Juul na poniedziałek, cz. 20 – Rodzice po rozstaniu
| Juul na poniedziałek, cz. 20 – Rodzice po rozstaniu

Juul na poniedziałek, cz. 20 – Rodzice po rozstaniu

Jesper Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą rodzinnym o światowej renomie. Propaguje idee szacunku i współdziałania z dzieckiem we wzajemnych relacjach oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Wraz z wydawnictwem MiND przygotowaliśmy 85 unikatowych tekstów Juula. Do przeczytania w każdy poniedziałek na dziecisawazne.pl.

Pytanie rodzica:

Rok temu rozstałam się z ojcem mojego dwuletniego syna. Nasz związek był jedną wielka katastrofą z powodu jego problemów z agresją i mojej niezdolności do przeciwstawienia się jego humorom. Teraz moje życie – i mojego syna – przebiega według ustalonego porządku: praca, żłobek, mieszkanie, znajomi, wsparcie rodziny. Po pierwszych trudnych miesiącach wszystko jakoś się ułożyło. Mój były mąż zabiera syna co drugi weekend do siebie i dobrze się z nim obchodzi.

Mimo to mamy kilka problemów. Przy każdym naszym spotkaniu mój były partner wyrzuca z siebie tyle nienawiści i pogardy względem mnie, ile tylko może. Nie odpowiadam na jego obraźliwe słowa i mimo wszystko próbuję normalnie z nim rozmawiać, bo wiem z własnego doświadczenia, jaki wpływ na dziecko mogą mieć złe stosunki rodziców po rozstaniu. Po drugie, kiedy pytam ojca o to, ile czasu syn oglądał telewizję, to nie dostaję żadnej odpowiedzi albo znowu tylko same wyzwiska. Życie mojego byłego męża nie wygląda teraz zbyt dobrze, za co mnie obwinia. Mimo to chciałabym dogadać się z nim w kwestiach wychowawczych, żeby nasz syn nie był jeszcze bardziej zagubiony, kiedy dorasta w dwóch różnych światach. Być może czas wyleczy rany i mój byłego partner zacznie kiedyś ze mną normalnie rozmawiać?

Chciałabym zapytać, jaki wpływ może mieć taka agresywna komunikacja ze strony ojca na mojego syna? Czy powinnam odseparować go od kontaktu z ojcem? Czy jest coś, co mogłabym zrobić, żeby być traktowana jak normalny człowiek, i żebym mogła wspólnie z byłym mężem w miarę zgodnie wychowywać moje dziecko?

Odpowiedź Jespera Juula:

Kiedy mieszkała Pani z ojcem swojego dziecka, przyjęła Pani rolę ofiary – i jest nią Pani do tej pory. Role były jasno rozdzielone jak w tej bajce: on był Bestią, a Pani była Piękną. Mówię to, ponieważ musi Pani uświadomić sobie trzy rzeczy.

Po pierwsze, jego zachowanie wobec Pani samo z siebie się nie zmieni. Jego męska duma została głęboko zraniona, kiedy Pani odeszła. Teraz chce pokazać wszystkim – Pani, synowi i całej swojej rodzinie – jak prawdziwy mężczyzna traktuje kobietę, która nie zasługuje na szacunek.

Reklama sponsora artykułu
Wszystkie książki Jespera Juula

Książki Jaspera Juula - 15% rabatu

Duński terapeuta rodzinny i pedagog o światowej renomie. Jego książka Twoje kompetentne dziecko jest jedną z najbardziej cenionych prac pedagogicznych na świecie i światowym bestsellerem.Jesper Juul był jednym z liderów przełomu we współczesnej pedagogice. Zawdzięczamy mu odejście od wychowania autorytarnego z jednej strony, oraz od permisywizmu, z drugiej. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych. W Polsce Jesper Juul wydawany jest przez Wydawnictwo Mind.

Zobacz więcej

Po drugie, nie ma Pani obecnie już prawa – ani moralnego ani kodeksowego – żeby mieszać się w jego prywatne życie ani w to, jakim jest ojcem. To działa, oczywiście, w obie strony. Wszelkie pytania dotyczące tego, co dzieje się, kiedy syn jest z nim, będzie odbierał jako próba kontroli i na pewno na to nie pozwoli.

A po trzecie, najważniejsze jest pytanie, jak takie nieszczęśliwe relacje mogą mieć wpływ na Pani dziecko. Tutaj polecałbym Pani ustawienie sobie pewnych priorytetów – i czas spędzany przez syna przy telewizorze powinien być raczej gdzieś daleko na liście.

Prawdziwe niebezpieczeństwo leży w tym, jaki sposób traktowania kobiet przyswoi sobie Pani syn. Dotyczy to, oczywiście, także stosunku do Pani. Czy przejmie styl swojego ojca, czy też znajdzie sobie inny wzorzec, z którym będzie współdziałał? To będzie zależało nie tylko od tego, jak były mąż traktuje Panią, ale także tego, jak Pani na to odpowiada. Do tej pory ustępowała Pani i dla dobra wszystkich unikała konfrontacji. Chciałbym powiedzieć, że może Pani wybrać inną drogę, która lepiej posłuży dziecku i Pani przyszłym relacjom z mężczyznami.

Zakładam, że jest Pani uprzejmą, wykształconą osobą, która nie ma problemu z wyrażaniem własnych myśli w słowach. Jednak nie wystarczy, żeby słowa były zawsze miłe, wrażliwe i wyważone. Musi Pani czasem opuścić swoją strefę komfortu i odkryć w sobie zołzę, która potrafi być wściekła, głośna lub lodowata. Jeśli nie jest Pani do tego zdolna, to – moim zdaniem – pozostaje Pani tylko odmówić ojcu kontaktów z synem, jeśli jest to prawnie możliwe. W przeciwnym razie czekają waszą trójkę prawdziwe kłopoty.

Wybrała Pani takiego, a nie innego mężczyznę na ojca swojego dziecka i to czyni Panią odpowiedzialną za przyszłość syna. W najgorszym wypadku kiedy skończy czternaście lat, będzie Panią nienawidził za to, że musiał dorastać bez ojca. Ale przeżyjecie to oboje i wasza relacja na tym nie straci. Przez resztę swojego życia syn będzie próbował nawiązać na nowo relację ze swoim ojcem.

Pani były mąż powinien zrozumieć to, co rozumieją tysiące innych ojców na Ziemi: nigdy nie będziesz dobrym ojcem, jeśli nie zachowujesz się przyzwoicie wobec matki swojego dziecka!

Tekst opublikowany w austriackim piśmie ,,Der Standard’’, udostępniony dzięki wydawnictwu MiND i FamilyLab.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Zlikwidujmy pracę domową

Dlaczego warto zrezygnować z białej mąki?

Niezwykłe właściwości oleju z wiesiołka

Przejdz do: