Mama wraca do pracy
| Mama wraca do pracy

Mama wraca do pracy

Rozmowa z Moniką Lipowską Hajduk – psychologiem, pedagogiem i trenerem; założycielką praktyki psychologicznej Szczęśliwa Mama, gdzie prowadzi konsultacje dla kobiet.

Dzieci Są Ważne: Dlaczego powrót mamy do pracy jest trudny?

Monika Lipowska Hajduk: Po okresie, kiedy angażujemy się całkowicie w opiekę nad dzieckiem, kiedy tak naprawdę poznajemy się i zaczynamy coraz lepiej rozumieć nadchodzi moment, kiedy musimy ten stan zerwać i wrócić do zupełnie innego świata. Dobrze jest, kiedy powrót mamy do pracy dzieje się stopniowo, kiedy mama, dziecko i reszta rodziny mają czas, żeby zaadoptować się do kolejnej zmiany.

DSW: Jaki jest najlepszy czas dla mamy, żeby po urodzeniu dziecka wrócić do pracy? A jednocześnie, jaki jest najlepszy czas dla dziecka na rozstanie z Rodzicami?

MLH: Nie ma jednej, słusznej odpowiedzi na to pytanie. Dla każdej kobiety będzie to inny czas. Na pewno co najmniej 6 miesięcy po urodzeniu dziecka. Jednak po tak krótkim okresie zazwyczaj mamom trudno rozstać się ze swoimi maleństwami i przedłużają sobie ten okres. Trzeba pamiętać, jak ważne są to chwile. To właśnie w pierwszych miesiącach i latach życia dziecka w relacji z matką kształtują się podwaliny psychiki malucha. Od tego, czy proces ten będzie przebiegał harmonijnie, w dużym stopniu zależy to, jak dziecko będzie radziło sobie w życiu. Dziecko z czasu spędzonym z matką i dzięki miłości, jaką go obdarza, wynosi ogromny potencjał na całe przyszłe życie. Ale jest też druga strona medalu, matka nie tylko daje, ale również wiele zyskuje z tego czasu i z rodzącej się relacji – jest to ogromna możliwość rozwoju, jeśli tylko będziemy ją tak traktować. Zatem jakąkolwiek matka podejmie decyzję, musi być to decyzja zgodna z nią samą. Nie może być podjęta pod wpływem np. szefa, partnera, znajomych itp. Każda kobieta jest inna – dlatego inaczej odbiera ciążę, poród, macierzyństwo. Może być tak, że kobieta będąca bardzo zaangażowaną w karierę, przewartościuje swoje dotychczasowe życie i poukłada swoje tak obowiązki, żeby podzielić czas między macierzyństwo a karierę, w pewnych okresach kładąc nacisk bardziej na czas spędzony z dzieckiem. Musimy otworzyć się na zmianę, która nadchodzi wraz  pojawieniem się dziecka i być przygotowane na to, że nasza koncepcja życiowa, nasze wartości mogą się zmienić. Obserwujmy emocje, które się pojawiają, a w odpowiednim czasie podejmiemy słuszną dla nas i dla naszego dziecka decyzję.

DSW: Czy lepiej zostawić dziecko z babcią, czy opiekunką, posłać do żłobka, a może czekać do momentu, kiedy dziecko pójdzie do przedszkola?

MLH: W tym przypadku oczywiście nie ma jednego, idealnego rozwiązania. Zależy to od decyzji podjętych razem z partnerem i wielu innych czynników, między innymi finansowych. Na pewno w tym pierwszym okresie dziecko jest lepiej „zaopiekowane” przez kochającą babcię czy oddaną opiekunkę, niż w żłobku, w którym jest jedna Pani na kilkoro dzieci i nie zawsze jest to osoba z powołania. Później, gdy dziecko jest już starsze przedszkole jest idealnym rozwiązaniem, bo dziecko uczy się funkcjonowania w grupie, ról, współpracy i wielu innych umiejętności społecznych. Tu też decyzja musi być podejmowana indywidualnie, w zgodzie z matką. Bo nie ma nic gorszego niż sfrustrowana mama siedząca „na siłę” w domu, a marząca o powrocie do pracy lub przeciwnie, osoba pragnąca spędzać jak najwięcej czasu ze swoim dzieckiem, ale z takich czy innych powodów (często niestety ekonomicznych) na silę powracająca do pracy na etat.

Sytuacja, gdy mama sama chce wrócić do pracy, jest znacznie łatwiejsza, niż wtedy kiedy jest do tego zmuszona. Wtedy to kwestie organizacyjne – znalezienia odpowiedniej opieki nad dzieckiem i jakości czasu spędzonego z dzieckiem po powrocie z pracy.
Kiedy mama „musi” wrócić do pracy i nie jest to decyzja zgodna z jej preferencjami i uczuciami, warto zastanowić się nad takimi rozwiązaniami jak praca w mniejszym wymiarze czasu, praca z domu, założenie własnej działalności. To rozwiązania bardzo chwalone przez matki. Mamy jednocześnie zapewnione realizowanie dwóch ważnych dla kobiety potrzeb – bycia z naszym dzieckiem, uczestniczenia w jego rozwoju oraz możliwość rozwoju własnego. Niestety żyjemy w takich czasach, że często jesteśmy zmuszone do wybory pomiędzy tym, co dyktuje nam dusza, a nakazami społeczeństwa, kultury itp.

DSW: Jeżeli mama postanowiła wrócić do pracy, jak połączyć adaptację dziecka w przedszkolu z początkami pracy zawodowej?

MLH: Jedne kobiety potrafią osiągnąć mistrzostwo w tych kwestiach, inne radzą sobie troszkę gorzej. Na pewno pomaga bardzo dobra organizacja czasu, umiejętność ustalania priorytetów, pozytywne nastawienie, porzucenie perfekcjonizmu, a przede wszystkim sprawa fundamentalna – miłość do dziecka. Ważne też żeby umieć przyjmować pomoc, która jest nam oferowana i obopólne zaangażowanie obu rodziców w kwestie organizacyjne (podział obowiązków).

DSW: Jak radzić sobie z wyrzutami sumienia, które pojawiają się w momencie rozstania z dzieckiem i powrotu do pracy?

MLH: Tu znowu wiele zależy kto podejmował decyzję o powrocie do pracy. Czy my same? A może nasz partner, rodzice, szef? Kobieta nie powinna obwiniać się za taką decyzję, ponieważ powrót do pracy nie oznacza, że dziecku stanie się krzywda. Ważne jest, by na czas nieobecności matki zapewnić mu opiekę ciepłej, serdecznej osoby, która będzie potrafiła zadbać o jego potrzeby. Kobieta nie musi się bać, że ucierpi łącząca ją więź z dzieckiem, że pokocha ono bardziej nianię niż mamę. Relacja matki z dzieckiem jest zawsze niepowtarzalna.
Mama pracująca nie musi oznaczać mamy, która nie ma czasu dla dziecka. Wiele zależy od dobrej organizacji czasu i ustalania priorytetów w naszym życiu. Jeśli tego nie mamy, powinnyśmy i możemy się nauczyć. Pamiętajmy jednak, że najważniejsze w czasie spędzanym z naszym dzieckiem po pracy, jest pełne zaangażowanie się w te chwile. Bycie z nim naprawdę. Chodzi o jakość, a nie o ilość. Dziecko tą jakość doskonale czuje.

DSW: Jaka jest rola taty w momencie, kiedy mama wraca do pracy?

MLH: Ogromna. I to nie tylko kiedy mama wraca do pracy. Po pierwsze, od zaangażowania taty w ogromnym stopniu zależy powodzenie całej akcji „Mama wraca do pracy”. Ważne jest przede wszystkim realne uczestniczenie w obowiązkach związanych z opieką nad dzieckiem i prowadzeniem domu, ale także psychiczne wsparcie dla partnerki.
Poza tym, dziecko obserwując współdziałających rodziców tworzy sobie obraz grupy społecznej i sposobów funkcjonowania w niej, a także uczy się partnerstwa i wielu innych ważnych rzeczy. To najpiękniejszy prezent jaki możemy dać naszemu dziecku, znacznie ważniejszy niż np. kolejna nowa, droga zabawka…

DSW: Czy pójście mamy do pracy, może nieść korzyść dla dziecka?

MLH: Będzie tak, jeśli dziecko zobaczy mamę pracującą, ale zadowoloną ze swojej pracy, lubiącą to, czemu poświęca swój czas. Kiedy dziecko będzie widziało, czuło szczęśliwą, spełnioną matkę, będzie spokojniejsze, bardziej zadowolone, a przede wszystkim będziemy uczyć je określonych postaw, szacunku do własnej osoby – a to zaprocentuje w jego dorosłym życiu. Dziecko uczy się na modelach, musimy być takimi modelami, musimy uczyć nasze dzieci, że matka ma prawo do własnego rozwoju, ale także odpoczynku, czasu tylko dla siebie itp. W ten sposób wyrabiamy w nim poczucie własnej wartości. Uczymy także, jak ważne jest spełniane określonych potrzeb nie tylko jego, ale także ludzi dookoła.

DSW: Jak radzić sobie z problemem, który często dotyka młode matki, że zachodząc w ciążę i rodząc dziecko, mają poczucie, że tracą ważną część życia zawodowego?

MLH: To proces stopniowy. Nie bez powodu ciąża trwa dziewięć miesięcy. Jest to między innymi czas żeby przystosować się do nowej, nadchodzącej sytuacji, przygotować się na nadchodzące zmiany. Jednak zasadnicza część procesu dzieje się już po narodzinach dziecka. Emocji, jakie wtedy odczuwamy, nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Trzeba otworzyć się na to, że nasze emocje, nasze priorytety mogą się zmienić. Kiedy nie radzimy sobie same, warto szukać wsparcia w bliskich nam osobach. Warto także szukać pomocy profesjonalnej. Większość kobiet, z którymi pracuję, staje w obliczu właśnie takich dylematów i w ramach wspólnej pracy znajdujemy korzystne dla danej osoby rozwiązania.

DSW: Ile trwa urlop macierzyński i czy jest to wystarczający okres, w czasie którego mama powinna być z dzieckiem w domu? Czy rozwiązaniem może być urlop tacierzyński?

MLH: Urlop macierzyński trwa obecnie 22 tygodnie. Pracując z kobietami zazwyczaj słyszę, że jest to czas zdecydowanie za krótki. Dziecko jest wtedy bardzo małe, więź z nim bardzo silna, często kobiety karmią piersią i powrót do pracy jest naprawdę trudnym zadaniem. Większość kobiet chciałoby żeby był to dłuższy okres. Jeśli urlop tacierzyński miałby być dodatkowym czasem do urlopu macierzyńskiego to oczywiście byłoby to rozwiązanie korzystne. Jeśli miałby on skracać urlop macierzyński to nie rozwiązałoby to istniejącego problemu.

DSW: Na jaką pomoc, w kontekście powrotu mamy do pracy, możemy liczyć ze strony instytucji państwowych?

MLH: Niestety niewielką. Pojawiły się programy szkoleniowe aktywizujące kobiety wracające do pracy po urlopach macierzyńskich czy wychowawczych. Jednak czasem dostanie się na taki kurs czy program aktywizujący jest w praktyce mało realne. Dostępność jest bardzo ograniczona. Kolejnym utrudnieniem jest trudność w znalezieniu opieki nad naszym dzieckiem, kiedy chcemy powrócić do pracy (brak miejsc w żłobkach i  przedszkolach).
Sytuacja w Polsce ciągle różni się od sytuacji w Europie zachodniej. Tam, w wielu krajach jest sporo ułatwień dotyczących, na przykład, zapewnienia odpowiedniej opieki nad dzieckiem. Oprócz tego kobiety mają możliwość pracy z domu (co bardzo sobie cenią), pracy w mniejszym wymiarze godzin czy ułatwień w zakładaniu własnej firmy.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Dlaczego nuda jest potrzebna?

Naturalne czy stylizowane? Jakie zdjęcia warto zrobić noworodkowi

Kiedy dziecko ciągle mówi “nie”. Rozmowa Moniki Szczepanik i Eweliny Adamczyk

Przejdz do: