Testowane przez dzieci, czyli 10 ciekawych zabawek (na 1-4 lata)
Święta, święta, święta... zobacz PREZENTY dla dzieci
| Testowane przez dzieci, czyli 10 ciekawych zabawek (na 1-4 lata)

Testowane przez dzieci, czyli 10 ciekawych zabawek (na 1-4 lata)

Dopadło nas wiosenne przesilenie, a co za tym idzie wiosenna infekcja. Pogoda nie zachęca do dłuższych spacerów zatem większą część dnia spędzamy w domu. Ponieważ dzieci chorują inaczej niż dorośli, z reguły nie przeszkadza im to w normalnym funkcjonowaniu. Oznacza to mniej więcej tyle, że gdy mnie rozsadza ból głowy, moje dzieci rozsadza energia.

Niestety w obecnym stanie ducha, jestem kiepską animatorką. Na szczęście z pomocą przychodzą nam produkty do recenzji, które kompletnie zmieniają dynamikę w domu. Ich ogromną zaletą jest to, że poza nielicznymi wyjątkami mogą służyć dla obu chłopców. I większość doskonale usprawnia małą motorykę. Ja mam chwilę wytchnienia, a dzieci mnóstwo radości z zabawy! Zabawki testują niespełna 4 letni Leon i 11 miesięczny Julek.

Na pierwszy ogień poszło…

Autko Pchacz

Przypadło do gustu obu chłopcom. Julek stawia pierwsze kroki przy meblach, więc wszelkiego rodzaju pchacze wzbudzają u niego duże zainteresowanie. Uwielbia obserwować jak przedmioty przemieszczają się po podłodze i samemu próbuje je przesuwać. Leon z kolei wykorzystuje je do zabawy w wyścigi i przewożenia zabawek (przy okazji okazało się, że brata też się da).



Dzięki temu , że samochodzik posiada rączkę o regulowanej wysokości mogą bawić się nim obaj. Nie ukrywam, że mnie również pchacz bardzo się spodobał – przede wszystkim ze względu na jego estetyczne wykonanie. Moim zdaniem może służyć jako element dekoracyjny do przechowywania zabawek. Autko jest w szarym kolorze, wykończone białymi elementami (choć wg informacji podanych na stronie producenta możliwe jest także indywidualne zamówienie w dowolnym kolorze), wykonane z ekologicznych materiałów, bez użycia szkodliwych substancji. Co tu dużo mówić, po prostu jest piękne i idealnie wpasuje się każdego wnętrza inspirowanego skandynawskim designem.

Kolejna propozycja, która doskonale sprawdzi się dla młodszego i starszego dziecka to…

Piramida zabaw

Zabawka, która rośnie razem z dzieckiem. Maluchy mogą ją wykorzystywać do ćwiczenia małej motoryki układając piramidę lub wkładając większe klocki w mniejsze. Dla Julka (co było oczywiście do przewidzenia) największą frajdą jest burzenie wieży. Fascynuje go też, potrząsanie pudełkami i przekładanie większych i mniejszych elementów.




Starsze dziecko może wykorzystać piramidę na kilka różnych sposobów. Obrazki zwierząt zachęcają do nauki słownictwa. Uwagę Leona szczególnie przykuły litery i cyfry: nazwy zwierząt podane są w języku polskim i angielskim (co sprzyja osłuchiwaniu się z językiem obcym), jest też możliwość przeliczania elementów. Duże kwadratowe bryły sprawdziły się także jako zastępcze klocki do budowania różnych konstrukcji. W mojej opinii Piramida zabaw jest prosta, ale jednocześnie niezwykle funkcjonalna. Podoba mi się także fakt, że dzięki poręcznemu pudełku i możliwości schowania jeden klocek w drugi można ją z łatwością zabrać np. w podróż.

Klocki konstrukcyjne Matador

Leon bardzo lubi klocki konstrukcyjne, więc propozycja od Matador to prawdziwy strzał w 10. W naszym domu to typowo męskie zabawy, które synek uskutecznia najczęściej z tatą, gdy ten wraca z pracy. Do niedawna Leosia najbardziej fascynowali rycerze, więc klocki służyły do budowy rozmaitych mieczy i sztyletów, ale lubi także budować roboty i pojazdy. W klockach konstrukcyjnych najbardziej lubię to, że tak naprawdę można ich używać w dowolny sposób, jedynym ograniczeniem, jest wyobraźnia, a tą jak wiadomo dzieci mają niezwykle bujną.



Poza tym konieczność łączenia elementów ze sobą i wkręcania śrubek jest doskonałym ćwiczeniem precyzji małych rączek. Leon z entuzjazmem przystąpił do budowania pojazdu. Dołączone narzędzia dodają profesjonalizmu małemu inżynierowi. Jedyny minus (w mojej opinii jako obserwatora) jest taki, że elementy łączące bardzo trudno wchodzą i wychodzą. Potrzeba dużej siły ze strony osoby dorosłej, więc dla małych rączek jest to jeszcze większe wyzwanie.

Bardzo fajnym poręcznym drobiazgiem są…

Książeczki harmonijki od CzuCzu z serii „Od słowa do słowa”

Małe, kartonowe książeczki przeznaczone są już dla roczniaków. Bardzo podoba mi się ich kieszonkowa forma – doskonale nadają się do spakowania i mogę uratować mamie życie np. w samochodzie, poczekalni lub restauracji, gdy maluch będzie się nudził. Proste, kolorowe obrazki z podpisami przyciągają uwagę dziecka i zachęcają do poznawania pierwszych słów. Starsze dzieci mogą uczyć się rozpoznawać literki. CzuCzu na 100% jedzie z nami na wakacje!




Kolejną propozycją, która doskonale wspiera m.in rozwój małej motoryki jest…

Pudło nie nudno

My dostaliśmy pojazdy, ale na stronie producenta jest duży wybór innych tematów. Pudło nie nudno to zestaw rozmaitych zadań, gier i zabaw. Poza tym w naszym zestawie były kredki, mazaki, nożyczki, klej, plansza – droga, małe karteczki do gry w bingo i cała masa różnych instrukcji zachęcających do kreatywnego wykorzystania tych przedmiotów. W Pudle są ciekawostki z danej dziedziny przygotowane w sposób czytelny i zrozumiały dla dzieci w wieku przedszkolnym. Bardzo fajne jest to, że pudło jest spersonalizowane: w środku jest informacja dla kogo zostało przygotowane. To bardzo miły akcent, które z pewnością docenią starsze dzieci.




Leonowi bardzo spodobała się gra w bingo polegająca na losowaniu pasujących do planszy elementów. Bardzo chętnie przetestował także kredki i mazaki, bo lubi kolorować. Hitem, który absolutnie skradł jego serce były dwa małe, drewniane samolociki, które własnoręcznie pokolorował i z którymi w zasadzie się nie rozstaje. Nie ukrywam, że nie przetestowaliśmy wszystkich propozycji – jak sama nazwa wskazuje, Pudło nie jest nudne a propozycji jest bardzo dużo, dlatego w przypadku tak małych dzieci, jak Leon te przyjemności trzeba dawkować – syn po prostu nie był w stanie tak długo koncentrować uwagi na jednej zabawie. Myślę, że będziemy systematycznie do tego wracać i jeszcze długo cieszyć się zawartością prezentu – wiele kreatywnych wieczorów przed nami!

Inną kreatywną zabawką są…

Układanki od Echa Leśne

Leoś dostał do przetestowania wszystkie dostępne rodzaje: kosmos, echa leśne i echa morskie. Największe zainteresowanie i entuzjazm wzbudził oczywiście kosmos. To czego mi brakowało to instrukcja obsługi, bo choć oczywiście intuicyjnie dziecko układa sobie te elementy na wiele sposobów, brakowało mi ostatecznego efektu końcowego. I słowo o wzornictwie – oryginalne zwierzaki zaprojektowane zostały przez Malwinę Konopacką, ryby przez Bożkę Rydlewską, a kosmos to dzieło Tymka Jezierskiego. Zabawki od Echa Leśne zachęcają do samodzielnej, spontanicznej i kreatywnej zabawy. A po złożeniu są naprawdę ciekawą dekoracją!




Drewniany Pociąg Alfabet

… to ciekawy pomysł na zainteresowanie dziecka literkami. Wagoniki zachęcają do wspólnego przestawiania, nazywania i układania różnych wyrazów. Leon jest bardzo zainteresowany rozpoznawaniem liter, więc tak jak się spodziewałam ta zabawka wzbudziła w nim duży entuzjazm. Poza tym pociąg może być także fajnym elementem dekoracyjnym na półce w pokoju dziecięcym. Pociąg można kupić w zestawie z wszystkimi literkami alfabetu, lub pojedynczymi, by tworzyć własne wyrazowe wagoniki.




Równoważnia Balance Buddies

… to bardzo interesująca propozycja dla trochę starszych przedszkolaków. Gra składa się z drewnianej szali, buziek – odważników i kostki z kolorami. Zadaniem gracza jest układanie na szali buziek, tak by ta się nie przechyliła a buźki nie spadły. Nie będę ukrywać, że jest to spore wyzwanie logistyczne! Zabawka przeznaczona jest dla dzieci, powyżej 4 roku życia. Dla Leona, który ma obecnie 3,5 roku było to trochę za trudne i szybko się zniechęcił. Podobało mu się natomiast ustawianie wieży z buziek bez równoważni. Balance Buddies wymaga wiele ostrożności, cierpliwości, precyzji i kombinowania. W moim odczuciu to może być świetna i rozwijająca zabawa, ale dla trochę starszych dzieci!




Lupo Toys

… to zestaw ciekawych drobiazgów dla mniejszych i większych dzieci. To takie zabawki uniwersalne. Proste, drewniane, w intensywnych kolorach przyciągają uwagę dzieci. Dzięki temu, że farby i lakiery, którymi są pokryte są nietoksyczne, nie ma obaw przed braniem ich do buzi przez młodsze dzieci. Dwa pojazdy, które dostaliśmy przeznaczone są dla maluchów od 1 roku życia. Chłopcom szczególnie przypadło do gustu czerwone auto.




Leon uwielbia wszystko, co jest w tym kolorze. Julek z kolei uwielbia wszystko, co może przesuwać po podłodze. Mnie bardzo spodobała się przeszywanka Lupo Toys w kształcie statku, która jest przeznaczona dla dzieci od 3 roku życia. Konieczność przetykania kolorowego sznureczka przez dziurki to doskonałe ćwiczenie zręcznościowe dla małych rączek: dziecko doskonali umiejętności manualne, doskonali precyzje ruchów i koordynację ręka – oko. To także doskonały wstęp do nauki wiązania sznurówek. Leonowi spodobało się wyciąganie sznurka. Do nawlekania nieco brak mu cierpliwości!

Ostatnim prezentem jest…

Mata edukacyjna od Bliblo

Może pełnić funkcje dywanika lub miejsca zabaw dla dzieci. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest bardzo dobra jakościowo: wykonana z miękkiego, antyalergicznego materiału, a od spodu jest izolowana wodoropornym pokryciem, dzięki czemu sprawdzi się także na zewnątrz. Doskonale sprawdzi się dla niemowlęcia – jest bardziej praktyczna niż kocyk i lepiej izoluje od podłoża. Ja będę ją traktować jako dekoracyjny element wystroju i kocyk piknikowy – mata od Bliblo jest spakowana w bawełniany worek, dzięki czemu można ją zabrać na spacer i rozłożyć np. w parku. Jeśli mamy pod ręką kostkę i pionki, może także posłużyć jako outdoorowa gra!



Foto: Sylwia Szuder

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Ewa Krogulska

Psycholog, redaktorka, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią. Współorganizatorka oddolnej inicjatywy Lepszy Poród walczącej o prawa kobiet w porodzie. Prywatnie mama dwóch chłopców.

Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.lepszyporod.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Juul na poniedziałek, cz. 71 – Adoptowane dzieci

Dlaczego nie warto UCZYĆ dzieci języka obcego?

8 zabawek na dłużej niż 5 minut!

Przejdz do: