Jak dzieci odkrywają swoje ciało, czyli nie mów: "Fuj, nie dotykaj"
| Jak dzieci odkrywają swoje ciało, czyli nie mów: „Fuj, nie dotykaj”

Jak dzieci odkrywają swoje ciało, czyli nie mów: „Fuj, nie dotykaj”

Dziecięce zachowania seksualne nadal wprawiają dorosłych w konsternację. Nierzadko powodują zakłopotanie, a u niektórych wręcz budzą niepokój o to, czy rozwój seksualny ich dzieci przebiega prawidłowo. Niby wiemy, jak reagować na seksualną aktywność dziecka, ale jak przychodzi co do czego, to wpadamy w panikę i zastanawiamy się, czy dane postępowanie mieści się w normie rozwojowej. Często też odczytujemy je przez pryzmat własnych doświadczeń seksualnych, co powoduje problem z ich prawidłowym interpretowaniem.

Dzieci odkrywają swoje ciało

Tymczasem małe dzieci odkrywają każdy kawałek swojego ciała. Dotykają, wąchają wydzieliny, wkładają palce w różne otwory. Nie dziwmy się więc, kiedy nasz dwuletni syn bawi się kałem, pociąga swój penis, a córka wkłada paluszek w krocze. Nie karćmy, mówiąc „fuj, nie dotykaj”, „to jest beee”. Dla dziecka taka reakcja jest zupełnie niezrozumiała, a utrwalana może wyrobić w nim negatywny stosunek do intymnych części ciała. Zwróćmy tylko uwagę, aby zachowanie było bezpieczne dla dziecka i nie spowodowało urazu. Dzieci, eksperymentując ze swoim ciałem, mogą sprawdzać, czy w otwór waginalny da się coś włożyć, to samo dotyczy oczywiście uszu czy nosa. Warto więc przypominać dziecku, że części intymne są sferą wrażliwą i należy się z nią delikatnie obchodzić.

W wieku przedszkolnym repertuar zachowań seksualnych się powiększa. Dzieci, ucząc się przez naśladownictwo, odwzorowują w zabawach zachowania dorosłych. Bawią się w dom, w mamę i tatę, że są w ciąży (również chłopcy), odgrywają sceny porodu, również czułości, której są świadkami między rodzicami. Dzieci, które nie mają możliwości zapoznania się z wyglądem genitaliów kogoś płci przeciwnej lub osoby dorosłej, mogą uciekać się do podglądania. W ten sposób próbują zaspokoić swoją wiedzę na temat różnic anatomicznych. W tym wieku dzieci mogą bez skrępowania przyglądać się także siusiającemu koledze czy koleżance na dworze. Nie karćmy je za to, niech taka sytuacja będzie dobrym momentem na rozmowę o intymności.

Dzieci dotykają swoich intymnych części ciała, bo odkrywają, że taki dotyk może być przyjemny. Masturbacja dziecięca nie powinna wzbudzać naszego niepokoju, dopóki nie pochłania ona dziecka nadmiernie; nie jest podejmowana, aby rozładować napięcie związane np. z rozłąką z rodzicem lub aby zwrócić na siebie uwagę otoczenia. Jeżeli charakter i motywacja podejmowania zachowań autoerotycznych przez nasze dziecko zacznie nas niepokoić, udajmy się z wizytą do specjalisty, który wyjaśni wszystkie nasze wątpliwości, a jeśli będzie taka potrzeba, udzieli wsparcia. Masturbacja instrumentalna może utrwalać niekorzystne mechanizmy, które zaburzą rozwój seksualny dziecka.

Różnorodność dziecięcej aktywności jest ogromna

Pełni ona funkcję poznawczą, zaspokaja ciekawość, dostarcza przyjemności. Ważne, aby zabawa między rówieśnikami odbywała się dobrowolnie, a uczestnicy byli w zbliżonym wieku. Zachowania takie powinny być bezpieczne dla zdrowia dziecka i mieścić się w repertuarze zachowań charakterystycznych dla danego wieku.

Polecana literatura:

  • Jestem dziewczynką, jestem chłopcem. Jak wspomagać rozwój seksualny dziecka, Monika Zielona-Jenek, Aleksandra Chodecka, wyd. GWP, Gdańsk 2010.

Foto

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Ewa Kostoń

Filozofka, edukatorka seksualna, pomysłodawczyni pierwszego sklepu w Polsce specjalizującego się w sprzedaży książek, zabawek i pomocy dla dzieci wspierających rozwój psychoseksualny. Absolwentka podyplomowych studiów z edukacji seksualnej na ŚUM w Katowicach. Autorka aplikacji eduSeksus. Prywatnie żona i mama 7-letniej Mai. Prowadzi bloga „Nie wierzę w bociana” poświęconego seksualności wieku rozwojowego.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://blog.niewierzewbociana.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

„Człowiek to jedyny ssak, który odstawia swoje potomstwo, zanim ono będzie na to gotowe”. 3 historie o samoodstawieniu się dziecka od piersi

Czy faktycznie myślisz, to co myślisz? O wielkiej roli przekonań w naszym życiu

Juul na poniedziałek, cz. 63 – Wszystkie dzieci potrzebują autorytetu osobistego

Przejdz do: