Juul na poniedziałek, cz. 13 – Palec w buzi
| Juul na poniedziałek, cz. 13 – Palec w buzi

Juul na poniedziałek, cz. 13 – Palec w buzi

Jesper Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą rodzinnym o światowej renomie. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Wraz z wydawnictwem MiND przygotowaliśmy 85 unikatowych tekstów Juula, które czytajcie w każdy poniedziałek na dziecisawazne.pl.

Pytanie rodzica:

Mój syn ma już ponad cztery lata i nie może zasnąć, jeśli nie trzyma kciuka w buzi. Myślę, że ten kciuk daje mu poczucie bezpieczeństwa. Przedtem długo ssał smoczek, a teraz ssie kciuk. Ktoś mi poradził, żebym jeszcze poczekała i nie wywierała na nim żadnej presji. Jednak nie chodzi tu tylko o zasypianie, ponieważ syn wkłada palec do ust także w innych sytuacjach, w których nie czuje się dobrze. Jak mogę wspierać syna, żeby potrafił sobie radzić właśnie w trudnych dla siebie sytuacjach?

Odpowiedź Jespera Juula:

Przypuszczam, że Pani hipoteza na temat przyczyn zachowania syna, jest bliska prawdy. Także Pani sposób reakcji ma z pewnością sens. Najważniejsze przy takim zachowaniu u dzieci jest, aby rodzice nie wpadali w panikę i nie robili z tego wielkiego problemu. Dzieci bardzo źle znoszą, kiedy się je problematyzuje, i nie wiedzą, jak sobie z tym radzić. Chciałyby być zawsze dla swoich rodziców wartością, a nie obciążeniem.

Co może Pani zrobić? Kiedy następnym razem będzie Pani świadkiem wkładania kciuka do ust, może Pani z życzliwym uśmiechem zwrócić się do syna i powiedzieć: ,,Lubisz swój kciuk, prawda?’’. Syn zareaguje wtedy na dwa sposoby: albo odpowie uśmiechem na Pani uśmiech, albo poczuje jakby skrępowanie i wyjmie palec z buzi.

Po kilku takich sytuacjach może Pani stopniowo dodać kolejne pytanie: ,,Zastanawiam się , jak to jest, że tak dobrze ci z tym palcem w buzi?’’. Z pewnością syn nie odpowie na to pytanie, ale pozostanie ono w jego pamięci tak długo, aż pewnego dnia nagle znajdzie odpowiedź – i zerwie z tym przyzwyczajeniem.

Cokolwiek jednak Pani zrobi w tym kierunku, proszę nie skupiać się tak bardzo na swoim celu. Dużo lepiej jest po prostu wykazać zainteresowanie i wsparcie. Pewnego dnia Pani syn porzuci swój nawyk – może się to stać za dwa lata, a może i za dwa tygodnie.

Tekst opublikowany w austriackim piśmie ,,Der Standard’’, udostępniony dzięki wydawnictwu MiND i FamilyLab.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Rodzicielstwo bliskości a starsze dzieci

„Jaś zapnie kurteczkę”, czyli o zwracaniu się do dziecka w trzeciej osobie

Baby blues, depresja poporodowa, zespół stresu pourazowego – co warto o nich wiedzieć?

Przejdz do: