Żywienie dzieci – dlaczego popełniamy tyle błędów?
| Żywienie dzieci – dlaczego popełniamy tyle błędów?

Żywienie dzieci – dlaczego popełniamy tyle błędów?

Raport “Kompleksowa ocena sposobu żywienia dzieci w wieku od 5. do 36. miesiąca życia – badanie ogólnopolskie 2016 rok” został zrealizowany przez Instytut Matki i Dziecka. Badania przeprowadzono na grupie 1059 rodziców niemowląt i dzieci z całej Polski. Wyniki jednoznacznie pokazują, jak wiele jest jeszcze do zrobienia w tym temacie.

Celem badania było zidentyfikowanie podstawowych błędów żywieniowych, które najczęściej popełniają rodzice w pierwszych latach życia dziecka: w czasie karmienia piersią, rozszerzania diety oraz później – w 2 i 3 roku życia dziecka. I choć nie ma wątpliwości, że świadomość rodziców nieustannie wzrasta, to badanie pokazuje, że w szerszym ujęciu wciąż daleko nam do ideału, a edukacja i uświadamianie rodziców to bardzo ważne zadanie na najbliższe lata.

Rekomendacje vs wyniki badania

Pomimo zaleceń WHO, by karmić dzieci wyłącznie piersią na żądanie przez pierwszych 6 miesięcy życia, a później kontynuować karmienie aż do momentu ukończenia przez dziecko 2 lat (lub dłużej, jeśli mama i maluch mają takie życzenie), raport pokazuje, że chociaż 54% ankietowanych mam karmi piersią przynajmniej do 6. miesiąca życia dziecka, to u jedynie 6% jest to karmienie wyłączne!

Jeszcze większym problemem jest przedwczesne rozszerzanie diety. Zalecenia specjalistów mówią o minimum 17 tygodniu życia dziecka (skończonym!). Niektórzy z nich jako optymalny podają przedział pomiędzy 17 a 26 tygodniem życia malucha. Najczęściej jednak (i jest to zgodne z rekomendacjami Światowej Organizacji Zdrowia) mówi się o skończonym 6 miesiącu życia. W tym czasie większość niemowląt ma już pewną koordynację ręka–buzia (umie chwytać przedmioty i kierować je do ust), potrafi siedzieć przez chwilę na kolanach lub z podparciem, zanika u nich także wrodzony odruch wypychania pokarmów językiem. Oznacza to, że dziecko jest fizycznie gotowe na coś innego niż tylko mleko mamy.

Tymczasem wyniki raportu pokazują, że:

  • 61% niemowląt ma rozszerzaną dietę przed 5. miesiącem życia, czyli aż 2/3 rodziców w Polsce rozszerza dietę swoich dzieci niezgodnie z zaleceniami ekspertów.
  • 61% niemowląt niekarmionych piersią otrzymuje te same posiłki, co reszta rodziny.
  • 30% niemowląt otrzymuje posiłki dosalane.

Naukowcy zwrócili też uwagę na niedobory witaminy D. Aż 75% niemowląt otrzymuje z dietą jej niewystarczającą ilość.

Źle zbilansowana dieta jest także problem dzieci po ukończeniu 1 roku życia:

  • 88% dzieci otrzymuje za mało warzyw w codziennej diecie.
  • 83% dzieci otrzymuje posiłki dosalane.
  • 75% dzieci spożywa nadmierną ilość cukru.
  • 94% dzieci otrzymuje z dietą niewystarczającą ilość witaminy D, a niedobory wapnia występują w dietach 42% dzieci po 1 roku życia.

W rezultacie aż 32% dzieci w wieku 5–36 miesięcy ma nieprawidłową masę ciała. W przyszłości może to prowadzić do cukrzycy, nadwagi, otyłości lub innych chorób metabolicznych.

Co powinny jeść dzieci?

Ankietowani zdają sobie sprawę z prymarnej funkcji żywienia i jego konsekwencji dla przyszłego zdrowia i optymalnego funkcjonowania dziecka, jednak gdzieś wkrada się rozdźwięk pomiędzy teorią a praktyką. Co powinno być podstawą diety małych dzieci?

Przede wszystkim gotowane zboża: kasza gryczana, jaglana, amarantus, quiona, ryż. Obowiązkowa jest także codzienna porcja warzyw i owoców, najlepiej sezonowych. Warto sięgać po warzywa strączkowe, będące bogatym źródłem białka, i kiszonki – naturalne probiotyki, które dbają o dobrą mikroflorę jelit i wspierają pracę układu odpornościowego. Nie należy także zapominać o tłuszczach: wybierajmy oliwy i oleje tłoczone na zimno. Olej dyniowy, słonecznikowy, sezamowy czy oliwa z oliwek to bogactwo witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych. Bardzo zdrowe są także orzechy i nasiona: migdały, orzechy nerkowca, pestki dyni czy słonecznika. Są źródłem wysokiej jakości kwasów tłuszczowych nienasyconych, a także błonnika, wapnia, witamin A, B i E oraz i licznych mikro- i makroelementów.

Niemowlęta (choć starsze dzieci również) powinny spożywać posiłki bez soli i cukru, raczej gotowane i pieczone niż smażone. Można do woli przyprawiać je ziołami: tymiankiem, bazylią, oregano, natką pietruszki, majerankiem, czosnkiem. Jeśli sól jest niezbędna, sięgnijmy po tę nierafinowaną, czyli nieoczyszczoną (bogatą w składniki mineralne i pierwiastki śladowe). Gdy koniecznie chcemy coś dosłodzić, warto wybierać naturalne słodziwa: syrop klonowy, daktyle ewentualnie ksylitol lub erytrytol.

Wyniki raportu jednoznacznie pokazują, że istnieje stała potrzeba edukowania i przypominania rodzicom obowiązujących zaleceń, norm i standardów. Absolutną koniecznością jest promocja korzyści wynikających z karmienia piersią i wspieranie matek karmiących, by wydłużyć czas wyłącznego karmienia do 6 miesięcy. Zalecenia te można by rozszerzyć także na personel medyczny, ponieważ nierzadko postępowanie rodziców jest wynikiem błędnych rekomendacji lekarskich (lub ich całkowitego braku). Nieustanne kształtowanie świadomości oraz szerzenie rzetelnej wiedzy o programowaniu metabolicznym (czyli wpływie żywienia w pierwszych latach życia dziecka) jest kluczowe, by chronić maluchy przed chorobami cywilizacyjnymi takimi jak nadwaga, otyłość, cukrzyca czy alergia.

Foto: flikr.com/donnieray

Więcej dobrych artykułów? Kliknij lajk

Dzieci są ważne

Dobry Duch serwisu Dziecisawazne.pl:)
Odwiedź stronę autorki/autora: http://dziecisawazne.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci od wydawnictwa Tekturka

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

„Każda zmiana, jakiej dokonamy w sobie, przekłada się na świat zewnętrzny”. Rozmowa z Aleksandrą Bagińską i Joanną Nowicką

Nowe technologie mają zły wpływ na rozwój dzieci do drugiego roku życia!

Jesienne drugie śniadanie dla dziecka – co dobrego spakować do plecaka?

Przejdz do: