Odporności nie buduje się "na skróty". Rozmowa z dr Barbarą Leszczyńską
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| Odporności nie buduje się „na skróty”. Rozmowa z dr Barbarą Leszczyńską

Odporności nie buduje się „na skróty”. Rozmowa z dr Barbarą Leszczyńską

Rozmowa z doktor Barbarą Leszczyńską, pediatrą specjalizującą się w opiece medycznej nad dziećmi i młodzieżą do 18. roku życia. W swojej praktyce stosuje leki homeopatyczne, ziołowe oraz apiterapię i leki z medycyny chińskiej.

Dlaczego dzieci tak często chorują? Czy przedszkolak jest skazany na falę przeziębień i nie mamy na to wpływu?

Małe dzieci nie mają w pełni wykształconej odporności. Kiedy przebywają w większej grupie, kontaktują się z wirusami i bakteriami, przed którymi nie potrafią się jeszcze bronić. Zapadają wówczas na przeziębienia, mają katar, który jest objawem czynnej obrony śluzówki przed wirusami i próbą usunięcia ich z organizmu, pokasłują i stymulują swoistą odporność na patogeny. Jedne dzieci łatwo radzą sobie z tą sytuacją, inne gorzej. Jest to zależne od wielu czynników, m.in. genetycznych, ale też diety i stylu życia.

Zdarza się, że są dzieci długo karmione piersią, z dobrą dietą, a jednak dużo chorują. Dlaczego?

Niemowlęta karmione piersią chorują zdecydowanie mniej, bo dostają od mamy gotowe przeciwciała i najodpowiedniejszy pokarm. Czasem występują inne czynniki, które powodują infekcje, np. bliski kontakt z chorym rodzeństwem, stres matki i inne zewnętrzne czynniki. W wieku 6. miesięcy jest obserwowany fizjologiczny spadek przeciwciał we krwi dziecka, stąd większa podatność na infekcje.

Czym jest zatem odporność organizmu?

Jest to szereg czynników, które mają za zadanie utrzymanie człowieka w stabilizacji i kierują nasze siły na przywrócenie równowagi w organizmie. Odporność na infekcje może być nieswoista, czyli na każdy patogen, który jest eliminowany z organizmu (tę odporność ma każdy) oraz swoista, polegająca na wytwarzaniu przeciwciał na konkretnego wirusa lub bakterię (tę odporność organizm wytwarza po kontakcie z patogenem).

Jaki mamy wpływ na odporność dziecka jako rodzice? Jaki wpływ ma genetyka?

Rodzice mają decydujący wpływ na odporność własnych dzieci, oczywiście pomijamy ciężkie genetyczne zaburzenia, na które nie mamy wpływu. Gen zawiera tylko informacje o naszych predyspozycjach, ale nie każda predyspozycja do określonych chorób musi skutkować zachorowaniem. Mówi o tym epigenetyka, która wskazuje, że istnieją czynniki prowokujące, które powodują ujawnienie się choroby. Zauważono ogromną rolę odżywiania dziecka już w życiu płodowym. Badania i obserwacje epigenetyków mogą przyczynić się w przyszłości do uniknięcia wielu chorób.

Jak zatem naturalnie dbać o odporność?

Podstawa to dobra dieta. Czyste, zbilansowane pożywienie jest podstawą rozwoju dziecka. Do tego bardzo ważne jest hartowanie i nieprzegrzewanie dzieci, codzienne spacery i aktywność na świeżym powietrzu. Liczy się również stały rytm dnia i regularny sen oraz dobra atmosfera w domu – unikanie stresu, szczególnie przewlekłego (konflikty domowe, przedszkolne, szkolne).

Jaki wpływ na odporność dziecka mają leki?

Leki chemiczne bardzo zanieczyszczają organizm dziecka. Każdy lek jest trucizną, dlatego muszą być one podawane z rozwagą i przy określonych wskazaniach. W ciężkich chorobach ratują życie i nie sposób zrezygnować z ich użycia. Niestety z różnych powodów są często nadużywane również przez lekarzy, a jedną z wielu przyczyn jest presja rodziców, którzy domagają się niejednokrotnie wypisania leków na receptę, m.in. antybiotyków.

Jak odbudować odporność po zażyciu antybiotyku?

Po kuracji antybiotykowej flora bakteryjna organizmu jest bardzo osłabiona. Miejsce dobroczynnych bakterii zajmują niehamowane niczym grzyby, które niszczą śluzówkę jelit, sprzyjając przez to alergii i zaburzeniom wchłaniania. Konieczne jest unikanie słodyczy, które dokarmiają grzyby. Musimy uzupełniać florę bakteryjną, np. probiotykami. Warto uwzględnić w diecie dużo warzyw, kasz i owoców. W eliminacji grzybów mogą nam pomóc leki homeopatyczne.

Czy dzieciństwo bez antybiotyku jest możliwe? Co zamiast antybiotyku i leku przeciwgorączkowego?

Dzieciństwo bez antybiotyków jest możliwe. Wskazania do podania tej grupy leków są ograniczone. Silny organizm dziecka może poradzić sobie z niejedną bakteryjną infekcją. Obserwacje kliniczne dowodzą, że nawet  w zapaleniach oskrzeli może wystarczyć leczenie objawowe. Jeśli dziecko sobie nie radzi, to niestety antybiotyku nie możemy zastąpić innym leczeniem. Leki przeciwgorączkowe mogą być w wielu przypadkach zastąpione przez napary ziołowe i leki homeopatyczne. Od tych łagodnie działających preparatów lepiej zaczynać walkę z gorączką i stanami gorączkowymi. Wysokie gorączki, które nadmiernie obciążają i osłabiają organizm, muszą być obniżane przez środki przeciwgorączkowe. Nigdy nie możemy jednak zapominać o dobrym nawodnieniu dziecka gorączkującego.

Medycyna akademicka czy naturalna – co jest lepsze dla dzieci i dlaczego?

W medycynie nie ma prostych, oczywistych odpowiedzi. Każdy przypadek choroby i dziecka należy rozpatrywać indywidualnie. Medycyna głównego nurtu, dla uproszczenia postępowania i bezpieczeństwa, stworzyła pewne standardy postępowania i tak w jednakowy sposób leczy się szereg chorób. Nie ma tu miejsca na indywidualne podejście do dziecka, wiele chorób jest kontrolowanych, ale nie są nigdy wyleczone. Medycyna akademicka to jednak nie tylko antybiotyki i leki przeciwgorączkowe, to także nowoczesna diagnostyka, to chirurgia, rehabilitacja. W medycynie naturalnej poświęca się więcej czasu na poznanie pacjenta, obserwuje jego reakcji, leczy się nie chory narząd, ale cały organizm. Każdy lekarz stosujący leki naturalne ocenia pacjenta i widzi, kiedy łagodne leki nie wystarczają. Wówczas decyduje się na podanie leku chemicznego lub podjęcie innych form leczenia. Działanie to nie stoi w opozycji do medycyny klasycznej, ale jest do niej komplementarne.

Są zatem sytuacje, kiedy medycyna naturalna nie wystarcza?

Medycyna naturalna to niestety nie jest przepis na szczęście. Jest wiele  stanów i przypadków, kiedy medycyna naturalna nie wystarcza, a pacjent musi być poddany operacji, musi dostać antybiotyk lub inny lek. Jednak osoby leczone i wspomagane naturalnie, są zdecydowanie rzadziej narażone na takie sytuacje.

Jaka jest skuteczność medycyny naturalnej w kontekście chorób dziecięcych? Zioła? Homeopatia?

Dzieci są wdzięcznymi pacjentami, ponieważ bardzo dobrze reagują na leki naturalne. Ich organizmy nie są jeszcze zatrute wszechobecną chemią. Rodzice, którzy zgłaszają się z nimi do lekarzy medycyny naturalnej są świadomi, że leczenie to nie tylko syrop i pigułka, to nasze codzienne dbanie o zdrowe żywienie i ekologiczne życie. Jest bardzo wiele przypadków, kiedy mali pacjenci, którzy leczeni wielokrotnie antybiotykami, sterydami, z przerośniętymi migdałkami, z rozpoznaniem ciężkiej choroby (np. astmy), po włączeniu leczenia naturalnego, apiterapii, ziół czy homeopatii przestają chorować i przyjmować jakiekolwiek leki. Są wesołymi zdrowymi dziećmi a kiedy zdarzy się jakaś infekcja, bardzo szybko radzą sobie, nawet bez konieczności konsultacji lekarskiej.

Leczenie homeopatyczne w przypadku małych dzieci wydaje się bardzo praktyczne. Jak Pani ocenia skuteczność, ale także sam nieinwazyjny sposób podawania leków?

Leczenie homeopatyczne u małych dzieci pozwala mi na zastosowanie łagodnych leków już u najmłodszcych niemowląt. Niemowlaki mają wiele fizjologicznych stanów, jak żółtaczka noworodków, ząbkowanie, kolki. Nie stanowią one zagrożenia, ale są przyczyną niepokoju, płaczu, zaburzeń snu. W tych stanach medycyna klasyczna ma niewiele do zaoferowania, leki przeciwbólowe niosą ryzyko działań ubocznych. Zastosowanie leków homeopatycznych pozwala najczęściej na skuteczne łagodzenie dolegliwości maluchów, bez ryzyka działań ubocznych. Również w przeziębieniach, biegunkach, które to infekcje są najczęstszymi przyczynami zgłaszania się rodziców do lekarzy, leki homeopatyczne pozwalają na skrócenie czasu choroby i bardzo często uniknięcie bardziej agresywnego leczenia. Oczywiście leki homeopatyczne nie stanowią panaceum na wszystkie problemy dzieci. Są choroby i stany, kiedy konieczne jest zastosowanie antybiotyku, sterydu, leku przeciwgorączkowwego, lub innych silnie działających leków. Jestem lekarzem, więc w wyborze leczenia kieruję się aktualną wiedzą i stanem pacjenta odpowiednio dobierając leki.

Czy medycyna naturalna jest tańsza?

Jednorazowo może się wydawać droga. Koszty ekologicznych upraw, nowoczesne technologie, brak refundacji generują wyższe ceny dla pacjenta. Jednak po naturalnym leczeniu dzieci są zdrowsze i chorują mniej lub w ogóle, łatwiej i szybciej wychodzą z infekcji, hospitalizacje bywają sporadyczne. Unikamy też w ten sposób działań ubocznych, niejednokrotnie konieczność zabiegów operacyjnych. Zatem globalnie wychodzi się na plus. Korzyści są o wiele większe, niż koszty. Zdrowie jest wartością bezcenną.

Foto: flikr.com/mo_ie_us

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Krótkowzroczność – jakie mamy możliwości radzenia sobie z tym problemem?

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Stern na piątek, cz. 8 – Nauczycielu, masz wielką moc!

Dzieci warto leczyć bezpiecznie – rozmowa z Michèle Boiron

Chcesz, żeby twoje dziecko się „lepiej uczyło”? Daj mu więcej wolnego czasu!

Przejdz do: