Montessori - jak było kiedyś i jak jest dziś?
| Montessori – jak było kiedyś i jak jest dziś?

Montessori – jak było kiedyś i jak jest dziś?

Pojęcie wychowania w duchu Montessori wywołuje skrajne skojarzenia. Jedni uważają je za “zbyt pobłażliwe”, inni za “zbyt surowe”. Pedagodzy Montessori twierdzą, że żadne z nich nie jest właściwe i że mylne podejście wzięło się z niezabezpieczonego znaku handlowego.

Obecnie każdy może nadać placówce edukacyjnej nazwę Montessori, jednakże nawet znani i szanowani wykładowcy Montessori różnią się co do definicji metody.

Filozofia Marii Montessorii powstała już ponad wiek temu i jest aktualna do dziś

Co przesądza o jej ponadczasowości? Podstawowe założenia, które pomimo upływu lat nie tracą na wartości, w tym:

  • wzmacnianie samodzielności i wiary we własne siły;
  • indywidualizacja kształcenia;
  • okazywanie dziecku szacunku, ale także zaszczepienie mu w nim respektu do pracy i porządku;
  • oparcie procesu kształcenia na aktywności ucznia, jego zainteresowaniach, możliwościach i potrzebach;
  • stymulowanie całościowego rozwoju dziecka;
  • wypracowanie u dziecka zamiłowania do ładu, porządku i ciszy;
  • brak nagród i kar.

Metoda, którą sama autorka zwykła nazywać “pomocą oferowaną”, zakładała, że każde dziecko powinno rozwijać się w swoim naturalnym tempie, a nauczyciele – jedynie zachęcać dzieci, by w atmosferze pozbawionej współzawodnictwa same wybierały swój rodzaj aktywności.

Maria Montessori podkreślała rolę nauczyciela jako przewodnika. Twierdziła, iż jego zadaniem jest stworzenie dziecku odpowiedniego otoczenia. Zwracała uwagę na odpowiednie wyposażenie sal, w których swoje miejsce powinny znaleźć stworzone przez nią pomoce rozwojowe. Równie istotne były zasady pracy ze wspomnianymi pomocami oraz zasady dotyczące porządku. Według jej wytycznych meble powinny być lekkie i dostosowane do wzrostu dzieci, a pomoce rozwojowe – widoczne i w zasięgu rąk dziecka.

Pomoce proponowane przez Montessori dostosowane są do wieku dziecka i etapu jego rozwoju, stąd na przykład w sali przedszkolnej znaleźć można:

1. Pomoce do ćwiczeń dnia codziennego, m.in.:

  • naczynia do przelewania wody;
  • zestawy do czyszczenia obuwia;
  • ściereczki i miotełki.

2. Pomoce do kształcenia zmysłów, m.in.:

  • brązowe schody;
  • różowa wieża;
  • barwne tabliczki.

3. Pomoce do edukacji matematycznej, m.in.:

  • czerwono-niebieskie belki;
  • szorstkie cyfry.

4. Pomoce do edukacji językowej, m.in.:

  • szorstkie litery służące do nauki alfabetu;
  • obrazki z podpisami wprowadzające czytanie.

5. Pomoce do wychowania kosmicznego, m.in.:

  • globusy;
  • puzzle kontynentów.

6. Pomoce do wychowania religijnego, m.in.:

  • Biblia;
  • krzyż.

Obecnie rzadko spotyka się kącik religijny, jednak w czasach powstawania metody był on niezbędnym elementem każdej sali.

Pomoce stworzone przez Marię Montessori w znakomitej większości wykonane były z twardego drewna. Musiały zachować odpowiedni, narzucony z góry format, konkretną wielkość i określony kolor. Obecnie, poza tradycyjnymi, tworzonymi zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi, można znaleźć także pomoce z plastiku, pianki i papieru w różnych kolorach, a także tak zwane minipomoce. Są one jednak sprzeczne z metodą, nie można bowiem na nich zaobserwować różnicy w wielkości lub ciężarze pomiędzy poszczególnymi przedmiotami. Obecnie popularne są także tablice manipulacyjne, które mylnie nazywa się montessoriańskimi. Nie mogą być one zgodne z metodą ze względu na fakt, iż dziecko korzystając z takiego przyrządu, nie skupia się na wykonaniu jednej czynności, jego uwaga jest rozproszona.

Maria Montessori i koncepcja wychowania jej autorstwa przeszły przemianę

– od medycyny poprzez pedagogikę specjalną, na potrzeby której udało się jej stworzyć pomoce dydaktyczne, szczególnie przydatne do kształcenia zmysłów, aż po powszechnie stosowaną, rozbudowaną teorię pedagogiczną. Jeszcze w trakcie aktywnej działalności Montessori w Stanach Zjednoczonych pojawiły się dwie organizacje propagujące wychowanie w jej duchu. Pierwszą była założona w 1929 roku przez samą autorkę Association Montessori Internationale (AMI). Drugą – stworzona w 1960 roku przez Nancy Rambusch – American Montessori Society (AMS).

Podejście obu organizacji do kwestii wychowania znacznie się różniło – Nancy Rambusch pragnęła zmodernizować metodę. W 1967 roku odbyła się nawet rozprawa sądowa pomiędzy organizacjami o wyłączność na używanie nazwy “Montessori”, decyzją sądu została ona jednak nierozstrzygnięta, gdyż w jego opinii każdy może używać tego pojęcia. Z biegiem lat AMS podchodziło do metody bardzo elastycznie, twierdząc, że powinna ulegać modyfikacjom, dzięki którym dostosowałaby się do wymagań społecznych. Według niego możliwe jest wykorzystanie technologii, np. komputera czy telewizji, w procesie uczenia się.

Obecnie można dostrzec kilka nurtów w rozwoju idei montessoriańskiej – od gałęzi ortodoksyjnej, ściśle realizującej wszelkie wyznaczone przez Marię Montessori zasady, poprzez odłamy przekształcające się tak, by stać się odrębnymi metodami, aż do placówek, w których realizowane są elementy filozofii Marii Montessori. Oczywiście zdarzają się też ośrodki, które są montessoriańskie jedynie z nazwy.

Nie należy jednak z góry przekreślać placówek, które adaptują metodę do swoich potrzeb czy do potrzeb środowiska. Metoda Montessori zawsze przyjmuje kolorystykę kraju, w którym jest nauczana, a także po części ludzi, którzy szkołę bądź przedszkole prowadzą i w nich nauczają. Częstokroć placówki te czerpią z metody całymi garściami, przekazując wychowankom to, co w niej najbardziej wartościowe. Jeśli zatem w danej jednostce realizowana jest indywidualizacja podejścia, znajdują się w niej potrzebne materiały, kadra jest odpowiednio przeszkolona, dzieci same dokonują wyboru materiału i pozwala się na ich rozwój we własnym tempie, to można z przekonaniem stwierdzić, iż jest to placówka kultywująca tradycję Montessori na właściwym poziomie.

Akredytacja

Warto tu nadmienić o kwestii akredytacji placówek montessoriańskich. Jak wcześniej wspomniano, nazwa Montessori nie podlega żadnym restrykcjom, również w Polsce, jednakże funkcjonuje i powstaje tutaj coraz więcej placówek. W 1995 roku w Stanach Zjednoczonych stworzona została organizacja MACTE, która jest międzynarodowym organem ustalającym standardy edukacji Montessori na całym świecie i akredytującym placówki montessoriańskie. Jej celem jest utrzymanie najwyższego poziomu edukacji w placówkach Montessori we wszystkich krajach. W Polsce organem certyfikującym absolwentów kursów wczesnej pedagogiki Montessori od roku 2014 jest Polski Instytut Montessori.

Montessori jako źródło inspiracji

W dobie nowoczesnych technologii i szybkiego dostępu do informacji wiele jest możliwości czerpania wiedzy z różnych źródeł, np. fora i strony internetowe, blogi. Powstają liczne publikacje dotyczące propagowania koncepcji Montessori i stosowania jej w domu, a zwolennicy metody prześcigają się w pomysłach, jak wykorzystywać ją w domowym zaciszu, często modyfikując przy tym pomoce, np. drukują i laminują je na kształt Tablic Seguina tudzież wprowadzają dzieci w świat przyrody, prezentując im tropy zwierząt w wersji papierowej. Można oczywiście dyskutować, czy jest to nadal metoda Montessori.

Rodzi się pytanie, czy metody nauczania powinny być modernizowane wraz ze zmianami zachodzącymi w społeczeństwie czy jednak, tak jak AMI, powinniśmy się trzymać dawnych założeń.

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się być zastosowanie zasady złotego środka, czyli czerpanie z metody pełnymi garściami, kultywowanie propagowanych przez autorkę zasad wychowania, nauczanie w oparciu o stworzone przez Montessori pomoce, ale dodatkowo traktowanie metody jako źródła inspiracji i modernizowanie jej z poszanowaniem autorki i jej dokonań.

Można dojść do wniosku, że obecnie Maria Montessori nie rozpoznałaby wymyślonej przez siebie metody, jednakże czy dla autorki nie było najważniejszym, by dziecko w poszanowaniu jego indywidualności uczyło się poznawać świat?

Foto: flikr.com/jasonc

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Agnieszka Jadoszewska

Z wykształcenia historyk i anglista, prywatnie mama Antosia i Ksawerka. Macierzyństwo i wcześniejsze doświadczenia zawodowe (kierowanie kilkoma placówkami edukacyjnymi) sprawiły, że zainteresowała i kształciła się w zakresie pedagogiki Montessori. Lektor języka angielskiego, kochająca książki, propagująca ideę rodzicielstwa bliskości i zdrowego odżywiania.
Odwiedź stronę autorki/autora:




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

10 pomysłów na zabawy, przy których rodzic może… poleżeć!

Jak dziecko buduje więź z rodzicem w pierwszym roku życia

5 inspirujących przepisów na potrawy z kaszą jaglaną {na słodko i słono}

Przejdz do: