Dieta matki karmiącej piersią
Ile pić?
Generalnie zawsze należy pić tyle, aby zaspokoić pragnienie. Jasny mocz jest dowodem na to, że pijemy wystarczająco.
Wiele mam odczuwa pragnienie w czasie karmienia piersią, zwłaszcza na początku. Dobrze jest mieć zawsze pod ręką szklaneczkę wody. Nie należy jednak pić ponad swoje zapotrzebowanie -nie zwiększy to produkcji mleka.
Dla wielu kobiet przyjemnym sposobem na zwiększenie objętości wypijanych płynów są herbatki ziołowe. Pomimo wiary, że niektóre rośliny z których produkuje się napary mogą zwiększyć laktację prawdą jest jedynie to, że tylko regularne opróżnianie piersi przez aktywnie ssące dziecko może tego dokonać. Zbyt wielka ilość herbatek może zaszkodzić i matce i dziecku, należy w związku z tym pić je z umiarem.
Wybierając jakikolwiek napój należy zwrócić uwagę na to co zawiera (konserwanty, cukier, stymulanty, słodziki, sztuczne barwniki) oraz na jego działanie na matkę i dziecko.
Żelazo.
Mleko matki zawiera niewielką ilość żelaza, które jest świetnie przyswajalne przez maleństwo. Ilość ta jest w pokarmie stała, a zatem niezależna od diety matki i jej własnych rezerw.
Żelazo znajduje się w mięsie, fasoli, zielonych warzywach, zbożu nieoczyszczonym i niektórych suszonych owocach. Zaletą karmienia piersią (zwłaszcza na żądanie) jest to, że przez kilka miesięcy nie powraca miesiączka, co pozwala matce zachować żelazo, które w przeciwnym razie traciłaby co miesiąc.
Wegetarianka karmiąca piersią.
Dieta wegetariańska zawierająca niektóre produkty zwierzęce – jak mleko i jego przetwory lub jajka – jest zazwyczaj dobrze zbilansowana. Wegetarianki nie maja z reguły problemów z karmieniem piersią. W diecie, w której te składniki są wykluczone (weganizm lub niektóre diety makrobiotyczne) matka musi zadbać o odpowiednią ilość witaminy B12. Liczni wegetarianie przyjmują wit.B12 w tabletkach.
Badania wykazały, że mleko matek wegetarianek zawiera mniej zanieczyszczeń środowiskowych. Substancje te są bowiem gromadzone głównie w tłuszczu, którego znajdujemy mniej w diecie wegetariańskiej.
Schudnąć?
Wiele kobiet zaraz po porodzie chciałoby odzyskać wagę sprzed ciąży. Może to jednak zająć wiele miesięcy a nawet rok. Część ciążowych kilogramów jest rezerwą energii, której potrzebuje matka karmiąca aby zachować zdrowie, kondycję i siłę do zajmowania się dzieckiem. Zbędne kilogramy są redukowane stopniowo i powoli w czasie karmienia. Mama karmiąca nie powinna tracić więcej niż 2 kg miesięcznie.
Lepiej poczekać przynajmniej 2 miesiące przed jakąkolwiek próbą schudnięcia. Takiego mniej więcej czasu potrzebuje kobieta, żeby zregenerować siły po porodzie i aby laktacja się ustabilizowała. Często kobiety tracą na wadze bez żadnego wysiłku w tym właśnie okresie.
Optymalna dieta dla matki karmiącej jest zróżnicowana, wyważona i naturalna. Każda kobieta może wybrać sposób odżywiania, który jest dla niej odpowiedni w zależności od swej kultury, sposobu życia, preferencji osobistych i wiedzy, którą posiada.
Źródło: http://www.lllfrance.org
Tłumaczenie: Agnieszka Świrniak
Foto
Autor artykułu
Karmienie piersią - więcej artykułów
Najnowsze artykuły
10 odpowiedzi do “Dieta matki karmiącej piersią”
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Wiosenna kuracja odmładzającaOdmładzające działanie pokrzywy znane było już naszym babkom. Kurację taką przeprowadza się na wiosnę, pijąc przez 3 tygodnie po 4 łyżki stołowe soku z młodych pokrzyw dziennie
Wywiady
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Rozmowa z Justyną Sochą
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”






Magda
A ja ciągle nie wiem jak się odżywiać tuż po porodzie
termin mam na połowę grudnia, więc tuż po porodzie czekają mnie święta. Napewno odpada kapusta i ryba smażona i sałatka jarzynowa też ale czego jeszcze unikać?? Bardzo proszę o cenne rady.
4 grudnia 2011, 3:26Agnieszka
Koty przyzwyczaili do tego ludzie, myslisz, ze w stanie dzikim dorosle koty (czy w ogole jakiekowiek dorosle ssaki) maja dostep do mleka ?
23 listopada 2011, 11:13Kaisa
„Ludzie są jedynymi ssakami spożywającymi mleko innych ssaków. Żaden inny gatunek nie pija też mleka poza wiekiem niemowlęcym” – a koty? Koty piją mleko krowie bardzo chętnie i w każdym wieku…
22 listopada 2011, 20:30mama
Witam
Dziewczyny jak nic sie nie dzieje, nie robić żadnych diet. Ja przez pierwsze 3 miesiące tego nie jadłam, tamtego nie jadłam, bo Mały dzień po urodzeniu miał straszna wysypkę i w szpitalu doradzili, żeby zastosowac diete. I zastosowałam, a się okazało, że wysypka mogła być od szczepionki.
Teraz juz bym żadnych diet nie stosowala, normalnie odżywiała.
3 listopada 2011, 12:26natalie
blabla bla a co jak w ciązy organizm blokował przyjmowanie wiekszej ilości płynów a i po porodzie pokarm owszem był ale pomimo urozmaiconej diety zołądek nadal nie przyjmował wiekszej ilości pokarmu i płynów ( tak jakbym ani wczesniej ani pózniej nie miała zmian w organiźmie- mój żoładek cały czas pracuje jakby tylko był moim żywicielelm ) efekt: piersze i drugie dziecko karmione raptem 5 miesiecy i na ttym koniec wzrost i potrzeby moich maluchow rosły a moj metabolizm wcale nie czuł sie zobvowiązany do wiekszego wysiłku co zmuszało mnie do dokarmiania dzieci mlekiem modyfikowanym a moje ciało po kazdej ciązy zmniejszało wage w zastraszajacym tempie i do tego ( pewnie niektórzy by sie cieszyli) znowu o rozmiar mniej.
17 marca 2011, 16:44a mnie nie do śmiechu bo chciec chciałam a organizm na próby chocby zwiekszenia ilosci posiłków reagował wymiotnie ( pani pediatra nie widziala problemu ot taki metabolizm taka uroda organizmu)
balba
Właśnie karmie piersią już trzeci miesiąc. Jem wszystko oprócz mleka krowiego. Moje dziecko rozwija się bardzo dobrze tzn. przybiera na wadze około 1 kg na miesiąc, nie choruje, nie ma alergii a rozwojem psychoruchowym wyprzedza swoich rówieśników.
15 marca 2011, 21:47Dopóki lekarz nie stwierdzi alergii lub nietolerancji żywieniowej, nie polecam żadnych diet!
leslao
Moja małżonka na początku profilaktycznie jadła tylko gotowane mięso z indyka i gotowane warzywa (ziemniaki i marchew). Teraz, po pół roku prób i błędów, unika w zasadzie tylko soi (mały ma katar po soi), czekolady i kakao, niektórych, szczególnie ostrych przypraw (chociaż czosnek i tymianek ok). Mały zdrów i wesół. Jak się urodził, to od razu zaczął rosnąć i trwa to do teraz. Ani jednej infekcji przez całą zimę, chociaż starszy brat kilka razy jakąś dżumę ze szkoły przynosił. Zatem: breastfeeding rulez.
15 marca 2011, 12:40sylwia
Co do zbóż to sie nie zgodzę ale dobrze ze jest mieso uwzglednione.bo to bardzo wazne.
5 stycznia 2011, 12:54pozdrawiam
IBCLC
Cenne wiadomości które zostały zawarte w tym artykule powinny przeczytać wszystkie mamy karmiące!!!! Niestety ciągle zbyt wiele kobiet stosuje diety dla kobiet karmiących.!!! Kobieta karmiąca powinna odżywiać się pełnowartościowymi produktami w sposób urozmaicony. „Dieta” stosowana profilaktycznie nie daje żadnych korzyści!!! Kobiety nawet nie wiedzą ze wyrządzają tym sobie szkodę. Owszem mleko które produkują ich piersi jest pełnowartościowe ale one same narażają się na niedobory żywieniowe !!! Wszystko to może odbić się na ich zdrowiu w przyszłości. Mamą jest się na całe życie potrzeba do tego naprawdę masę energii
Warto pamiętać ze nawet jeśli matka musi stosować dietę eliminacyjną to dobrze gdyby prowadziła ją pod okiem alergologa i dietetyka. Tylko wtedy będzie pewna że dostarcza sobie wszelkich niezbędnych składników. A na zakończenie , życzę: SMACZNEGO
4 stycznia 2011, 18:45