Magia wspólnych posiłków
Odkąd sięgam pamięcią, posiłki jadało się u nas wspólnie, przy jednym stole – rodzice i my, dzieci. Nawet potem, gdy najstarszy brat studiował i przyjeżdżał do domu jedynie na weekendy, stół w kuchni był tym miejscem, przy którym siadaliśmy.
Przy stole w kuchni zawsze odbywały się najciekawsze rozmowy. Gdy zjeżdżała się cała rodzina i siadała w dużym pokoju, co niektóre ciocie szły do kuchni pod pretekstem zrobienia herbaty czy czegoś do przegryzienia, bo tam ciekawe rozmowy natychmiast się rozwijały. Kuchnia była prawdziwym domowym ogniskiem: tam była atmosfera domu rodzinnego, atmosfera wzajemnego zaufania, właśnie przy stole, przy którym się przygotowywało posiłki i potem się je przy nim spożywało.
Jest tak wiele korzyści płynących z chwil wspólnie spędzonych przy posiłku! Przede wszystkim pozytywny wpływ na nasze samopoczucie, zdrowie, na relacje z najbliższymi. Wspólny posiłek może dać całej rodzinie poczucie domowego ciepła, wyciszenia się, odpoczynku od zgiełku panującego na zewnątrz, relaksu i skupienia na swoich bliskich. Daje także poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Rola czasu, spędzonego wspólnie zarówno na przygotowaniu, jak i na wspólnym jedzeniu chociażby jednego posiłku w ciągu dnia, jest ogromna.
Wspólny posiłek powinien być czasem rozmowy, bliskości i budowania więzi, w którym rodzina jest razem i tylko dla siebie. To wspaniała okazja do zbliżenia się wszystkich członków rodziny, to czas, kiedy dzieci się otwierają i mówią rodzicom o swoich radościach, przeżyciach, ale i o problemach. W trakcie takiego posiłku można opowiadać rodzinne anegdoty i śmiać się przy tym, a przez to budować poczucie przynależności dziecka do rodziny.
Dzięki posiłkowi komunikujemy nasze uczucia – troskę, miłość, przywiązanie. Odzwierciadlamy to w dbałości, z jaką przygotowujemy potrawy, a także w przyrządzaniu tego, co lubią najbliżsi. To jest jak „szósta przemiana” – miłość, jaką wkładamy w przygotowanie potrawy. Starajmy się jak najczęściej przygotowywać posiłki w domu, włączając w to bliskich – czują się wtedy potrzebni. Przebywanie razem, zacieśnienie rodzinnych relacji daje siłę, która pozwoli skuteczniej mierzyć się z rodzinnymi wyzwaniami.
Rodziny, w których celebruje się wspólne posiłki, mają dla siebie więcej zrozumienia. W tych rodzinach panują trwalsze i silniejsze relacje, również wtedy, gdy dzieci odejdą z domu na swoje i przyjeżdżają do „Mamusi” na niedzielne obiadki.
Idą Święta. To czas, kiedy zasiadamy do wspólnej Wigilii. Sprawmy, aby takich chwil było więcej w naszych domach, a radość bycia razem i dużo lepsze zdrowie będzie stale przy nas. Zachęcam, by celebrować tradycję wspólnych domowych posiłków kiedy tylko jest to możliwe, bo wspólne posiłki to coś znacznie więcej niż tylko pyszne danie na talerzu.
Czasem bycia razem trzeba się dopiero nauczyć. Jeżeli doświadczamy w rodzinie trudności komunikacyjnych, często wspólny posiłek tworzy przestrzeń, w której te trudności się ujawniają. Nie warto się zniechęcać. Unikajmy rozwiązywania problemów w trakcie posiłku, zadbajmy o to, by przy stole okazać bliskim uwagę, troskę, i cieszyć swoim towarzystwem tak, jak potrafimy.
Autor artykułu
Boże narodzenie - więcej artykułów
Najnowsze artykuły
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Zabawa w muzykę dla najmłodszychInteraktywne zajęcia muzyczne mogą korzystnie wpłynąć na rozwój mózgu maluchów, zanim jeszcze zaczną one mówić i chodzić
Wywiady
Rozmowa z Jesperem Juul'em
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”







