Zgodna z prawdą samoocena dziecka – jak o nią zadbać?
| Zgodna z prawdą samoocena dziecka – jak o nią zadbać?

Zgodna z prawdą samoocena dziecka – jak o nią zadbać?

Kształtowanie się samooceny pozostaje pod ogromnym wpływem środowiska, w jakim żyje dziecko. To otaczający je ludzie sprawiają, że myśli o sobie to, co myśli. Poprzez opis jego zachowania dają mu do zrozumienia, co rzeczywiście potrafi.

To zachęca je do powtarzania docenionych zachowań. Nie jest to ocena jego charakteru, a tylko opis starań i osiągnięć, który daje odwagę do wypróbowania swoich sił w nowych sytuacjach.

Samoocena dziecka jest bardzo ważna w budowaniu jego poczucia własnej wartości. W każdej sytuacji, w której okazujemy uczuciom dziecka szacunek, pozwalamy mu dokonać wyboru lub samodzielnie rozwiązać jakiś problem, rośnie w nim poczucie bycia wartościowym człowiekiem. Zdobywa ono zaufanie i szacunek do samego siebie!

Dobra pochwała

Jak zatem budować takie komunikaty, aby dziecko miało pozytywny i zarazem realistyczny obraz siebie? Dobra pochwała składa się z dwóch elementów:

  1. Dorosły opisuje z uznaniem, co widzi lub czuje,
  2. Dziecko – po wysłuchaniu opisu dorosłego – potrafi “pochwalić” się samo.

To niezwykły proces, kiedy po opisie dorosłego dziecko rzeczywiście samo ocenia swoją pracę.

Mama: „Widzę poukładane pluszaki na półce i czystą podłogę. Przyjemnie wejść do takiego pokoju”.

Dziecko: „Kiedy chcę, umiem posprzątać”.

W powyższym komunikacie mamy zawarty jest opis tego, co widzi i tego, co czuje. Nie ocenia ona dziecka.

Mama: „Widzę, że narysowałeś rysunek. Są tu kółka i kwadraty. Są też kreski wzdłuż i wszerz”.

Dziecko: „Yhm”.

Mama: „Jak to wymyśliłeś?”

Dziecko: „Bo ja jestem artystą!”

Mama dokładnie opisała rysunek dziecka, który na pierwszy rzut oka wydał jej się zwykłymi bazgrołami. Ale dziecko poczuło się zauważone, co potwierdziło komunikatem o tym, że jest artystą.

Komunikaty ogólne

Zdarza się jednak, że pochwała wypowiedziana w dobrej wierze nie wpływa pozytywnie na postrzeganie samego siebie przez dziecko. Jeśli nie przemyślimy dobrze jej brzmienia, może ona mieć rozmaite niekorzystne dla dziecka konsekwencje.

  • Może spowodować zwątpienie we wiarygodność osoby chwalącej – np. w sytuacji, kiedy rodzic zachwyca się porządkiem w pokoju dziecka, a ono wie, że posprzątało wszystkie zabawki pod łóżko. Po takim komunikacie dziecko uważa, że rodzic albo jest naiwny i uwierzył w wysprzątanie pokoju, albo kłamie.
  • Może wywołać obawę, kiedy odwiedzająca ciocia powie do dziecka: „Ty zawsze masz taki porządek w pokoju”. Dziecko obawia się, co będzie następnym razem kiedy ciocia trafi na bałagan.
  • Może prowadzić do natychmiastowego zaprzeczenia, gdy dziecko pomyśli: „Ciocia mówi, że zawsze mam porządek w pokoju. Gdyby tylko weszła tu rano!”.
  • Może zmusić do skoncentrowania się na własnej słabości, kiedy dziecko pomyśli: „Mam porządek? To jakiś żart? Przecież nie umiem nawet równo poskładać ubrań”.
  • Może wywołać niepokój i zakłócić aktywność, gdy dziecko pomyśli „już drugi raz nie uda mi się tak wysprzątać pokoju”.
  • Może być odczytana jako manipulacja, kiedy dziecko pomyśli: „Czego mama tak naprawdę ode mnie chce?”.

Tego typu komunikaty są pochwałami, ale obok pozytywnych uczuć, jakie niosą ze sobą, rodzą też mieszane uczucia u dziecka i nie są dla niego przekonujące.

Dużo łatwiej skomentować rysunek dziecka: „ślicznie!”, a o wysprzątanym pokoju powiedzieć: „Jaki świetny porządek”, niż rzeczywiście dostrzec wysiłek, przemyśleć i opisać w szczegółach, ale to właśnie te przemyślane komunikaty sprawiają, że dziecko staje się bardziej świadome tego, co potrafi, i ma do siebie zaufanie.

Foto: flikr.com/brianauer

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Kasia Skóra

Socjolog i pedagog z wieloletnim doświadczeniem w pracy z dziećmi. Ukończyła Letnią Akademię Montessori i Szkołę dla Rodziców i Wychowawców. Doświadczenie zdobywała od najmłodszych lat zajmując się dziećmi w rodzinie, a następnie przez długi czas będąc nianią. Jest założycielką Klubu Malucha Tup-Tup w Krakowie zapewniającego opiekę dla dzieci do lat 3. To optymistka z uśmiechem patrząca przed siebie, która konsekwentnie dąży do celu i ciągle się rozwija. Prywatnie mama rocznej Ani.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://klubmaluchatuptup.pl/




Nowe spojrzenie na autorytet. Fragment książki „Rodzic jako przywódca stada” Jespera Juula

Jak nasz układ nerwowy reaguje na stres i czym jest samoregulacja?

Ząbkowanie – jak naturalnie łagodzić objawy

Przejdz do: