Karmienie piersią a wady zgryzu

opublikowane przez: , dnia: 04. 04. 2011
kategorie: karmienie piersią,

Karmienie piersią (naturalny sposób odżywiania się niemowląt) ma duży wpływ na rozwój struktur twarzy. Pozwala na normalny wzrost kości twarzy i odpowiednie ułożenie zębów oraz zapobiega nieprawidłowemu zgryzowi.

karmienie piersia > Karmienie piersią a wady zgryzu    naturalne i ekologiczne rodzicielstwo

Różnica między piciem mleka z piersi a z butelki

Badania wykazały, że w sposobie ssania piersi i butelki są różnice i wpływają one na rozwój struktur twarzy. Kiedy dziecko pije mleko z piersi, bierze do buzi dużą jej część i wciąga pomiędzy język a podniebienie, następnie uciska tkankę, wykonując ruchy robaczkowe (a nie tłokowe, jak w przypadku butelki). Mleko płynie w tylnej części jamy ustnej dziecka, w pewnego rodzaju rynnie, uformowanej przez język i dziecko przełyka regularnie. Ruchy języka u malucha pijącego z butelki są zupełnie innego typu. Język wykonuje ruchy tłokowe, a nawet przylega do końcówki smoczka, aby powstrzymać niekontrolowany napływ mleka. Natychmiastowym skutkiem tych niezgodnych z fizjologią ruchów są problemy z łykaniem, zaś skutkiem długofalowym jest nieprawidłowy zgryz. Problemy te mogą utrzymywać się nadal w wieku dorosłym.

Aby mleko wypłynęło z piersi, język i szczęki muszą pracować razem. Ogólny nacisk w wyniku ssania jest więc lepiej rozłożony, regularniejszy i delikatniejszy w przypadku ssania piersi niż butelki. Gruczoł sutkowy jest tkanką miękką i dostosowuje się do kształtu buzi dziecka. Smoczki są znacznie twardsze i mniej się rozciągają, więc to jama ustna dziecka musi dostosować się do kształtu smoczka. Kości rozwijają się w zależności od nacisku mięśni, jakiemu są poddane, kości twarzy będą się rozwijały inaczej u dziecka karmionego piersią niż u dziecka na butelce.

Rozwój twarzoczaszki i wadliwy zgryz

Rozwój twarzoczaszki jest ukończony w 90%, gdy dziecko ma około 12 lat, a najintensywniejszy jest przez pierwsze cztery lata życia. Lekki i regularny ucisk miękkiej tkanki sutka oraz języka dziecka, który przyciska ją do podniebienia, modeluje ją stopniowo i regularnie, co ułatwia właściwy rozwój dziąseł, a później odpowiednie umiejscowienie zębów. Podniebienie jest bardzo plastyczne i cokolwiek będzie się o nie regularnie opierać, wpłynie na jego rozwój. Smoczek butelkowy, twardszy i dużo mniejszy niż pierś, spowoduje rozwój poziomy podniebienia. Będzie mieć ono formę V (czubek V z przodu), zamiast normalnej formy, przypominającą literę U. Ta właśnie deformacja powoduje, że zęby źle się umiejscawiają, co powoduje wady zgryzu.

Badania Labbocka i Hendershota (1987) 9698 dzieci wykazały 32,5% wad zgryzu u dzieci karmionych piersią krócej niż 3 miesiące i 15,9% u dzieci karmionych piersią co najmniej 12 miesięcy. Wady zgryzu u dzieci wychowanych na butelce były 1,84 raza częstsze. Im dłuższe było karmienie piersią, tym niższy był odsetek wad zgryzu. Na podstawie badań z roku 1973 Amerykańska Akademia Ortodoncji stwierdziła, że 89% dzieci w wieku 12-17 lat miało wady zgryzu. U 16% wymagały leczenia.

Inni autorzy wykazali także, iż użycie smoczka butelkowego lub uspokajacza, oprócz problemów z karmieniem piersią zwiększają ryzyko wad zgryzu. Farsi (1997) udowodnił, że im dłużej trwa karmienie piersią i im mniej dziecko ssie swój kciuk lub używa smoczka, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że będzie miało wadę zgryzu. Hultcrantz (1995) odkrył, że 6,2% dzieci czteroletnich chrapało co noc i że wynik ten dochodził, do 24%, gdy dzieci były chore. 60% z nich regularnie używało smoczka, w przeciwieństwie do 35%, które nie chrapały.

Brian Palmer, dentysta z 27-letnią praktyką, zainteresował się tą kwestią, obserwując w swoim gabinecie setki pacjentów z podobnymi wadami zgryzu oraz podobnym złym umiejscowieniem zębów. Postanowił przyjrzeć się strukturom kostnym dawnych czaszek ludzi, którzy wedle wszelkiego prawdopodobieństwa byli długo karmieni piersią. Badania czaszek z pewnego starego plemienia Indian wykazało zaledwie 2% wad zgryzu. W próbce czaszek prehistorycznych nie odkryto ich w ogóle. W czaszkach tych podniebienie wykształciło się harmonijnie, jest odpowiednio zaokrąglone, zęby są regularnie ustawione w szczękach, a wady zgryzu praktycznie nie istnieją. Badania czaszek „współczesnych” wykazały bardzo dużo chorób związanych z zębami, wad zgryzu oraz złego umieszczenia zębów.

Wszystko, co zostanie wprowadzone do ust niemowlęcia, będzie miało wpływ na rozwój struktury jego twarzy.

Wpływ ten będzie większy lub mniejszy w zależności od tego, czy „przedmioty” te trafiły do buzi dziecka wcześniej czy później oraz jak często i jak długo w niej były. Miękka tkanka piersi łatwo przystosowuje się do budzi dziecka. Do każdego twardszego przedmiotu to buzia będzie musiała się dostosować. Podczas ssania piersi nacisk będący wynikiem ssania jest regularnie rozłożony. Język wykonuje ruchy robaczkowe pod piersią, co ma fundamentalne znaczenia dla normalnego rozwoju procesu przełykania, odpowiedniego ułożenia zębów oraz rozwoju podniebienia twardego. To jedna z przyczyn, dla których trzeba szybko wykryć problemy z wędzidełkiem językowym, aby móc je zoperować. W przeciwnym razie za krótkie wędzidełko będzie przeszkadzało językowi w normalnych ruchach i może być przyczyną anomalii prowadzących do wad zgryzu.

Inne przyczyny wad zgryzu

Wady zgryzu mogą mieć też inne przyczyny, np. dziedziczne. Specyficzne deformacje struktur twarzy zostały opisane w przypadkach, gdy maluch długo ssał swój kciuk lub spędzał dużo czasu ze smoczkiem w buzi, przy czym obie te praktyki są znacznie częstsze u dzieci niekarmionych piersią. Dzięki postępom medycyny dzieci, które w dawnych czasach by zmarły, dożywają wieku dorosłego i przekazują potomstwu geny odpowiedzialne za różne nieprawidłowości, również te powodujące wady zgryzu. Inne czynniki to małżeństwa ludzi różnych ras, duże różnice we wzroście rodziców, za krótkie wędzidełko języka, za duże migdałki, alergie, patologie neurologiczne, dotykające nerwów twarzy, a nawet pożywienie (natura i tekstura). Wszystkie te czynniki nie mogą być jednak odpowiedzialne za 89% problemów ze zgryzem, wykrytych w populacji Stanów Zjednoczonych w 1973 roku. Głównym czynnikiem ryzyka wydają się nowe „zwyczaje”, dotyczące jamy ustnej dzieci.

« poprzednia 1 2następna »

Autor artykułu

karmienie piersia > Karmienie piersią a wady zgryzu    naturalne i ekologiczne rodzicielstwo
Agnieszka Świrniak opublikowanych: 4
Z zawodu tłumaczka, z zamiłowania mama karmiąca i członkini LLL - międzynarodowego stowarzyszenia inforującego o laktacji, wspierającego mamy karmiące piersią, wydającego książki i gazety nt. karmienia piersią i rodzicielstwa bliskości. Tłumaczka książek dla wydawnictwa Mamania. Na serwisie Dziecisawazne.pl prowadzi cykl artykułów LLL w swoim tłumaczeniu.
http://www.lllfrance.org/

Pomóż nam się rozwijać. Podziel się artykułem na FB.

Karmienie piersią - więcej artykułów

za-malo-mleka-podczas-karmienia-piersia_m
dlaczego-karmienie-piersia-jest-dobre_m
blw_m

5 odpowiedzi do “Karmienie piersią a wady zgryzu”

  • anna

    dziecko karmione z butli moze byc zdrowe.
    o ile nie da sie karmic piersią to nie ma wyboru.
    ale zawsze trzeba próbować, moda na danie od razu butelki jest wg mnie egoizmem wobec dziecka.

    25 stycznia 2012, 12:53
  • Agnieszka Swirniak

    Pani Doroto, nie wiem od czego Pani jest specjalistka. Tak sie sklada, ze jestem wielokrotna tlumaczka artykulow La Leche Leauge najwiekszej miedzynarodowej i swiateowej organizacji informujacej o kp., akredytowanej przy WHO , jako specjalista od kp i zywienia dzieci. Z jej archiwow pochodzi ten artykul.
    Ale skoro uwaza Pani powazne badania naukowe (Palmer jest najwiekszym w tej dziedzinie autorytetem) za wyssane z palca, to chetnie poznam Pani zrodla wiedzy. Oczywiscie, ze wzieto pod uwage inne czynniki, jest o tym mowa, przy tym, u malenkiego dziecka, poza dziedzicznoscia nie ma ich wiele. Wklada sobie do buzi przeciez tylko piers lub smoczek.
    Co do poczucia winy u matek nie-piersiowych, no coz, zyjemy w swiecie polityczenej poprawnosci, gdzie mowienie, ze ktos robi cos gorzej jest niemile widziane. Ja do tego pradu nie naleze i pod hipokryzja sie nie podisuje. Tak – gorzej jest karmic butelka niz piersia (choc, na szczescie !, niektore dzieci znosza to perfekcyjnie) z powazeaniem
    Agnieszka

    6 kwietnia 2011, 14:20
  • IBCLC

    Świetny artykuł. Gratuluję autorce :) ) Jedyne co chciałabym dodać to, fakt dość powszechnego, niestety, stosowania atrapy kobiecej piersi czyli……. KAPTURKÓW LAKTACYJNYCH. Wciąż zbyt mało mówi się o ich negatywnym wpływie, zarówno na dziecko (sposób ssania) jak i na matkę (produkcja pokarmu).

    4 kwietnia 2011, 17:44
  • Dorota

    Proszę wybaczyć, ale odniosę się krytycznie do Pani artykułu i zamieszczonych w nim, moim zdaniem nieobiektywnych, informacji. Nic Pani nie pisze na temat, czy w przytaczanych przez Panią badaniach wzięto pod uwagę inne zmienne mające wpływ na wady zgryzu, czy było to tylko i wyłącznie używanie smoka i butelki, należy zaznaczyć że gama tych czynników jest bardzo szeroka, a smok czy butelka nie są czynnikami najsilniej oddziałującymi, jeśli inne czynniki zostały w badaniach pominięte to wyniki są kompletnie bezwartościowe i nie powinna się Pani na nie powoływać. Treść zawarta w Pani artykule może sprawić, że matki karmiące dziecko butelką czy używające smoczka poczują się głęboko winne jeśli u ich dzieci wystąpią wady zgryzu, a przecież związek nie został do dziś przez nikogo udowodniony, śledzę temat na bieżąco i nic mi o takich badaniach nie wiadomo. Badania, które Pani przytacza nie są w moim odczuciu żadnym dowodem. Rozumiem, że jest Pani miłośniczką karmienia piersią i czuję się Pani z tym świetnie, prosiłabym jednak o więcej obiektywizmu i nie zastraszanie matek nie karmiących konsekwencjami wyssanymi z palca.
    Tyle ode mnie
    Pozdrawiam

    4 kwietnia 2011, 16:33
  • Anna Drzewińska

    Ogólnie zgadzam się z treścią artykułu, ale moja córka, mimo, że karmiona prawie 1,5 roku piersią, nietolerująca żadnych butelek ani smoczków (nigdy ich nawet nie chciała tknąć!), miała straszne bezdechy nocne. Znalazła się w tej grupie, mimo iż nie miała żadnych czynników warunkujących powstawanie bezdechów, o których tu piszecie!

    4 kwietnia 2011, 12:22

Twój komentarz




Eko-wiadomości

wiosenna-kuracja-odmladzajaca_mWiosenna kuracja odmładzająca

Odmładzające działanie pokrzywy znane było już naszym babkom. Kurację taką przeprowadza się na wiosnę, pijąc przez 3 tygodnie po 4 łyżki stołowe soku z młodych pokrzyw dziennie



Dołącz do nas na Facebooku!

Nasze patronaty

strefa-karmienia-piersia_m
Strefa Karmienia Piersią
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
dziecko-z-bliska_m
Dziecko z bliska
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
swiat-dziecinstwa_m
Konkurs „Świat dzieciństwa”
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”