Krótkie rymowanki… - tyle zabawy, tyle korzyści, tyle bliskości
SZKOŁA / PRZEDSZKOLE - co kupić?
| Krótkie rymowanki… – tyle zabawy, tyle korzyści, tyle bliskości

Krótkie rymowanki… – tyle zabawy, tyle korzyści, tyle bliskości

Kiedy na świat przychodzi mały człowiek, opiekujemy się nim, karmimy, kąpiemy, przewijamy, dbamy o jego zdrowie… Staramy się zaspokoić jego główne potrzeby – bezpieczeństwa i miłości. Przytulamy je i mówimy do niego, aby stworzyć pierwszą, ciepłą i zdrową relację.

To fundament jego przyszłego rozwoju. Poczucia, że od maleńkości jest istotą ważną i kochaną. Co jeszcze pomaga w budowaniu więzi z dzieckiem?

Nie przez przypadek krótkie wierszyki typu „Idzie rak nieborak…” czy „Tu sroczka kaszkę warzyła…” przetrwały całe dziesięciolecia i nadal rozbawiają najmłodszych. Te pierwsze rymowanki to cały szereg korzyści – dla dziecka i dla rodzica.

Jakie to korzyści?

Poniżej znajduje się osiem krótkich wierszyków do zabawy z maluchami, które można podzielić na cztery kategorie: dotykowe, emocyjne, dźwiękonaśladowcze oraz paluszkowe. Każda z kategorii odpowiada za inną sferę rozwoju dziecka:

1. Dotykowe – poczucie bezpieczeństwa i relaks

Wywołują w dziecku poczucie bezpieczeństwa wynikające przede wszystkim z bliskości i obecności znaczącej dla niego osoby dorosłej. Malec relaksuje się dzięki wesołej zabawie lub może wyciszyć się przed snem.

2. Emocyjne – umiejętność rozpoznawania emocji

Dziecko obserwując poszczególne miny rodzica, które są odpowiednikami różnych emocji, uczy się ich rozróżniania. Kiedy dodatkowo nazywamy je, mówiąc wierszyk, ma szansę dopasowania nazwy emocji do jej obrazu mimicznego.

3. Dźwiękonaśladowcze – rozwój mowy

Wielokrotne powtarzanie tych samych wierszyków, pełnych rytmu i rymu, jest wsparciem dla nauki mowy dziecka. Osłuchując się z wierszykami, maluch zwiększa zakres swojego słownictwa.

4. Paluszkowe – koncentracja uwagi i mała motoryka

Dziecko zachęcane przez rodziców przyswaja sobie umiejętność naśladowania, a próbując naśladować gesty dorosłego, usprawnia dłonie i palce. Obserwując ruchy rąk, ćwiczy percepcję wzrokową i koncentrację uwagi.

Wszystkie wymienione typy rymowanek uczą również przewidywania, komunikowania się zarówno werbalnego, jak i niewerbalnego, pozwalają poznać własne ciało oraz (co chyba najważniejsze) wyzwalają lawinę śmiechu!

Dodatkowe atuty:

Czas

Wystarczy krótka chwilka podczas przewijania, kąpieli czy przed wyjściem do pracy. Można się w nie bawić zawsze, nawet gdy mamy tylko kilka minut. Te krótkie rymowanki wspaniale sprawdzają się również w sytuacjach, kiedy nie mamy już siły układać klocków i bawić się w chowanego.

Miejsce

Nieważne, czy jesteśmy w domu, na przystanku autobusowym czy w sklepowej kolejce. Dzięki temu, że zabawy te nie wymagają dodatkowych akcesoriów, możemy się w nie bawić zawsze i wszędzie. A w poczekalni u lekarza, podczas jazdy w korkach czy też w innej sytuacji budzącej zniecierpliwienie u naszego brzdąca niejednokrotnie stanowią wręcz wybawienie!

I najważniejsze!

W trakcie zabaw z krótkimi wierszykami między dwiema stronami pogłębia się emocjonalna więź, zacieśniają się rodzinne relacje. Stwarzają one możliwość bliskiego kontaktu rodzica z dzieckiem, poświęcenia mu naszego czasu i uwagi, a więc zaspakajają podstawowe potrzeby psychiczne i emocjonalne malucha.

Rymowanki dotykowe

Szła po łące myszka mała (chodzimy palcami po brzuszku dziecka)

Hyc! Do norki się schowała! (wskakujemy dłonią pod paszkę dziecka)

Lecz zajęta norka była, (wychodzimy spod paszki i ponownie chodzimy po brzuszku)

Myszka w drugiej się ukryła! (ukrywam się pod drugą paszką dziecka).

***

Przyszła mała ogrodniczka (chodzimy palami jednej ręki po pleckach dziecka)

Zagrabiła grządki (drapiemy dziecko po całych pleckach)

Potem ziemię wygładziła (głaszczemy dziecko po pleckach)

Zrobiła porządki. („zamiatamy” palcami w różne strony, udając, że strzepujemy coś z plecków)

Tu kwiatuszki posadziła (w jednej części plecków delikatnie stukamy palcami w kilku punktach)

A tutaj koperek (teraz w innej części plecków robimy to samo)

Teraz mamę zaprosiła (podczas dwóch ostatnich wersów spacerujemy po pleckach palcami dwóch rąk)

Na wspólny spacerek.

Wierszyki dźwiękonaśladowcze

Deszczyk kapie kap, kap, kap

Nóżki w błotku ciap, ciap, ciap

Wicher wieje hu, hu, hu

Drzewem chwieje szu, szu, szu.

***

„Ćwir, ćwir, ćwir” wróbelek rzecze:

„Po co chodzisz tak po rzece?”

„Kle, kle, kle, ptaszyno mała,

To dla boćka rzecz wspaniała!”

Na to wrona „kra, kra, kra

Pewnie w piłkę wodną gra”.

„Tak! Widziałam! Jest 2:2!”

Mówi kaczka „kwa, kwa, kwa”.

Rymowanki emocyjne

Smutna minka tak wygląda, (pokazujemy smutną minę)

Złość spod oka gdzieś spogląda, (pokazujemy, jak się złościmy)

Lecz ja uśmiech dzisiaj mam, (uśmiechamy się do dziecka)

Całą radość tobie dam! (możemy połaskotać dłońmi lub swoim nosem brzuszek dziecka).

***

Ojojoj! Ojojoj! Jakie mam zmartwienie, (kładziemy dłonie na swoich policzkach i kręcimy głową)

Oczy mocno otworzyłam/łem z ogromnym zdziwieniem. (otwieramy mocno oczy i wzruszamy ramionami)

Lecz z uśmiechem na buziakach poradzimy sobie, (uśmiechamy się do dziecka i potakujemy głową)

Popatrz tylko! Już kłopoty uciekają sobie! (wskazujemy palcem np. na drzwi i machamy ręką na pożegnanie/robimy pa, pa).

Zabawy paluszkowe

Wesołe paluszki (pokazujemy dziecku swoją dłoń i wesoło machamy palcami)

Zbierają okruszki (tworzymy ze swoich palców dziubek i „skubiemy” dziecko po brzuszku, rączkach, nóżkach…)

Do miseczki wrzucą (bierzemy dłoń dziecka i udajemy, że wrzucamy do jej wnętrza okruszki, dotykając ją delikatnie swoimi palcami)

Ptaszki prędko wrócą. (układamy swoje dłonie w ptaka – zahaczamy ze sobą dwa kciuki, pozostałe palce tworzą skrzydła – machając skrzydłami, latamy przed dzieckiem).

***

Tu dwie rączki swoje mam (pokazujemy dziecku swoje dłonie)

I na flecie nimi gram (udajemy, że gramy na flecie)

Na bębenku zagram też (udajemy, że gramy na bębenku)

Ty bij brawo, jeśli chcesz. (jeśli dziecko jest malutkie, chwytamy jego dłonie i klaszczemy nimi; podczas zabawy ze starszym dzieckiem wspólnie bijemy brawo).

Foto: flikr.com/donnieray

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Marta Wysocka-Jóźwiak

Psycholog, terapeutka SI, początkująca autorka książek dla dzieci. Założyła Domową Akademię Rozwoju aby współtworzyć i współuczestniczyć w fascynującym świecie małych dzieci. Uważa, że zabawa ma niezwykłą moc! Jest PasjoMatką – ma córeczkę Gabrysię i synka Michała.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://domowaakademia.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Procedury okołoporodowe w polskich szpitalach – czy na pewno wszystkie są konieczne?

Szkoła nie uczy tego, czego powinna!

Dlaczego konsekwencja w wychowaniu jest przereklamowana?

Przejdz do: