Zbyt późno – książka dla dzieci
Zbyt dobra książka, by ją przeoczyć – recenzja książki “Zbyt późno”, Giovanna Zoboli i Camilla Engman, Wydawnictwo Entliczek
Książkę dla najmłodszych „Zbyt późno” dostaliśmy od Wydawnictwa Entliczek. To propozycja dla dzieci dwuletnich i przedszkolaków. Autorki Giovanna Zoboli i Camilla Engman (ilustracje) tworzą za pomocą słowa i obrazu wyjątkowy obraz krainy „zbyt późno”.
Przewracając kolejne kartki książki przenosimy się wraz z głównym bohaterem – małym Riccardo, ze świata realnego w magiczny, senny świat. Proste w formie ilustracje w pastelowych barwach doskonale oddają nastrój opowiadanej historii.
Pewne słowo jest „zbyt” często używane przez dorosłych, ponieważ zwykle na wszystko jest „zbyt późno”, jest „zbyt zimno”, coś jest „zbyt daleko”. Riccardo widzi wokół siebie wiele interesujących rzeczy, które chciałby zrobić. Ostatnią z nich jest sen – wszak wieczór to idealna pora, aby wyruszyć w podróż! Chłopiec marzy o tym, by do krainy „zbyt późno” wybrać się z przyjaciółmi. Problem polega na tym, że musi ich odnaleźć. Sam nie może wybrać się w podróż, ponieważ jest „zbyt mały” i „zbyt mało odważny”. Ktoś „strasznie duży”, „strasznie magiczny” i „strasznie uprzejmy” sprawi, że będzie się czuł bezpiecznie.
Książka przemawia mądrym głosem nie tylko do dziecka, ale też do dorosłego – jest inspiracją, żebyśmy otwierali przed dziećmi wszystkie drzwi, pokazywali im otaczającą nas przestrzeń, tą bliską i tą „zbyt daleką”.
„Zbyt późno” uruchamia wyobraźnię, budzi ciekawość świata, daje gwarancję na to, że w gronie najbliższych, kochających dziecko ludzi, nawet „zbyt ciemny las” nie jest „zbyt ciemny”, a „zbyt długa droga” nie jest „zbyt długa”.
Zachwyciły nas cudowne, proste, jasne ilustracje – to na nie córka zwróciła uwagę w pierwszej kolejności. Rysowane jakby ręką dziecka, o naturalnych, nieco szarych odcieniach, bez dodatkowego „lukrowania” obrazu. Tekst opisuje metafizyczną podróż do krainy „Zbyt późno”. Rodzic na pewno doceni zabawę słowem i kontekst zwrotu „zbyt późno” , dziecko – niekoniecznie.
„Zbyt późno” jest pięknie wydana – w twardej oprawie, wydana na jasnobeżowym, matowym papierze, do tego mądry tekst i przejrzyste ilustracje. Polecam!
Autor artykułu
Chcesz poczytać więcej?
Powiązane tagi
Jedna odpowiedź do “Zbyt późno – książka dla dzieci”
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Lukrecja rośliną 2012 rokuLukrecja została wybrana na roślinę roku 2012. Wyboru dokonał zespół naukowców z Uniwersytetu w Würzburgu w Niemczech oraz przedstawiciele WWF odpowiedzialni za ochronę środowiska
Wywiady
3 osoby mówią o tym, jak zmieniają dietę przedszkolną dzieci
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
"Nieprawdziwy świat" porusza problem niekontrolowanego przez rodziców uczestnictwa dzieci w grach on line
Książka duńskiego pedagoga i terapeuty Jesper Juul'a o wspólnych rodzinnych posiłkach
30 matek skrzyknęło się przez Internet i stworzyło antologię tekstów ze swoich blogów, by pomóc Mikołajkowi, choremu na rdzeniowy zanik mięśni











Ulula
Nigdy nie jest zbyt późno, żeby… zrozumieć swoje dziecko.
.
23 stycznia 2012, 15:11Wszystkie znane mi konflikty na linii rodzic-dziecko biorą się z niezrozumienia potrzeb małego człowieka, z nieumiejętności dostrzegania potrzeb, które kryją się za konkretnymi zachowaniami. Życzę więc wszystkim rodzicom, żeby wsłuchali się i nauczyli rozumieć swoje dzieci, bo na to nigdy nie jest za późno