Jak zasilać swoje wewnętrzne zasoby i nie dać się porwać negatywnym skłonnościom naszych mózgów
| Jak zasilać swoje wewnętrzne zasoby i nie dać się porwać negatywnym skłonnościom naszych mózgów

Jak zasilać swoje wewnętrzne zasoby i nie dać się porwać negatywnym skłonnościom naszych mózgów

Wiele kobiet czy mężczyzn, którzy na co dzień zajmują się dziećmi, domem i wszystkim, co akurat dodatkowo trzeba załatwić (a czasem jeszcze pracują!), wie, że jest to stan, w którym bardzo łatwo przekroczyć próg czerwonego trybu – jak go nazywa Rick Hanson.

Czerwony tryb to stan stresu, kiedy stajemy się niespokojni, wokoło widzimy same zagrożenia, brak nam poczucia zadowolenia i własnej wartości, a tak potrzebne nam więzi z innymi mogą być trudne do pielęgnowania ze względu na brak czasu i zmęczenie. Stale gdzieś pędzimy, a w naszej głowie kłębią się myśli „powinnam”, „muszę” „nie zdążę”, „szybciej, szybciej” i wiele, wiele innych. Kiedy nasz mózg jest w trybie czerwonym, mamy kiepski dostęp do naszego wewnętrznego potencjału i nadmiernie zużywamy własne zasoby. Ciało i umysł się wyczerpują.

Nasz mózg uczy się na powtarzalnych doświadczeniach

Zawdzięczamy to jego neuroplastyczności. Jeśli codziennie czujemy niepokój, to będzie on wplatany w struktury naszego mózgu i z każdym dniem coraz częściej będziemy odczuwać niepokój, i to coraz silniejszy. Jeśli pragniemy czuć więcej spokoju, potrzebujemy świadomie doświadczać więcej takich chwil, a one krok po kroku będą budować naszą odporność na stres w postaci struktur neuronalnych w mózgu. To, na czym się skupiamy i co powtarzamy, buduje nasz mózg i nasze życie. Mamy wybór – to dobra wiadomość.

Rick Hanson, neuropsycholog, zachęca nas do prostej i skutecznej metody przyjmowania dobra. Jest ona zgodna ze sposobem funkcjonowania mózgu, łatwa i krótka. Czy potrzeba czegoś więcej?
Metoda składa się z czterech kroków. Przedstawimy tu pierwsze trzy. Czwarty jest opcjonalny i polega na łączeniu materiału pozytywnego z negatywnym, ale wymaga osobnego opisu i nie jest niezbędny, aby osiągnąć efekty praktyki.

3 kroki przyjmowania dobra (Praktyka Pozytywnej Neurplastyczności)

Jeśli czujemy się niezadowoleni czy zestresowani i potrzeba nam poczucia satysfakcji czy spokoju, przejdźmy przez te kroki kilka razy dziennie po minimum 30 sekund.

1. Mieć pozytywne doświadczenie

Przywołajmy w umyśle sytuacje, ludzi, rzeczy czy własne cechy lub osiągnięcia, z których jesteśmy zadowoleni. Co w naszym życiu działa?
Mózg ma tendencję do lekceważenia pozytywnych doświadczeń i skupiania się na negatywach. To nastawienie było nam bardzo potrzebne do przetrwania. Natomiast w XXI wieku osłabia nas i powoduje, że jesteśmy coraz bardziej napięci i niespokojni.
Krok po kroku możemy odwrócić tę negatywną skłonność i widzieć rzeczywistość taką, jaka naprawdę jest, czyli że większość ludzi jest w tym momencie w porządku i ma wiele powodów do zadowolenia (dach nad głową, jedzenie, osoby, którym na nich zależy).
Poczujmy, jak to jest być zadowolonym, jakie w takim stanie pojawiają się myśli, emocje odczucia w ciele. Zostańmy z nimi.

2. Wzbogacać doświadczenie

Postarajmy się wydłużyć to doświadczenie, sprawić, aby było intensywne, zobaczyć jakieś nowe elementy tego przeżycia lub uświadomić sobie, że jest dla nas ważne, ponieważ buduje pozytywne struktury naszego mózgu. Te elementy spowodują, że mózg łatwiej i chętniej otworzy się na to pozytywne doświadczenie i zainstaluje je w swoich obwodach neuronalnych.

3. Absorbować pozytywne doświadczenie

To niezwykle ważny krok. W codziennym zabieganiu często zauważamy pozytywne doświadczenia, ale ich nie absorbujemy i przechodzą, nie pozostawiając żadnego trwałego śladu w naszym mózgu.
Przez kilkanaście sekund lub dłużej pozwólmy pozytywnemu doświadczeniu wsiąkać w nas, a my wsiąkajmy w to doświadczenie. Jak gąbka, która chłonie wodę, lub światło, które wypełnia całe pomieszczenie. Użyjmy wszystkich naszych zmysłów do tego procesu. Nie chodzi w tym kroku o myślenie, ale o skupienie się na pozwoleniu, aby odczucie np. zadowolenia wniknęło w nasze ciało. Możemy sobie wyobrażać, że za każdym oddechem rozpływa się i wnika do każdej komórki naszego ciała. Stajemy się zadowoleniem, a ono staje się nami. Wypróbujmy różne sposoby absorbowania dobra i wybierzmy taki, który najlepiej dla nas działa. Cieszmy się z takiej chwili.

Kiedy skończymy, podziękujmy sobie, że świadomie wykonaliśmy praktykę, która pomoże nam budować zasoby wewnętrzne do radzenia sobie z wyzwaniami życia.

Żadne z tych pozytywnych doświadczeń jednorazowo nie spowoduje zmiany. Za to kawałek po kawałku sprawi, że będziemy silniejsi, radośniejsi, życzliwsi i łatwiej będziemy realizować nasze cele. Czyż nie są to jakości, które bardzo są nam potrzebne w rodzicielstwie, w codziennych wyzwaniach? Dzień po dniu szybciej będziemy wychodzić z czerwonego trybu i rzadziej w naszym mózgu będzie włączać się alarm.

To, do czego zachęcamy, to zauważanie faktów, które mają dla nas znaczenie. To nie zaklinanie rzeczywistości i udawanie że nie ma negatywów. To zamiana negatywnej skłonności naszego mózgu, która ukształtowała się w epoce kamienia, a teraz utrudnia nam przeżywanie szczęścia i czyni nasz mózg coraz bardziej niespokojnym.

Możemy też zaprosić nasze dzieci do tej praktyki zauważania i zostawania w pozytywnym doświadczeniem. Możemy pytać je przed snem czy po spacerze o to, co było dobre, piękne, kiedy czuły się zadowolone czy bezpieczne. Nauczmy nasze dzieci budować szczęśliwy mózg, korzystając z codziennych, zwyczajnych pozytywnych doświadczeń.

Zapraszamy do praktyki zamiany pozytywnych chwilowych stanów umysłu w trwałe neuronalne struktury mózgu, by dzięki praktyce przyjmowania dobra mieć więcej radości i spokoju w rodzicielstwie, a tym samym więcej zasobów, by wspierać dzieci do bycia spełnionymi i szczęśliwymi dorosłymi w przyszłości.

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Joanna Berendt i Anna Andrzejewska

Joanna Berendt – coach ICF PCC, certyfikowany trener i mediator NVC, autorka książek i pasjonatka życia w zgodzie ze sobą, pozytywnej neuroplastyczności oraz współtworzenia świata, który działa dla wszystkich. Więcej na: nvccoaching.pl, nvclab.pl oraz neuro-integracja.pl. Anna Andrzejewska – coach ICF ACC, certyfikowany zen coach i trener rozwoju osobistego. Działa na rzecz pozytywnej neuroplastyczności mózgu, radzenia sobie ze stresem i zwiększania wewnętrznego dobrostanu. Więcej na: neuro-integracja.pl
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.neuro-integracja.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Dieta w chorobie. Co warto podawać, czego unikać?

Kiszonki – naturalny probiotyk. 7 przepisów na dania z kiszonkami

Sensoryczna nauka matematyki (22 pomysły)

Przejdz do: