Twój mózg uczy się każdego dnia. Wykorzystaj to, żeby nauczyć się bycia szczęśliwym!
KIDS FASHION - 100 najciekawszych propozycji. Zobacz...
| Twój mózg uczy się każdego dnia. Wykorzystaj to, żeby nauczyć się bycia szczęśliwym!

Twój mózg uczy się każdego dnia. Wykorzystaj to, żeby nauczyć się bycia szczęśliwym!

Neuroplastyczność mózgu… – brzmi dość skomplikowanie. W rzeczywistości możemy ją wytłumaczyć nawet dzieciom.

Nasz mózg się uczy. Każdego dnia

Pewien dziewięciolatek, słysząc ten termin już kilkakrotnie, spytał mnie kiedyś: „O co chodzi z tą neuroplastycznością?”.
To pytanie mnie zastanowiło. Bo jak takiemu młodemu człowiekowi odpowiedzieć na tyle precyzyjnie, by było prawdziwie, i na tyle krótko i ciekawie, by mnie wysłuchał do końca?
Po chwili, odnosząc się do metafory plasteliny, którą chłopak uwielbia lepić, powiedziałam, że nasz mózg cały czas się zmienia i ta jego umiejętność to właśnie neuroplastyczność. A pozytywna oznacza nasz wybór, by się zmieniał w taki sposób, abyśmy byli coraz bardziej szczęśliwi. Dodałam też, że to jest całkiem proste, bo zależy od tego, co na co dzień praktykujemy. Jeśli ćwiczymy się w zauważaniu dobra i szczęścia wokół nas, nasz mózg coraz lepiej umie je dostrzegać i sam dzięki temu też czuje się lepiej.

W odpowiedzi usłyszałam: „Ooo! To super! To znaczy, że mogę ćwiczyć mózg jak mięśnie i mogę go nauczyć być szczęśliwym, tak?”, „W pewnym sensie tak!” – odpowiedziałam.
I wtedy zobaczyłam uśmiech od ucha do ucha i usłyszałam słowa:
„To super by było, jakby każdy umiał tak ćwiczyć swój mózg na szczęście, bo więcej ludzi by się uśmiechało i to nie tylko wtedy, gdy mają urodziny”.
Nasz mózg uczy się na podstawie tego, na czym skupiamy naszą uwagę i na powtarzających się doświadczeniach. I dzieje się tak zarówno wtedy, kiedy jesteśmy tego świadomi, jak i wtedy, kiedy dzieje się to poza naszą świadomością. Niezależnie od naszej woli będziemy mieli więcej tego, na czym się skupiamy. To nasz wybór, czy pragniemy mieć więcej niepokoju, frustracji, wyobcowania czy może bezpieczeństwa, zadowolenia i życzliwości.

Dostrzeganie tego, co ważne

Dostrzeganie kilka razy dziennie przez krótką chwilę pozytywnych doświadczeń i instalowanie ich w naszym mózgu to praktyka dla dzieci i dorosłych, dla kasjerów i dyrektorów, dla sportowców i artystów. Poprzez negatywną skłonność naszego mózgu mamy tendencję do koncentrowania się na tym, czego nie mamy, co nie działa i co można by ulepszyć. Jakkolwiek ta skłonność wydaje nam się użyteczna, badania pokazują, że poza chwilami ratowania życia i zdrowia znacznie obniża jakość naszego życia.

Gdy piszemy o pozytywnej neuroplastyczności, nie mamy na myśli zaklinania rzeczywistości czy ukrywania tego, co smutne i niebezpieczne. Chodzi o dostrzeganie rzeczywistości taką, jaka jest, a nie taką, jaką widzi ją nasz mózg, któremu zależy przede wszystkim na przetrwaniu. Kluczowym elementem jest zauważanie pozytywnych, istniejących w naszym życiu faktów.

Drogi czytelniku, jeśli czytasz teraz ten artykuł, to znaczy, że masz dostęp do w miarę bezpiecznego miejsca, elektryczności i sprzętu elektronicznego. Masz też dostęp do powietrza pozwalający na swobodne oddychanie. Ktoś może powiedzieć: „To nie ma znaczenia”. Może tak, ale na chwilę wyobraź sobie, że nie masz wystarczająco tlenu lub nie masz elektryczności czy dachu nad głową. Być może w twoim życiu, tak jak w życiu wielu z nas, są sytuacje trudne, może jest miejsce na smutek, zmęczenie i stres. Rick Hanson w swojej książce „Szczęśliwy mózg” pisze o tym, że trudów życia raczej nie da się ominąć, a każdy z nas ma indywidualną odporność na te wyzwania, których doświadczamy. Jednocześnie (i to naprawdę dobra wiadomość) każdy z nas może rozwijać wewnętrzne zasoby wspierające radzenie sobie z sytuacjami trudnymi.

Jak to robić?

Sposób jest prosty i przyjemny. Wielokrotnie powtarzany buduje i wzmacnia struktury neuronalne w naszym mózgu odpowiadające za poczucie dobrostanu.

Pierwszy krok to zauważenie pozytywnego faktu i zamiana go w doświadczenie

Poczuj, jak to jest widzieć taki fakt, np. to, że w weekend wspólnie z rodziną układaliście puzzle.

Drugi krok to wzbogacenie tego doświadczenia

Sprawdź, jakie niesie to doznania w ciele, pobądź z nimi nieco dłużej niż zwykle, poszukaj w nich nowych elementów (innych niż dotychczas zauważałeś). Tak jak zwiększasz głośność – podkręć wewnętrzną intensywność tego doświadczenia.

Trzeci krok to absorbowanie

Pozwól, by to się w tobie zakorzeniło, zostało z tobą jako pozytywne doświadczenie, by budowało struktury mentalne wspierające szczęście.

Proste, prawda? I co więcej – zajmuje tylko chwilkę, a to ważne w zabieganej rzeczywistości rodziców.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Joanna Berendt i Anna Andrzejewska

Joanna Berendt – coach ICF PCC, certyfikowany trener i mediator NVC, autorka książek i pasjonatka życia w zgodzie ze sobą, pozytywnej neuroplastyczności oraz współtworzenia świata, który działa dla wszystkich. Więcej na: nvccoaching.pl, nvclab.pl oraz neuro-integracja.pl. Anna Andrzejewska – coach ICF ACC, certyfikowany zen coach i trener rozwoju osobistego. Działa na rzecz pozytywnej neuroplastyczności mózgu, radzenia sobie ze stresem i zwiększania wewnętrznego dobrostanu. Więcej na: neuro-integracja.pl
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.neuro-integracja.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Jaki wpływ na dzieci (i dorosłych) ma czytanie?

Rodzicu zrób z siebie głupka, czyli kilka niezawodnych sposobów na rozładowanie napięcia w relacji z dzieckiem

Wróciliście z wakacji i… musisz odpocząć?

Przejdz do: