Juul na poniedziałek, cz. 10 – Rodzice świadomi swojej wartości
| Juul na poniedziałek, cz. 10 – Rodzice świadomi swojej wartości

Juul na poniedziałek, cz. 10 – Rodzice świadomi swojej wartości

Jesper Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą rodzinnym o światowej renomie. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Wraz z wydawnictwem MiND przygotowaliśmy 85 unikatowych tekstów Juula, które czytajcie w każdy poniedziałek na dziecisawazne.pl.

Pytanie rodzica:

Czy powinno się dzieci uczyć posłuszeństwa czy raczej odpowiedzialności? Czy te dwie rzeczy się wykluczają?

Odpowiedź Jespera Juula:

Wciąż rodzice pytają o to, jaki sposób wychowania jest najlepszy. Za pytaniem tym skrywa się pewien fundamentalny wybór, którego trzeba dokonać: czy chcemy, żeby nasze dzieci były posłuszne, czy też, by były odpowiedzialne. Gdy rodzicie nie mogą się zdecydować i stale zmieniają swoje podejście, raz na pierwsze, potem znowu na drugie i  z powrotem, to nie jest dobre ani dla dzieci, ani dla dorosłych.

Historycznie rzecz biorąc, posłuszeństwo było celem wychowawczym od wielu pokoleń. Społeczeństwa były autorytarne i tak samo układały się relacje w większości rodzin, w szkołach czy w miejscach pracy. Potem przetoczyła się naszą zachodnią kulturę fala antyautorytaryzmu: kobiety zbuntowały się przeciw dyskryminacji i jednocześnie rosła nasza wiedza o rozwoju dzieci, zmieniając nasze poglądy na temat dzieciństwa. Doszło do konfliktu między starym dobrym wychowaniem autorytarnym opartym na systemie reguł i kar i tak zwanym wychowaniem demokratycznym. Trwało do czasu, kiedy stwierdzono, że żadna z tych metod nie jest tak naprawdę właściwa. Wiele badań dowiodło, że ani wychowanie autorytarne, ani wychowanie permisywne nie jest dobre dla dzieci i ich rodzin.

Reklama sponsora artykułu
juul_ksiazki
Wszystkie książki Jespera Juula

Książki Jaspera Juula - 15% rabatu

Duński terapeuta rodzinny i pedagog o światowej renomie. Jego książka Twoje kompetentne dziecko jest jedną z najbardziej cenionych prac pedagogicznych na świecie i światowym bestsellerem. Jesper Juul był jednym z liderów przełomu we współczesnej pedagogice. Zawdzięczamy mu odejście od wychowania autorytarnego z jednej strony, oraz od permisywizmu, z drugiej. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych. W Polsce Jesper Juul wydawany jest przez Wydawnictwo Mind.

Zobacz więcej

Najlepszym wychowaniem jest takie, które nazywam autorytatywnym. Rodzice posiadają wypracowany autorytet w relacji z dziećmi, ale nie są przy tym autorytarni. Są świadomi swojej władzy nad dzieckiem i prowadzą je przez życie, ale dbają przy tym o ochronę ich integralności. Na szczęście, uzbierało się już dość dużo doświadczenia w wielu różnych rodzinach, które poświadczają, że takie podejście służy wszystkim.

Trzeba jednak podkreślić, że każde dziecko jest inne i każdy rodzic jest inny. Dlatego to, co jest dobre dla jednej rodziny, nie musi być dobre dla innej. Nawet takie określenia jak ,,granica’’ są różnie rozumiane przez różnych rodziców, zależnie od ich wcześniejszego doświadczenia. I tak musi być – w przeciwnym razie groziłoby nam totalne ujednolicenie. Oznacza to jednak, że nie da się wychowywać swoich dzieci jedynie na podstawie podręczników czy poradników, niezależnie od doświadczenia, jakie wynosimy się ze swojego domu i jakie zbieramy w ciągu naszego życia.

Wiara w metody nie jest dobrym pomysłem w wychowaniu. Dużo lepsze efekty przynosi, kiedy rodzic jest świadomy swojej wartości i wie, w co wierzy, co myśli, jakie wartości wyniósł z domu, a jakie sam wyznaje w swoim życiu. Dzieci przychodzą na ten świat z naturalnym pragnieniem, żeby każdego dnia czynić swoich rodziców szczęśliwym. Jeśli tak się nie dzieje, może to znaczyć, że:

  • Rodzice większość swojej energii zużywają na własne problemy.
  • Dzieci nie mają dość czasu, żeby poznać swoich rodziców i ich zrozumieć.
  • Rodzice chcą za wszelką cenę dominować nad dziećmi, nie zważając na ich granice.

Gdy więc dzieci przez dłuższy czas nie robią tego, czego życzyliby sobie ich rodzice, oznacza to, że w ich rodzinie coś dzieje się nie tak. Być może rodzice obrali niezbyt szczęśliwy kierunek postępowania z dziećmi. Muszą więc skorygować samych siebie, żeby ich dzieci odzyskały na nowo swoją wolę życia.

Wszyscy chcielibyśmy, żeby nasze dzieci robiły to, co im mówimy. Czy może to działać bez nauki posłuszeństwa? Ale czy naprawdę chcemy, żeby dzieci zawsze robiły dokładnie to, co im mówimy? Czy ma to być dla nich dobrym przygotowaniem do przyszłego dorosłego życia? A może wolelibyśmy, żeby wyrosły na krytycznych ludzi, którzy będą w stanie podejmować własne decyzje i świadome wybory, bez podporządkowywania się innym, bez ulegania manipulacji i presji?

Dopóki nie mamy dzieci, nie jesteśmy w stanie dokonać namysłu nad tymi wszystkim rzeczami. Ale kiedy już się pojawią, musimy podjąć ten wysiłek i zacząć eksperymentować ze swoim podejściem. Dzieci nie potrzebują doskonałych rodziców. Rozwijają się najlepiej, kiedy żyją w otoczeniu ludzi autentycznych, którzy nie udają, że wiedzą wszystko, ale za to chcą stale pracować nad sobą.

Tekst opublikowany w austriackim piśmie ,,Der Standard’’, udostępniony dzięki wydawnictwu MiND i FamilyLab.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




„Jesteś głupia” – co dziecko chce tak naprawdę powiedzieć?

Nasze dzieci nie zdążą zgłodnieć, czyli co warto wiedzieć o… przekąskach

Naturalne etapy w rozwoju seksualnym dziecka

Przejdz do: