Ochrona wizerunku dziecka w sieci
| Ochrona wizerunku dziecka w sieci

Ochrona wizerunku dziecka w sieci

Zdjęcia dziecka w sieci

Wielu rodziców umieszcza na portalach społecznościowych zdjęcia swoich dzieci. W większości przypadków są to zdjęcia dostępne dla wszystkich użytkowników. My, pokolenie X, mamy przeważnie po kilka, kilkanaście zdjęć z dzieciństwa, które są ważne i stanowią rodzinną, osobistą pamiątkę. Dziś wizerunek dziecka krąży po sieci już od pierwszych godzin po urodzeniu. Na przestrzeni lat zarządzanie zdjęciami rozsianymi na kilku portalach społecznościowych, blogach i forach będzie stanowić problem. Przemyślmy, jakie informacje i zdjęcia dziecka umieszczamy w sieci, aby nie stracić kontroli nad zarządzaniem jego wizerunkiem.
Publicznie dostępne zdjęcia są indeksowane przez wyszukiwarki, np. Google, Bing, Yahoo, i nawet gdy usuniemy zdjęcie z portalu, ciągle będzie ono dostępne z poziomu wyszukiwarki. Może minąć nawet kilka miesięcy, zanim zindeksowane dane nie zostaną odświeżone. Każdy z portali społecznościowych powinien pozwalać na zarządzanie prywatnością, więc zalecamy skorzystanie z tych opcji. Jeśli jakiś portal społecznościowy nie prowadzi takiej polityki, wówczas nie warto z niego korzystać.

Jak chronić starsze dziecko w Internecie?

Każdy rodzic zdaje sobie sprawę, jakie niebezpieczeństwa mogą spotkać dziecko na co dzień. Od najmłodszych lat uczymy je zatem, by nie rozmawiały z obcymi ludźmi, nie przyjmowały od nich prezentów czy nie wpuszczały nieznajomych do domu. Często nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że zagrożenie dla naszego dziecka może pojawić się w jego własnym domu, kiedy łączy się ono ze światem wirtualnym.

Pamiętajmy przy tym, że to my powinniśmy być przewodnikiem dziecka po wirtualnym świecie i przygotować je na ewentualne zagrożenia, budując atmosferę wzajemnego szacunku i zaufania bardziej niż system obostrzeń i ograniczeń.

Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek, które podpowiedzą nam, jak uchronić dziecko przed zagrożeniem czyhającym w sieci.

Wirtualni przyjaciele

W sieci, podobnie jak w życiu realnym, możemy mieć znajomych, przyjaciół, możemy „żyć” w pewnej społeczności właśnie dzięki portalom społecznościom. Umożliwiają one wirtualne poznawanie nowych osób, wymianę doświadczeń i zainteresowań.
Niestety, poznając nowych znajomych nie zawsze mamy pewność co do wiarygodności osoby siedzącej po drugiej stronie sieci. Portale społecznościowe umożliwiają tworzenie fikcyjnych profili. Pod niewinnym nickiem „czuły.misio” czy „przyjaciel12” może kryć się osoba stanowiąca zagrożenie dla dziecka, dlatego ważne, by chronić jego dane osobowe. Powinniśmy od początku zwracać uwagę na aktywność dziecka na portalach społecznościowych, forach, czatach itp. Sprawdźmy, jakie informacje umieszcza ono w sieci. Większość portali pozwala na wspomnianą wyżej ochronę prywatności – możemy określić, jaka treść profilu jest dostępna dla każdej osoby będącej w sieci, a jaka tylko dla znajomych. Postarajmy się usunąć wszelkie dane pozwalające namierzyć dziecko, czyli numer telefonu, adres zamieszkania, szkołę, do której chodzi.

Blokowanie niewłaściwych treści

Dzieci surfujące w sieci narażone są na różnorodność treści. Czasami może ona mieć charakter zbyt agresywny (np. reklamy gier wojennych) bądź nieodpowiedni dla dziecka (np. ogłoszenia portali erotycznych, strony pornograficzne). Obecnie na rynku dostępnych jest wiele programów, które blokują strony zawierające treści niewskazane, np. pornograficzne czy propagujące przemoc, narkotyki lub alkohol.
Warto taki program zainstalować, by mieć pewność, że nasze dziecko nie natrafi przypadkiem na stronę reklamującą klub go-go.
Większość przeglądarek internetowych zapisuje każdą otwieraną stronę, tworząc historię odwiedzin. Warto czasami ją przejrzeć, by sprawdzić, jakie witryny najczęściej otwiera nasze dziecko.

Co za dużo to niezdrowo

Internet jest w dzisiejszych czasach niezastąpionym źródłem wiedzy – może pomóc w nauce i rozwijaniu dziecięcych pasji, ale może także stanowić zagrożenie samo w sobie. Coraz częściej dochodzą nas informacje o uzależnionych od wirtualnej rzeczywistości młodych ludziach. Warto zwrócić uwagę na to, ile czasu dziecko spędza w sieci, oraz jasno określić warunki czasowe korzystania z internetu.

Powyższe wskazówki to proste rady, jak pomóc bezpieczne korzystać dziecku z sieci oraz chronić jego wizerunek. Pamiętajmy jednak, że żaden system czy program komputerowy nie zastąpi szczerej rozmowy. Postarajmy się jako rodzice poznać zainteresowania dziecka, jego potrzeby, bo tylko ta wiedza pozwoli nam być jego wsparciem, a nie Cerberem.

Dziecko uczy się poprzez przykład. To, w jaki sposób spędzają czas rodzice, będzie dla niego inspiracją do podobnego zachowania, dlatego postarajmy się dostarczyć dziecku dobrych, różnorodnych wzorców.

Foto1, Foto2

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Anna Sawicka

Programistka, przedsiębiorca, wielbicielka nowych technologii i startup'ów internetowych. Doświadczenie to praca dla Ciao! - największej porównywarki cen w Niemczech i Wielkiej Brytanii, dla Microsoft, w dziale zajmującym się wyszukiwarką Bing oraz prowadzenie własnej firmy IT. Jest pomysłodawczynią sklepu internetowego z ubraniami i akcesoriami dla mam "Być mamą". Prywatnie wegetarianka, fanka teatru i tańca współczesnego.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.bycmama.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jak uczy się mózg i dlaczego szkoła nie wspiera naturalnych procesów uczenia się?

Juul na poniedziałek, cz. 67 – Diagnozy – mogą być pomocne, ale mogą także stygmatyzować

Bliskość wspiera mowę. Rozmowa z Wiolą Wołoszyn

Przejdz do: