Zbyt późno – książka dla dzieci

opublikowane przez: , dnia: 23. 01. 2012
kategorie: recenzje,

Zbyt dobra książka, by ją przeoczyć – recenzja książki “Zbyt późno”,  Giovanna Zoboli i Camilla Engman, Wydawnictwo Entliczek

Książkę dla najmłodszych „Zbyt późno” dostaliśmy od Wydawnictwa Entliczek. To propozycja dla dzieci dwuletnich i przedszkolaków. Autorki Giovanna Zoboli i Camilla Engman (ilustracje) tworzą za pomocą słowa i obrazu wyjątkowy obraz krainy „zbyt późno”.

Przewracając kolejne kartki książki przenosimy się wraz z głównym bohaterem – małym Riccardo, ze świata realnego w magiczny, senny świat. Proste w formie ilustracje w pastelowych barwach doskonale oddają nastrój opowiadanej historii.

recenzje > Zbyt późno   książka dla dzieci   naturalne i ekologiczne rodzicielstwo

Pewne słowo jest „zbyt” często używane przez dorosłych, ponieważ zwykle na wszystko jest „zbyt późno”, jest „zbyt zimno”, coś jest „zbyt daleko”. Riccardo widzi wokół siebie wiele interesujących rzeczy, które chciałby zrobić. Ostatnią z nich jest sen – wszak wieczór to idealna pora, aby wyruszyć w podróż! Chłopiec marzy o tym, by do krainy „zbyt późno” wybrać się  z przyjaciółmi. Problem polega na tym, że musi ich odnaleźć. Sam nie może wybrać się w podróż, ponieważ jest „zbyt mały” i „zbyt mało odważny”. Ktoś „strasznie duży”, „strasznie magiczny” i „strasznie uprzejmy”  sprawi, że będzie się czuł bezpiecznie.

Książka przemawia mądrym głosem nie tylko do dziecka, ale też do dorosłego – jest inspiracją, żebyśmy otwierali przed dziećmi wszystkie drzwi, pokazywali im otaczającą nas przestrzeń, tą bliską i tą „zbyt daleką”.

„Zbyt późno” uruchamia wyobraźnię, budzi ciekawość świata, daje gwarancję na to, że w gronie najbliższych, kochających dziecko ludzi, nawet „zbyt ciemny las” nie jest „zbyt ciemny”, a „zbyt długa droga” nie jest „zbyt długa”.

Zachwyciły nas cudowne, proste, jasne ilustracje – to na nie córka zwróciła uwagę w pierwszej kolejności. Rysowane jakby ręką dziecka, o naturalnych, nieco szarych odcieniach, bez dodatkowego „lukrowania” obrazu. Tekst opisuje metafizyczną podróż do krainy „Zbyt późno”. Rodzic na pewno doceni zabawę słowem i kontekst zwrotu „zbyt późno” , dziecko – niekoniecznie.

„Zbyt późno” jest pięknie wydana – w twardej oprawie, wydana na jasnobeżowym, matowym papierze, do tego mądry tekst i przejrzyste ilustracje. Polecam!

Autor artykułu

recenzje > Zbyt późno   książka dla dzieci   naturalne i ekologiczne rodzicielstwo
Karolina Ślusarczyk opublikowanych: 104
Świeżo upieczona filolożka, pedagog. Mieszka z rodziną na wsi. Miłuje książki, ubóstwia naturę i aktywny tryb życia. Kocha polskie Tatry i Bieszczady. Interesuje się filmem i modą. Zaraża swoimi pasjami Alicję – dwuipółletnią córeczkę

Pomóż nam się rozwijać. Podziel się artykułem na FB.

Chcesz poczytać więcej?

Powiązane tagi

Jedna odpowiedź do “Zbyt późno – książka dla dzieci”

  • Ulula

    Nigdy nie jest zbyt późno, żeby… zrozumieć swoje dziecko.
    Wszystkie znane mi konflikty na linii rodzic-dziecko biorą się z niezrozumienia potrzeb małego człowieka, z nieumiejętności dostrzegania potrzeb, które kryją się za konkretnymi zachowaniami. Życzę więc wszystkim rodzicom, żeby wsłuchali się i nauczyli rozumieć swoje dzieci, bo na to nigdy nie jest za późno :) .

    23 stycznia 2012, 15:11

Twój komentarz




Eko-wiadomości

lukrecja_mLukrecja rośliną 2012 roku

Lukrecja została wybrana na roślinę roku 2012. Wyboru dokonał zespół naukowców z Uniwersytetu w Würzburgu w Niemczech oraz przedstawiciele WWF odpowiedzialni za ochronę środowiska


Dołącz do nas na Facebooku!

Nasze patronaty

nieprawdziwy-swiat_m
Nieprawdziwy świat
"Nieprawdziwy świat" porusza problem niekontrolowanego przez rodziców uczestnictwa dzieci w grach on line
siadamy-do-stolu_m
Uśmiechnij się! Siadamy do stołu
Książka duńskiego pedagoga i terapeuty Jesper Juul'a o wspólnych rodzinnych posiłkach
macierzynstwo-bez-lukru_m
Antologia „Macierzyństwo bez lukru”
30 matek skrzyknęło się przez Internet i stworzyło antologię tekstów ze swoich blogów, by pomóc Mikołajkowi, choremu na rdzeniowy zanik mięśni