Migdałki - wycinać czy nie?
| Migdałki – wycinać czy nie?

Migdałki – wycinać czy nie?

Gdy dziecko choruje, wielu lekarzy zaleca zabieg wycięcia migdałków. O tym, czy taki zabieg zawsze jest konieczny i kiedy rzeczywiście tak jest, rozmawiamy z dr Aliną Małmyszko-Czapkowicz, lekarzem rodzinnym.

Czym są powiększone migdały?

U dzieci w wieku od 3 do 7 lat często dochodzi do powiększania się migdałka gardłowego i migdałków podniebiennych. Jest to następstwem nawracających infekcji wirusowych i bakteryjnych górnych dróg oddechowych, alergii, refluksu żołądkowo-przełykowego oraz narażenia na dym tytoniowy. Znaczny przerost migdałka gardłowego powoduje gorszą drożność nosa i wyciek wydzieliny, mowę nosową, upośledzenie węchu, chrapanie. U dziecka pojawiają się nawracające zapalenia uszu, zatok przynosowych, czasem przewlekłe wysiękowe zapalenie ucha z pogorszeniem słuchu. Przy długotrwałym, nieleczonym przeroście migdałka gardłowego obserwuje się twarz adenoidalną: wydłużoną, z otwartymi ustami i wadą zgryzu. Przerost migdałka gardłowego prowadzi również do zaburzeń wymowy − tu najczęściej występuje „kluskowata” mowa, także chrapanie i zaburzenia snu. Dziecko częściej zapada na infekcje dróg oddechowych, może mieć trudności w połykaniu. Negatywnym efektem przerostu obu typów migdałków mogą być zaburzenia zachowania, trudności szkolne, czasem niedowaga.

Dziecko ma powiększone migdałki i wciąż choruje, lekarz radzi, by je wyciąć, to problem sam się rozwiąże. To dobry pomysł?

Niekoniecznie. Choć są oczywiście sytuacje, w których trzeba to zrobić. Migdałki podniebienne to część układu chłonnego i pierwsza obrona przed wirusami bakteriami i innymi chorobotwórczymi drobnoustrojami. Jeśli pochopnie je usuniemy, dziecko co prawda nie zapadnie już na anginę, ale zacznie zapadać np. na zapalenia oskrzeli czy płuc. Najnowsze standardy leczenia zakładają więc wycinanie migdałków jedynie wtedy, gdy dziecko cierpi z powodu nawracających zapaleń migdałków o podłożu paciorkowcowym. W celu diagnostyki trzeba zrobić wymaz z gardła i jeśli okaże się, że to paciorkowiec β-hemolizujący z grupy A (bakteria Streptococcus pyogenes) jest winny – to zdecydowanie lepiej zdecydować się na zabieg usunięcia migdałków. Zakażenie tym paciorkowcem może bowiem doprowadzić do ciężkich powikłań. Niektóre pojawiają się na tyle późno, że w ogóle nie kojarzymy ich z tym, że dziecko przebyło jakiś czas temu anginę. Stan zapalny migdałków stanowi ognisko zakażenia i jego efektem mogą być takie schorzenia jak m.in. popaciorkowcowe zapalenie kłębuszków nerkowych, popaciorkowcowe zapalenie stawów, zapalenie mięśnia sercowego.

Jeśli jednak to nie jest zakażenie paciorkowcowe, nie wycinamy migdałków, tylko…?

Leczymy przyczyny zapaleń. Informację o tym, co je wywołuje, otrzymamy po analizie wymazu z gardła. Często przyczyną nawracających zapaleń mogą być np. Candida albicans (drożdżak), gronkowiec złocisty albo Escherichia coli. Zapamiętajmy jednak, że ani przewlekłe nosicielstwo bakterii innych niż Streptococcus pyogenes, ani grzybica nie są w żadnym wypadku wskazaniami do wycinania migdałków.

Co zatem robić? Dziecko jest chore przynajmniej raz na miesiąc, opuszcza szkołę, bierze antybiotyki… Domowe sposoby łagodzą objawy, ale na dłuższą metę nie działają.

Są lekarze, którzy polecają szczepionkę. Są dwa rodzaje takich środków. Pierwsze z nich to środki biologiczne zawierające liofilizaty bakterii. Należą do nich takie preparaty jak Broncho-Vaxom, Ismigen. Z mojej praktyki wynika jednak, że tylko część dzieci dobrze reaguje na takie leki i przestaje chorować, innym niestety one nie pomagają. Druga możliwość to podanie leków homeopatycznych o działaniu stymulującym odporność przeciwbakteryjną, np. w przypadku wykrycia gronkowca podajemy Staphylococcinum, a jeśli chorobę wywołuje bakteria E. coli – Colibacillinum. Terapię taką powinien zawsze przepisać i prowadzić wykwalifikowany lekarz.

W wielu przypadkach do przerostu migdałków podniebiennych, a także trzeciego migdała dochodzi na tle alergicznym. Na przykład przy alergii na białko mleka krowiego albo białko jaja kurzego częstym objawem są przewlekłe stany zapalne błony śluzowej. W rezultacie nie jest ona w stanie obronić organizmu przed infekcją. Jeśli dziecko wciąż choruje, warto zrobić test z oznaczający przeciwciała IgE dla alergenów (do trzeciego roku życia nie wykonuje się u dzieci innego rodzaju testów alergicznych). Jeśli uda się wykryć alergen – najlepszym leczeniem jest leczenie przyczynowe, czyli eliminacja alergenu z diety dziecka. Takie postępowanie w przypadku np. skazy białkowej czy nietolerancji białek mleka krowiego daje spektakularne efekty i często ratuje dzieci przed niepotrzebnym usunięciem migdałków.

A czy przerost trzeciego migdałka jest wskazaniem do operacji?

Tak, jeśli jest tak rozrośnięty, że uciska trąbkę słuchową, dochodzi do gromadzenia się płynu wysiękowego w uchu środkowym, w konsekwencji do przewlekłego zapalenia ucha środkowego, a nawet niedosłuchu. Leczenie homeopatyczne może znacznie zmniejszyć obrzęk i stan zapalny błony śluzowej trąbki słuchowej oraz przerost trzeciego migdałka. Sięgamy tu po takie preparaty jak: Apis mellifica, Poumon histamine, Kalium muriaticum, Mercurius dulcis. Leki te, połączone z dietą eliminacyjną, w przypadku alergii dają bardzo dobre efekty i często pozwalają uniknąć traumatycznej dla dziecka operacji.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jak uczy się mózg i dlaczego szkoła nie wspiera naturalnych procesów uczenia się?

Juul na poniedziałek, cz. 67 – Diagnozy – mogą być pomocne, ale mogą także stygmatyzować

Bliskość wspiera mowę. Rozmowa z Wiolą Wołoszyn

Przejdz do: