zobacz inne galerie
+ dołącz do projektu
Przyjaciele Zosi – dwa ręcznej roboty miśki, małe i niedoskonałe… są odpowiedzią na betonowy świat wielkiego miasta. Dają ciepło, bezpieczeństwo, spokój. W rękach niewinnego, nieskażonego cywilizacją dziecka stanowią nić łączącą człowieka z niemal utraconym już rajem… z naturą. Ta, niegdyś zwana matką i żywicielką, była bliska i nierozłączna z kulturą ludzką.
Zosia ściskając swoje misie wyrusza w drogę… to droga bez obciążeń i bez obaw, bez sztuczności i kokieterii, to droga dziecka, więc droga czystego serca… Dokąd dojdzie?… może niedaleko… może to tylko kilka kroków po pustyni żelbetonu… do oazy wyjałowionego miejskiego parku… Może jednak to podróż przez całe życie i bez końca, przez kontynenty, kultury, zapachy i smaki… podróż zmysłami i podróż intelektu…
Zosia ściskając swoje misie wyrusza w drogę…














