pojadą na basen, bo są tacy grubi, że nie będą się rozbierać i kąpać. A wracając od cioci, która urodziła trójkę dzieci i jest nadal szczupła decydują, że dopóki nie zrzucą wagi, nie będą do niej jeździć i wstydzić się. W takiej sytuacji, oprócz przekazywania niekorzystnych przekonań o wyglądzie, dochodzi silny element porównywania się i rywalizacji.
  3. Skoro otyłość tak bardzo ogranicza i powoduje, że człowiek czuje się gorszy, to oznacza, że ludzi otyłych trzeba postrzegać jako niepełnowartościowych, gorszych niż tych szczupłych.
  4. Wygląd jest bardzo ważny, wpływa na poczucie własnej wartości. Jestem gruba – jestem do niczego, powinnam się schować. Jestem szczupła, czuję się wreszcie świetnie – nieważne, co potrafię, kim jestem i co w życiu robię.

Oczywiście nie każde dziecko zareaguje na taki przekaz z podobną wrażliwością. Jednak chroniczny brak samoakceptacji i rodzic (mężczyzn również to dotyka) będący 15 lat na diecie mogą bardzo silnie wpłynąć na postrzeganie siebie przez dziecko i na jego poczucie własnej wartości.

Warto rozróżnić otyłość stwierdzoną, którą należy leczyć w trosce o swoje zdrowie, i dążenie do rozmiaru 34, kiedy mamy rozmiar 38 czy 40. W tym drugim przypadku dodatkowo stawiamy przed dzieckiem bardzo wygórowane cele, często nienaturalne i niezdrowe. Są osoby, które po prostu noszą rozmiar 34 i niewiele muszą robić, a są takie, których organizm czuje się świetnie w 40-stce i jest to tzw. waga idealna, do której organizm będzie dążył (można sprawdzić współczynnik BMI i zobaczyć, czy nasz stan zagraża już zdrowiu i wymaga zdecydowanej interwencji).

Jak się czujesz we własnej skórze?

Walka z nadwagą czy brakiem samoakceptacji nie jest łatwa, a sukces nie przychodzi z dnia na dzień. Często nie wystarczają racjonalne argumenty, które powtarzamy sobie w myślach, bo miłość do samego siebie to fundamentalna postawa, angażująca nie tylko intelekt, ale także emocje (również nieuświadomione). Niektóre osoby z powodu choroby są skazane na otyłość i nic nie mogą z tym zrobić. Jest to na pewno trudny temat w rodzinie, jeśli takowy się pojawia. Niemniej jednak warto pomyśleć, czy i w jakim stopniu chcemy włączać dziecko w ten problem.

Ważne, aby dziecko czuło się we własnej skórze dobrze, żeby akceptowało siebie, ale też innych, którzy być może różnią się od nich wyglądem. Poziom agresji i złośliwości dzieci w szkole wobec dzieci otyłych stanowi ogromny problem.

Naszym – rodziców – zadaniem jest wychowanie empatycznych dzieci, kształtowanie tolerancji wobec każdej odmienności, a przede wszystkim wpajanie przekonania, że wygląd zewnętrzny nie świadczy o człowieku. Nie jest to powód do wyśmiewania, pokazywania placem, nadmiernego przyglądania się, oceniania. Mimo nawyku złej samooceny warto powstrzymać się przed krytykowaniem swojego wyglądu lub wyglądu innych osób przy dzieciach. Nie nauczymy ich wyrozumiałości, jeśli sami dla siebie i dla innych nie będziemy wyrozumiali. To od nas dzieci uczą się, jak traktować osoby otyłe – od nas zależy, czy będą je wyśmiewać, oceniać i izolować się od nich, czy traktować jak każdą inną osobę i czerpać z bogactwa ich osobowości.

Foto: flikr.com/150276478@N03

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Katarzyna Garbowska

Mama dwójki bardzo aktywnych i ciekawych świata dzieci, ekonomistka, coach. Kiedyś oddana korporacji, teraz rodzinie. Fanka Montessori, Rodzicielstwa Bliskości, zdrowego odżywiania, gier kooperacyjnych. W metodach nie lubi ekstremizmu, więc traktuje je z dystansem i przez pryzmat swojej intuicji. Wraz z mężem prowadzi sklep ekologiczny połączony z kawiarenką dla dzieci z montessoriańskimi pomocami, gdzie dzieci mogą przesypywać groch, przesiać mąkę, przelewać wodę, nauczyć się zapinać guziki i wiele innych. Zbiera inspiracje w sklepach budowlanych i sama tworzy zabawki. Prowadzi bloga beemontessori.pl i propaguje gry kooperacyjne w Polsce, których głównym celem jest rozwijanie współpracy, a nie rywalizacji.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://beemontessori.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jaki wpływ na dzieci (i dorosłych) ma czytanie?

Rodzicu zrób z siebie głupka, czyli kilka niezawodnych sposobów na rozładowanie napięcia w relacji z dzieckiem

Wróciliście z wakacji i… musisz odpocząć?

Przejdz do: