Juul na poniedziałek, cz. 30 – Każdy sześciolatek powinien mieć prawo sam decydować o swojej fryzurze
| Juul na poniedziałek, cz. 30 – Każdy sześciolatek powinien mieć prawo sam decydować o swojej fryzurze

Juul na poniedziałek, cz. 30 – Każdy sześciolatek powinien mieć prawo sam decydować o swojej fryzurze

Jesper Juul jest duńskim pedagogiem i terapeutą rodzinnym o światowej renomie. Propaguje idee szacunku i współdziałania z dzieckiem we wzajemnych relacjach oraz dojrzałe przywództwo dorosłych.

Wraz z wydawnictwem MiND przygotowaliśmy 85 unikatowych tekstów Juula. Do przeczytania w każdy poniedziałek na dziecisawazne.pl.

Pytanie rodzica:

Chciałabym zapytać, czy według Pana sześciolatek może sam decydować o tym, jaką będzie miał fryzurę, czy raczej powinien to zrobić jego tata. Ten problem doprowadził do wielkiego konfliktu z moim eksmężem, któremu nie podoba się, że syn ma nieco dłuższe włosy. Dla mnie akurat nie stanowi to problemu, tym bardziej, że nie rosną one dziko do pasa, tylko są równo przystrzyżone przez fryzjera.

Ojciec mojego syna uważa, że długie włosy wyglądają za bardzo ,,ekomodnie’’. Co ciekawe, sam nosił kiedyś długą fryzurę, zanim wyłysiał. Jednak synowi na to nie pozwala. Raz nawet kazał ostrzyc go na krótko wbrew jego woli, co było dla dziecka bolesnym przeżyciem. Tymczasem dla syna dłuższe włosy są bardzo ważne.

Oczywiście, wiem, że dorośli muszą przejmować odpowiedzialność za dziecko, ale czy dotyczy to także jego fryzury? Dodatkowo czy sześciolatek musi koniecznie podawać rękę dorosłym przy powitaniu i odpowiadać na ich pytania? Mój syn jest raczej nieśmiały, choć coraz lepiej radzi sobie z mówieniem ,,Dzień dobry’’ dorosłym. Jednak podanie ręki to dla niego zbyt wiele, tak samo jak rozmowa z kimś nieznajomym. Potrzebuje czas, żeby się przy kimś odezwać. Oczywiście, chciałabym, żeby nauczył się zasad grzeczności, ale nie zamierzam dążyć do tego za wszelką cenę. Jednak jego ojciec domaga się przestrzegania zasad savoir-vivre’u. Czy można od sześciolatka wymagać już czegoś takiego?

Pańska odpowiedź może być dla mnie bardzo pomocna, ponieważ ojciec mojego syna stale cytuje Pana książki, pouczając mnie i wprowadzając w pomieszanie. Uważam jednak, że błędnie je interpretuje.

Odpowiedź Jespera Juula:

Na początku chciałbym prosić Pani eksmęża, aby zaprzestał nadużywania mojej pracy. Oczywiście, każdy sześciolatek powinien mieć prawo sam decydować o swojej fryzurze, jeśli tylko mieści się to w finansowych granicach wyznaczonych przez rodziców. Myślę, że można wręcz uznać, że wynika to z podstawowych praw człowieka. Jeśli rodzice dążą do tego, żeby styl dziecka odpowiadał czy też odzwierciedlał ich własny styl i ich filozofię życia, to przygotowują sobie olbrzymie problemy za dziesięć lat.

Każdy rodzic może oczywiście wyrażać swoją opinię. Gdyby ktoś posunął się jednak tak daleko jak Pani eksmąż, powinien wyciągnąć wnioski z reakcji dziecka. W tym wypadku wniosek jest jeden: Nigdy więcej!

Reklama sponsora artykułu
Wszystkie książki Jespera Juula

Książki Jaspera Juula - 15% rabatu

Duński terapeuta rodzinny i pedagog o światowej renomie. Jego książka Twoje kompetentne dziecko jest jedną z najbardziej cenionych prac pedagogicznych na świecie i światowym bestsellerem.Jesper Juul był jednym z liderów przełomu we współczesnej pedagogice. Zawdzięczamy mu odejście od wychowania autorytarnego z jednej strony, oraz od permisywizmu, z drugiej. Propaguje idee szacunku i współdziałania we wzajemnych relacjach z dzieckiem oraz dojrzałe przywództwo dorosłych. W Polsce Jesper Juul wydawany jest przez Wydawnictwo Mind.

Zobacz więcej

Rodzice uważają, że podanie ręki jest oznaką dobrego wychowania i że dzieci muszą to sobie po prostu przyswoić. Jednak trzeba z tym zaczynać bardzo wcześnie, wyjaśniając dziecku, że w ich rodzinie jest to po prostu obowiązek. Dzieci się wtedy dostosują. Ale inicjować taką edukację u sześciolatka nie jest dobrym pomysłem. Może pozostawić to wielką bliznę na waszych relacjach i zachwiać jego zaufaniem.

Pani i eksmąż różnicie się w wielu kwestiach i najwidoczniej nie udało Wam się pogodzić ich pod jednym dachem. Dlatego proszę was usilnie, abyście zakończyli swój bezsensowny spór na temat fryzury i zachowania waszego syna. Jak ma on wyrosnąć na wrażliwego i towarzyskiego człowieka, jeśli jego rodzice zachowują się tak niedojrzale? Przed waszym synem stoi trudne i wielkie zadanie, aby różnice między ojcem i matką połączyć w spójną całość własnej osobowości. Do tego potrzebuje jednak waszego wsparcia i uznania.

Tekst opublikowany w austriackim piśmie ,,Der Standard’’, udostępniony dzięki wydawnictwu MiND i FamilyLab.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Zlikwidujmy pracę domową

Dlaczego warto zrezygnować z białej mąki?

„Nie mówimy o naszym dziecku, że jest chore”. Rozmowa z Martą Wawrzyniak – mamą dziewczynki z zespołem Downa

Przejdz do: