Praca nad relacją z dzieckiem zaczyna się od pracy nad sobą
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| Praca nad relacją z dzieckiem zaczyna się od pracy nad sobą

Praca nad relacją z dzieckiem zaczyna się od pracy nad sobą

W podejściu coachingowym skoncentrowanym na rozwiązaniu mówimy, że zmiana jest nieuchronna. Wszystko się zmienia, i to bezustannie. Zmieniamy się my, ludzie dookoła nas, świat. Gdy przyglądam się niektórym kierunkom tych zmian, czuję radość, bo coraz częściej na równi z potrzebami i prawami dorosłych stoją prawa i potrzeby dzieci.

Prawa rodzica i prawa dziecka

Odchodzimy od stereotypu wychowywania poprzez narzucanie zadania, wymuszanie i strach w kierunku budowania relacji dorosły–dziecko opartej na zaufaniu, wzajemnym szacunku, miłości lub akceptacji bez warunków i przede wszystkim dialogu oraz szukaniu rozwiązań, w których obie strony są wygrane.

Oczywiście nadal w codziennym życiu zauważyć można sytuacje, w których prawa dziecka nie są respektowane, a dorosły dominuje i nie dopuszcza dialogu. Niemniej jednak kierunek, w którym jako społeczeństwa, a nawet ludzkość krok po kroku idziemy, pozwala wierzyć, że kolejne pokolenia będą miały większą świadomość, czym jest porozumienie oparte na współpracy, wzajemnym usłyszeniu się, jakie są jego korzyści i jak je osiągnąć.

Chcemy wierzyć, że coraz mniej osób trzeba przekonywać, iż dzieci są darami i by wyrosły na spełnionych i szczęśliwych dorosłych, potrzebują wzrastać w otoczeniu zapewniającym poczucie bezpieczeństwa, ciepło, możliwość bycia zauważonym i możliwość swobodnego wyrażania swoich uczuć i potrzeb. Bo jak już wiele lat temu napisał Janusz Korczak: „Nie ma dzieci – są ludzie”. I czy człowiek jest mały, czy duży, ma prawo do szacunku i bycia wziętym pod uwagę.

By dzieci mogły rozwijać swój potencjał, potrzebują, by w tym procesie towarzyszyli im dorośli. Ważne, by byli to ludzie świadomi swoich potrzeb, uważni na siebie i innych, dbający o relacje i porozumienie, zaangażowani, gotowi na wyzwania – z wielkim i otwartym sercem, by w pełni potrafili przyjąć dar, który dostali pod swoje skrzydła – młodego człowieka.

Praca nad relacją z dzieckiem zaczyna się nie od pracy z dzieckiem, lecz od pracy nad sobą

Gdy na warsztatach Porozumienia bez Przemocy dla rodziców zapraszam uczestników do ćwiczeń np. na temat swojej wizji rodzicielstwa, podkreślam wagę umiejętności nazywania własnych uczuć i potrzeb, radzenia sobie ze swoją złością i frustracją czy bezsilnością, często pada pytanie: „Czemu cały czas rozmawiamy o nas – rodzicach? Mamy się nauczyć, jak dogadywać się z dziećmi…”.

Najlepsze książki dla dzieci i rodziców - księgarnia Natuli.pl

No właśnie, by dogadać się z dzieckiem, stworzyć taką relację, jakiej dla siebie i młodego człowieka chcemy, potrzebujemy najpierw stworzyć harmonijną, zdrową i świadomą relację ze sobą. Czyli jaką? Taką, w której jesteśmy gotowi wziąć odpowiedzialność za swoje uczucia, czyli mamy świadomość, że nasze uczucia wynikają z naszych zaspokojonych lub niezaspokojonych potrzeb i, co więcej, możemy o te potrzeby zadbać na wiele różnych sposobów. Mając świadomość swoich potrzeb, umiejąc nazywać swoje emocje i konstruować konkretne pozytywne prośby, łatwiej nam budować relację partnerską bez wzbudzania u naszego rozmówcy, a szczególnie dziecka, poczucia winy czy brania odpowiedzialności za nasze nastroje i uczucia.

Najpierw warto dogadać się ze sobą. A jak to zrobić?

Każdy z nas jest inny, więc pomysłów jest wiele. Kluczem jednak jest postawienie na siebie, tzn. zadbanie o siebie z taką samą troską i uważnością, jaką kierujemy wobec dzieci. Dajmy sobie prawo do zauważania swoich potrzeb i dbania o nie. Czasem w takich momentach może pojawić się myśl: „Ojej, ale jestem egoistką. Zamiast spędzać czas z dzieckiem idę na spacer, i to sama”. Ja w takich momentach lubię pamiętać, że dzieci szczęśliwych i spełnionych rodziców są również szczęśliwe. Dbając o siebie, rodzice przeciwdziałają frustracjom, kumulowaniu emocji, poczuciu braku sensu, bezsilności i wielu innym procesom, które niejednokrotnie się pojawiają, gdy dbanie o siebie odłożymy na później, a często na dużo później. Spełniony rodzic ma więcej siły, cierpliwości, kreatywności i ochoty, by słuchać z uwagą słów dziecka, budować jego poczucie własnej wartości i dawać mu słowami oraz czynami poczuć, że jest ważny i kochany za to, że po prostu jest.

Niezaspokojone potrzeby rodzica

Wyobraźmy sobie sytuację: dziecko zahacza łokciem o kubek i rozlewa soczek, a rodzic reaguje gwałtownie. Widać, że bardzo się zdenerwował. W tym, co mówi do dziecka, słychać wiele uogólnień i ocen: „bo ty nigdy”, „bo ty zawsze”, „czy ja ciągle…”, „ale jesteś”. To słowa nieadekwatne do opisanej sytuacji. Bo fakty są takie – przez przypadek mały człowiek rozlał soczek. Reakcja rodzica jest mocna i gwałtowna. To, co nam się tutaj ukazuje, to bardzo żywe i jednocześnie niezaspokojone potrzeby rodzica. Być może są to: potrzeba wsparcia, potrzeba współpracy, a może potrzeba odpoczynku czy wręcz tęsknota za czasem dla siebie. Rozlany soczek jest dla rodzica jedynie wyzwalaczem lub przypominaczem o tym, jak bardzo te potrzeby domagają się uwagi. I co więcej, tej uwagi będą się domagać – w różnych sytuacjach, czasem zupełnie nieoczekiwanie, może pojawić się wybuch, oskarżenia, a potem poczucie winy i smutek.

Nie da się uniknąć ani rozlanych soczków, ani mniej przyjemnych emocji. Złość, smutek i bezsilność są taką samą częścią życia jak radość czy entuzjazm. To, co możemy zrobić, to zadbać o siebie, by potem mieć siłę, cierpliwość i otwarte serce, by dbać o dzieci.

Zadbanie o swoje potrzeby nie zawsze wymaga wielkiej rodzinnej rewolucji. Czasem wystarczą działania, które krok po kroku pomogą nam zadbać o inne niż rodzicielstwo, a równie ważne obszary życia. By to się stało, potrzebna jednak jest konsekwencja i gotowość do postawienia swoich potrzeb na równi z potrzebami dziecka.

    Zastanów się:

  • Jakie twoje potrzeby zaspokaja czas spędzony z dzieckiem i z rodziną? Wypisz je.
  • Jakie twoje potrzeby są obecnie niezaspokojone i domagają się uwagi. Wypisz je.
  • Wybierz jedną z niezaspokojonych potrzeb wypisanych powyżej i zaplanuj, jak możesz ją bardziej zaprosić do swojego codziennego życia.
    – Wypisz co najmniej pięć różnych pomysłów zadbania o tę niespełnioną potrzebę.
    – Zdecyduj, jakie działania chcesz konkretnie podjąć, by ją zaspokoić.
    – Kiedy możesz podjąć te działania?
    – Co będzie ci do tego potrzebne?
    – Kogo poprosisz o wsparcie?
    – Od czego zaczniesz, jaki będzie twój pierwszy krok?

Zastanów się także, jak ty lub twoja rodzina skorzystacie na tym, że zadbasz o swoją niezaspokojoną do tej pory potrzebę. Jak zadbanie o nią wpłynie na twoje dzieci, na partnera i na inne osoby?

Foto: flikr.com/jamesgoodmanphotography

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Joanna Berendt

Certyfikowany przez CNVC trener Porozumienia bez przemocy, coach akredytowany przez ICF (ACC International Coach Federation), trener rozwoju osobistego.
Specjalizuje się we wspieraniu osób indywidulanych oraz organizacji w odkrywaniu i pełniejszym wykorzystywaniu swojego wewnętrznego potencjału.
Pracuje z osobami stojącymi osób u progu ważnych decyzji czy zmian, takich jak zmiana kariery zawodowej, pracy, zmiana w życiu osobistym, wzrost jakości przepływu komunikacji, poprawa relacji, poszukiwanie sposobu równowagi i balansu pomiędzy ważnymi obszarami życia.
Oferuje indywidualne sesje coachingowe, warsztaty grupowe oraz mediacje. Prowadzi również sesje i warsztaty z coachingu rodzicielskiego, wspierając rodziców w budowaniu relacji z dziećmi opartej na wzajemnym zrozumieniu, szacunku i bezwarunkowej akceptacji.
Wierzy, że każdy z nas posiada potencjał i zasoby, które wystarczy odkryć i umiejętnie wykorzystać by żyć szczęśliwie.
W życiu ceni otwartość i ciekawość życia, działanie w zgodzie ze sobą oraz poczucie humoru. Chętnie działa na rzecz promowania empatycznej komunikacji. Pisze artykuły o komunikacji empatycznej z dziećmi, jest też współautorką książek dla rodziców i dzieci: „Dogadać się z dzieckiem. Coaching, empatia, rodzicielstwo” oraz „Przyjaciele Żyrafy. Bajki o empatii” Współautorka blogów z bajkami empatycznymi: http://przyjacielezyrafy.blogspot.com/ oraz http://dogadacsiezdzieckiem.blogspot.com/ Prywatnie mama dwójki energicznych i ciekawych świata dzieci
Strona www: http://www.kobiecycoach.pl/ oraz www.equante.pl

Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.kobiecycoach.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Juul na poniedziałek, cz. 71 – Adoptowane dzieci

Dlaczego nie warto UCZYĆ dzieci języka obcego?

8 zabawek na dłużej niż 5 minut!

Przejdz do: