Rowery rodzinne
Rower – najbardziej ekonomiczny sposób transportu i metoda na aktywny wypoczynek, także z małym dzieckiem. W Polsce najbardziej popularne są rowery rodzinne w formie dołączonego fotelika dla maluszka. Rozwiązań rowerowych jest znacznie więcej – w zależności od wieku dziecka, potrzeb rodziców i zasobności portfela: od uniwersalnych przyczepek rowerowych, w których można już przewozić niemowlaki, przez doczepiane rowerki dla starszaka, do skomplikowanych konstrukcji – połączeń rowera i wózka dziecięcego lub kosza do transportu osób i rzeczy.
Życzymy słońca, długich ścieżek rowerowych, pięknych krajobrazów i… czasu na rodzinne wycieczki „na dwóch kółkach”!
Przyczepka do roweru
Doczepiany rower
Rower z dwoma fotelikami
Taga Bikes
Trio Bike
Madsen
Kangaroo Bike
Autor artykułu
Slideshow - więcej artykułów
Najnowsze artykuły
3 odpowiedzi do “Rowery rodzinne”
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Zabawa w muzykę dla najmłodszychInteraktywne zajęcia muzyczne mogą korzystnie wpłynąć na rozwój mózgu maluchów, zanim jeszcze zaczną one mówić i chodzić
Wywiady
Rozmowa z Jesperem Juul'em
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości
Księgarnia www.matras.pl oraz www.bajkopisarze.pl zapraszają do konkursu „Świat dzieciństwa”













Tomeczek
Też używamy przyczepki. Szukaliśmy długo i w końcu zdecydowaliśmy się na croozera. Mogę każdemu polecieć ten sposób spędzania czasu
3 września 2011, 20:05Kochająca mama
My niestety nie mamy, gdzie trzymać przyczepki, więc synek podczas przejażdżek siedzi w foteliku hamaxa No i kask obowiązkowo!!! Polecam gorąco takie spędzanie czasu z maluchem
2 sierpnia 2011, 14:10beannshi
z mojej strony polecam przyczepkę oczywiście jeśli dużo się jedź. Moim zdaniem jest najbezpieczniejsza no i oczywiście bardzo wygodna. Z nasza córeczką jedźmy od 8 miesiaca życia. Przejechała już z nami blisko 2 tys km. a dziś ma 18 miesięcy. Z mężem zawsze spedzaliśmy wakacje na rowerze więc kiedy tylko na świeci pojawiła się córka oczywiste było, że będziemy jedzić razem. Polecam, warto się ruszać i poznawać świat z perspektywy siodełka
1 sierpnia 2011, 23:22