Zmowa milczenia
Jest taki etap wychowywania córek, o którym nie wspominają podręczniki psychologii rozwojowej, hipernianie, poradniki, babki, słowem: NIKT. Jesteśmy całkowicie zdani na siebie, opuszczeni przez literaturę przedmiotu i bezradni. Nie mamy żadnych doświadczeń, bo nam rodzice pozwalali spać tylko we własnym łóżku, bez lampki do czytania i z rękami na kołdrze, cokolwiek to dla nas znaczyło. (Dla mnie tyle, że nie mogę się podrapać w nogę). Ale o co chodzi? O etap Córka Zaprasza Przyjaciółkę na Noc.
Oczekiwałam cię
To nie może być nic łatwego, skoro tylu to przeżyło, ale każdy o tym milczy. Muszą takie noce być zatem okupione klęskami żenującymi, obciachami, przed którymi wstyd się przyznać przed sobą, no tragedia. Ale już jakby za późno.
Przyjaciółka wchodzi, ciska plecaczek z owcą w kąt, zzuwa trampki, Córka wykonuje fikołka z radości i wykrzykuje coś egzaltowanego, coś w stylu „oczekiwałam cię i oto jesteś!”, po czym obie podejmują zabawę przerwaną miesiąc wcześniej.
Żadnych wstepów, kawek, ciasteczek, żadnych brudnych naczyń ani wprowadzeń: żadnego samochód nadal w warsztacie, barszcz podrożał, już nie ma dzikich plaż. Jest za to rzucone przy zdejmowaniu szaliczka szybkie: ja będę lekarzem, a ty chorujesz!
I odbiegają w dal, wymachując bandażami.
Co pani jest? Odpadła mi stopa. A pani co jest? Złamałam sobie… hm… wszystko.
Akcja popołudnia przebiega odrażająco spokojnie. Akcja wieczoru przebiega równie odrażająco spokojnie. Dziewczyny wyzwolone z układów dziecko-rodzic zachowują się jakoś tak… dorośle. Wszystko jest tym, czym jest, niczym więcej. Nie tracą czasu na spory, o nie.
Siostro, czemu śmiejesz się jak dorosła? Jesteś przecież mała!
A co na to Matka?
Moja rola ogranicza się do posmarowania chleba awokado i wydania napojów chłodzących. Piję sobie więc kawę, piszę, czytam. Sama. Żadnych obciachów, żadnych przeszkód, rajska wyspa na planecie kuchnia. Najspokojniejsze popołudnie roku.
Jedyną osobą zdegustowaną sielskim czasem jest Młodsza Siostra Córki. Nagle się dowiaduje, że świat się dzieli na podświaty, że nie ma dla niej już tyle miejsca na piętrze łóżka i tym razem nie dostanie tego balona, który sobie upatrzyła dzień wcześniej. Przyjaciółka ma absolutne pierwszeństwo przejazdu na każdym skrzyżowaniu.
Czuję, że następny etap to Córki Zapraszają Przyjaciółki na Noc…
Ale o tym to jeszcze bardziej nikt nigdzie nie pisał. Czy to dlatego, że przygotowany na manewry wojskowe, uzbrojony po zęby i oczekujący najgorszego zwyczajnie umarł z nudów?
Autor artykułu
Osobiście - więcej artykułów
Najnowsze artykuły
Twój komentarz
Eko-wiadomości
Jedzmy truskawki, jagody, jeżyny…Badacze podkreślają od lat, że owoce takie jak truskawki, jagody i jeżyny (na które niebawem rozpocznie się sezon) zapewniają duże wsparcie dla mózgu
Wywiady
Rozmowa z Jesperem Juul'em
Rozmowa z Adamem Winiarczykiem
Rozmowa Agaty Kuli i Agnieszki Nuckowskiej
Dołącz do nas na Facebooku!
Nasze patronaty
EKOKIERMASZ RADOŚĆ to kiermasz producentów żywności ekologicznej i regionalnej oraz osób i firm, które w swojej ofercie mają produkty ekologiczne
Ogólnopolski program, którego celem jest zidentyfikowanie i promocja miejsc przyjaznych mamom karmiącym
„Dziecko z bliska” – pierwsza polska książka o rodzicielstwie bliskości





