Już wiosna, a wraz z nią – początek sezonu rowerowego. Chcąc udać się na wyprawę rowerową z dzieckiem, które samo jeszcze nie potrafi jeździć na rowerze, nie musimy korzystać tylko z fotelików dla dzieci na rower – mamy do wyboru także inny sprzęt. Przyjrzyjmy się kilku innym rozwiązaniom przed podjęciem decyzji o tym, co jest najodpowiedniejsze dla nas i naszych pociech.

Przyczepy rowerowe do przewożenia dzieci

Przyczepki rowerowe można kupić na jedno lub dwoje dzieci. Zwykle są dostępne w wersji 3 w 1, czyli oprócz funkcji przyczepki do roweru mogą również służyć jako wózek-spacerówka lub tzw. jogger, czyli wózek przystosowany do tego, by móc uprawiać jogging bez zostawiania dziecka w domu. Są też modele, których można dodatkowo używać do uprawiania takich sportów jak nordic walking, jazda na rolkach czy biegi narciarskie (przyczepka pełni w tym ostatnim przypadku rolę sanek). Inna cecha, która przemawia na korzyść przyczepek w porównaniu z fotelikami, to fakt, że materiał, z którego zrobione są renomowane przyczepki, zabezpiecza przed wiatrem, deszczem, promieniowaniem ultrafioletowym i insektami. Ci, którzy wolą “dmuchać na zimne”, przy mokrej pogodzie mogą założyć na przyczepkę dodatkowy pokrowiec przeciwdeszczowy, a przy słonecznej pogodzie – specjalną zasłonę, dzięki której dziecku nie będą doskwierać palące promienie słońca.

Ponieważ w podstawowej wersji przyczepki dziecko przewożone jest w pozycji siedzącej, przyjmuje się, że minimalnym wiekiem, od którego można dziecko bezpiecznie wozić w przyczepce zamontowanej za rowerem jest 12 miesięcy (6 miesięcy, gdy mowa o prowadzeniu przyczepki czy bieganiu z nią). Jednakże niektórzy producenci oferują specjalne wkładki do montowania w przyczepce dla najmłodszych dzieci (najlepsze z nich działają na zasadzie hamaka, w związku z czym zapewniają niemowlęciu odpowiednią pozycję oraz dodatkową ochronę przed wstrząsami), co umożliwia przewożenie dziecka już od pierwszych dni po pojawieniu się na świecie. Niemniej jednak bez względu na zapewnienia producentów i tego, co podpowiada nam zdrowy rozsądek, należy zwrócić też uwagę na przepisy prawne, które różnią się od kraju do kraju – to, co jest dozwolone w jednym, nie musi być legalne w drugim.

Jeszcze do niedawna według polskich przepisów o ruchu drogowym obowiązywał nas zakaz przewożenia osób w przyczepach, co automatycznie dotyczyło też przyczepek rowerowych. Przepis ten powstał, kiedy nie było w Polsce specjalistycznych, atestowanych przyczepek.  Od maja 2011 roku przyczepki, w tym przyczepki rowerowe do przewozu dzieci, są dopuszczone do użytku.

Renomowane przyczepki rowerowe do przewożenia dzieci uważane są za najbezpieczniejszy rodzaj transportu rowerowego dla dzieci, co zostało potwierdzone wieloma testami. W przypadku gdy rower się przewróci, przyczepka z dzieckiem w związku z tym, że opiera się na dwóch kołach, nie przewraca się. W razie poważniejszego wypadku, w wyniku którego przyczepka się przewróci, dziecko dzięki fachowemu systemowi mocowań w przyczepce i jej metalowej konstrukcji, nadal jest chronione przed urazami.

Nie licząc kilku specjalistycznych modeli z dodatkową amortyzacją, optymalna powierzchnia do przejażdżek rowerowych to powierzchnia niewyboista i niekamienista. Najmłodsze dzieci są bardzo wrażliwe na wszelkie wyboje i nierówności na drodze, dlatego by zapewnić im komfort jazdy zaleca się zmniejszenie ciśnienia w oponach przyczepki (do ok. 1,5 bara) i zwolnienie tempa jazdy. Należy pamiętać, że największy wpływ na siłę wstrząsów ma właśnie tempo jazdy po nierównościach, a nie sama jazda po nich.

Jadąc z dzieckiem bądźmy wyjątkowo ostrożni i nie oczekujmy zbyt wiele od swego małego pasażera. Ci rodzice, którzy przyzwyczajeni są do szybkiej bądź długiej jazdy rowerem, z dzieckiem powinni bardziej skupić się na komforcie jazdy dziecka niż na biciu rekordów. Dopiero w wieku ok. półtora roku dziecko jest w stanie nam zakomunikować, jak woli być wożone: czy wolno i delikatnie, czy szybko, jak na wyścigu.

Dla bezpieczeństwa dzieci przewożone w przyczepkach, tak samo jak dzieci wożone na rowerach, powinny nosić kaski ochronne.
Minusem bądź pewną niedogodnością w porównaniu z rowerem z fotelikiem dziecięcym są gabaryty roweru z przyczepką. Jazda rowerem z przyczepką w pewnym sensie przypomina jazdę samochodem z przyczepą campingową. Nie wszędzie można się z przyczepą zmieścić i trzeba uważać przy manewrowaniu, zwłaszcza przy wymijaniu przeszkód na drodze.

Pomimo tego, że przyczepki mają tylne reflektory, podczas jazdy po zmroku radzi się zamontować z tyłu przyczepki światełka na baterie (w przypadku szerszych przyczepek na dwoje dzieci zaleca się też zamontowanie światełek z boku). Nowoczesne oświetlenie rowerowe na baterie zużywa mało energii, aby sprawnie funkcjonować, i na długo starcza.
Najbardziej znane i cenione marki przyczepek rowerowych dla dzieci to kanadyjski Chariot, niemiecki Croozer (dystrybutorem obydwu w Polsce jest wrocławska firma “Dwa plus dwa” czy amerykański Burley.

Rowery transportowe (z ang. cargo bikes)

Stosunkowo nową propozycją na rynku są rowery transportowe. Wsród nich można znaleźć duński Bullit, holenderską Gazelle (dystrybutor na Polskę to poznanski “One more bike”), czy holenderski Bakfiets, który ma w swojej ofercie również rowery trójkołowe, tzw. cargo trikes (póki co brak polskiego przedstawiciela, dlatego podaję namiary na główną stronę producenta, z informacjami dostępnymi po angielsku). Rowery te z reguły są dłuższe, ale nie szersze od normalnych rowerów, a do tego tylko kilka kilogramów cięższe. W przeciwieństwie do przyczepek rowerowych, dziecko znajduje się przed rodzicem (w “skrzyni” pomiędzy kierownicą a przednim kołem) i rowery te nadają się do tego, by montować w nich foteliki samochodowe typu Maxi Cosi. Niektóre z nich można kupić w zestawie z zadaszeniem przeciwdeszczowym “skrzyni”. Można też kupić wersję z napędem elektrycznym.

Wybranymi modelami rowerów transportowych można przewieźć więcej niż dwoje dzieci, co czyni je ciekawą opcją dla większych rodzin. Jeżeli mamy psa, który traktowany jest jak członek rodziny i z którym dziecko niechętnie się rozstaje nawet na czas wyprawy rowerowej, dla niego też znajdzie się miejsce na rowerze.

Istnieją też formy pośrednie łączące rower transportowy z przyczepką. Przykładem jest Zigo Leader. Jest to innowacyjne rozwiazanie, które składa się z roweru Zigo Cycle i przyczepki na jedno lub dwoje dzieci do montowania z przodu, zwanej Zigo ChildPod. Tę kombinację można rozdzielić w 30 sekund lub nawet mniej i używać osobno jako sam rower miejski oraz wózek do spacerowania czy biegania lub przyczepkę do montowania z tyłu jakiegokolwiek innego roweru. Plusem jest na pewno wielofunkcyjność tego produktu. Wielu rodziców czuje się też zdecydowanie pewniej, mając swoje dziecko w przyczepce przed sobą podczas jazdy na rowerze. Minusem jest to, że przyczepki ChildPod nie da się zamontować z przodu na żaden inny rower niż Zigo Cycle. Więcej informacji można znaleźć na www.myzigo.com.

Rowerek przyczepiany z tylu roweru rodzica (z ang. trailercycle)

Jest to opcja dla nieco większych dzieci, czyli takich, które potrafią same siedzieć na rowerku trzymając kierownicę, ale nie potrafią na rowerze jeszcze jeździć. “Trailercycle” to rowerek dla dziecka, który zamiast przedniego koła ma dosyć długą rurę, którą montuje się z tyłu roweru dorosłego. Przemieszczając się z rodzicem w ten sposób, dziecko może mieć uczucie, że aktywnie jedzie rowerem, bo ma możliwość pedałowania, a to, że jest to pedałowanie bez większej mocy sprawczej, jest już sprawą drugorzędną. Dzieci lubią naśladować rodziców i aktywnie spędzać z nimi czas, a “trailercycle” daje im ku temu doskonałą możliwość.
Doczepiane rowerki można znaleźć m.in. w ofercie firmy Burley.

Opisane alternatywy do fotelikow rowerowych nie należą może do tanich opcji, ale warto nadmienić, że wiele firm specjalizujących się w opisanym sprzęcie rowerowym szczyci się wysoką jakością swoich produktów, dbałością o środowisko naturalne czy etycznym traktowaniem swoich pracowników. Za przykład mogą służyć rowery Gazelle, które od lat produkowane są we lokalnej fabryce w Holandii. Do ich produkcji używa się lakierów na bazie wody, a materiały reklamowe i opakowania produkowane są z certyfikowanego papieru. Dbałość o produkcję musi przekładać się też na cenę produktów.

O tym, że jazda na rowerze jest bardziej przyjazna dla naszej planety niż poruszanie się samochodem, i że świetnie może zastąpić trening na siłowni, nie trzeba nikogo przekonywać. Natomiast o tym, że przemieszczać się rowerem z dzieckiem warto i że może to sprawiać wiele radości i przyjemności zarówno dużym jak i małym, proponuję przekonać się na własnej skórze! Wykorzystajmy do tego celu odpowiedni sprzęt dostosowany do potrzeb własnych i potrzeb swoich pociech oraz zachowajmy należyte środki ostrożności.
Szerokiej drogi!

Zobacz inne rowery dla rodziców: Rowery rodzinne.