NOWOŚĆ: Rozwój seksualny dzieci
| Czy spowijanie może zaburzyć rozwój ruchowy niemowlęcia?

Czy spowijanie może zaburzyć rozwój ruchowy niemowlęcia?

Otulanie, zwane też spowijaniem, jest jedną z najstarszych znanych metod wyciszania i usypiania niemowląt. Archeolodzy znaleźli dowody, że dzieci były spowijane już 4000 lat p.n.e., głównie na terenach starożytnej Grecji i Rzymu. Dlaczego noworodki i małe niemowlęta tak bardzo lubią ciasne spowijanie materiałem?

Jak w brzuchu mamy

Spowijanie daje wrażenia zmysłowe bardzo podobne do tych, których niemowle doświadczyło w brzuchu mamy – tam też było ciepło i ciasno. Po przyjściu na świat noworodki nie czują zbyt dobrze swojego ciała w przestrzeni. Wiedza o tym, gdzie zaczyna się i gdzie kończy ich ciało, to coś, co maluchy nabywają z czasem a szczelne otulenie miękkim materiałem przywraca poczucie bezpieczeństwa.

Spowijanie pomaga również w zasypianiu. Maleńkie dzieci potrafią w niekontrolowany sposób machać rączkami i wzdrygać się w reakcji na bodźce zewnętrzne. Te reakcje, choć zupełnie naturalne, mogą przeszkadzać niemowlęciu się wyciszyć. Spowijanie jest też niezastąpione w przypadku problemów z brzuszkiem – to doskonałe remedium na kolki, wzdęcia i gazy. Delikatny ucisk materiału i ciepło łagodnie masują brzuszek i przynoszą maluszkowi ulgę.

Warto pamiętać o tym, że spowijanie to rozwiązanie dla maleńkich dzieci, mniej więcej od 2-3 tygodnia życia, do momentu ukończenia przez nie 3-4 miesięcy. Nie jest rekomendowane dla noworodków w pierwszych dobach życia, dzieci z niską wagą urodzeniową i mających problemy ze ssaniem lub przybieraniem na wadze. Najpóźniej należy zaprzestać spowijania w momencie, gdy maleństwo nauczy przekręcać się z pleców na brzuszek.

Czy spowijanie może zaburzyć rozwój ruchowy niemowlęcia?

Wielu rodziców ma pewne obiekcje związane ze spowijaniem niemowląt. Zastanawiają się, czy ciasne owijanie materiałem nie ogranicza swobody dziecka i nie odbije się negatywnie na jego rozwoju motorycznym. Badania przeprowadzone w Mongolii na dzieciach spowijanych od urodzenia aż do 7 – ego miesiąca życia nie wykazały, aby ta praktyka mogła mieć negatywny wpływ na rozwój fizyczny i osiąganie kolejnych kamieni milowych.

Niektórzy fizjoterapeuci przestrzegają jednak przed robieniem tego rutynowo. Dzieci przede wszystkim potrzebują swobody i ruchu, by eksplorować otoczenie i móc doświadczać swojego ciała: brać rączki do buzi, oglądać je, przekręcać się na boki. Notoryczne spowijanie może także zaburzać integrowanie odruchu Moro – naturalnej reakcji, z którą dziecko przychodzi na świat i która powinna zaniknąć samoistnie do 4-6 miesiąca życia (odruch Moro to swego rodzaju reakcja na bodziec stresowy: niemowlę samoistnie rozrzuca rączki na boki w momencie usłyszenia głośnego dźwięku, nagłej zmiany pozycji, itp.).

Bardzo ważna jest także odpowiednia technika spowijania. Ortopedzi zwracają uwagę na to, by zostawiać dzieciom wystarczająco dużo miejsca na swobodne poruszanie nogami – maleństwo musi mieć zapewnioną pełną ruchomość nóg, tylko w ten sposób nie zaburzy to prawidłowego rozwoju stawów biodrowych. Brak możliwości ruchu może być również dla dziecka niebezpieczny w momencie cofania się treści żołądkowej lub ulewania dużych ilości pokarmu.

By otulanie było bezpieczne, warto pamiętać o kilku kwestiach:

  • nie należy spowijać dzieci śpiących w jednym łóżku z rodzicami,
  • nie wolno przegrzewać dziecka – ubranie i otulacz powinny być dobrane adekwatnie do pogody, nie należy przykrywać dodatkową warstwą dziecka już otulonego,
  • w bliskim otoczeniu dziecka nie powinny znajdować się żadne inne materiały (poduszki, maskotki, kocyki, pieluszki),
  • niemowlę należy kłaść na pleckach – bezwzględnie należy zaprzestać spowijania malucha w momencie, gdy zacznie się przekręcać na brzuszek.

Poza tym otulanie nie jest także wskazane:

  • w pierwszych dobach po porodzie: pierwsze chwile po narodzeniu to bezwzględnie czas kontaktu skóra do skóry i wzajemnego poznawania się mamy i dziecka. Istnieją badania, które sugerują, że spowijanie noworodków w pierwszych dniach po porodzie może wpływać negatywnie na laktację mamy i przybieranie dziecka na wadze,
  • dla noworodków mających problemy ze ssaniem lub niską wagą urodzeniową,
  • dla maluchów, które mają refluks, bardzo często ulewają,
  • dla dzieci chorych, gorączkujących.

Jak zrobić to bezpiecznie?

By mieć pewność, że otulanie faktycznie będzie z korzyścią dla dziecka, warto pamiętać o jednej podstawowej zasadzie: robić to z rozsądkiem i umiarem. Umiarkowane korzystanie z tej metody w celu wyciszenia przebodźcowanego niemowlęcia lub ukojenia problemów z przewodem pokarmowym na pewno nie wyrządzi dziecku krzywdy pod warunkiem, że rodzice będą pamiętali o prawidłowej technice spowijania:

  1. Otulacz należy rozłożyć tak, by powstał romb.
  2. Górną krawędź należy złożyć tak, by róg dotykał do środka materiału.
  3. Dziecko powinno być ułożone na środku tak, by górna krawędź materiału była na wysokości karku.
  4. Przed zawijaniem należy się upewnić, że maluszek ma proste rączki.
  5. Następnie należy chwycić materiał z prawej strony na wysokości ramienia malucha i poprowadzić go po skosie w dół i zawinąć pod pupę z lewej strony. Przy szyjce powinien zacząć tworzyć się dekolt w serek.
  6. Materiał można dociągnąć tak, by ciasno owijał ramionko dziecka.
  7. Następnie dołem otulacza należy nakryć dziecko i zawinąć pod lewe ramionko (nóżki powinny być fizjologicznie zgięte; warto upewnić się, że malec ma pewną swobodę ruchu).
  8. W kolejnym kroku należy chwycić materiał z lewej strony na wysokości ramienia dziecka i naciągnąć go ciasno na ramionko. Powinien utworzyć się dekolt w serek.
  9. Pozostałym materiałem należy owinąć dziecko dookoła.

Otulacz na lato – jak wybrać ten idealny?

Latem warto postawić na cienkie i oddychające materiały. Szczególnie polecane na tę porę roku są otulacze wykonane z muślinu bawełnianego lub bambusa. Tego typu produkty ma w swej ofercie m.in. marka Aden+Anais – znana i ceniona przez rodziców na całym świecie (w tym także przez hollywoodzkich celebrytów i angielską rodzinę królewską). Niebywały sukces firmy jest zasługą doskonałej jakości i pięknego wzornictwa.

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję
ADEN + ANAIS piękno, natura i tradycja

Aden + Anais łączy tradycję muślinu z modnymi aktualnymi wzorami. Marka oferuje świetne śliniaki, kołderki, spiworki, a także bardzo popularne bambusowe otulacze i pieluchy dla niemowląt.



Zobacz więcej

Muślin to tkanina o luźnym splocie, która swoim wyglądem przypomina tetrę. Jego miękkość zależy od przędzy, z której został utkany. Zazwyczaj do jego wykonania używa się bawełny lub jedwabiu. Otulacze wykonane z muślinu bawełnianego są miękkie, delikatne i bardzo przewiewne. Dodatkowo doskonale chłoną wilgoć. Materiał przed utkaniem jest specjalnie przygotowywany i zmiękczany, co nadaje mu zupełnie nową jakość – w niczym nie przypomina bawełnianych pieluch sprzed lat, które pamiętają jeszcze nasi rodzice. Jeśli dodatkowo bawełna użyta do produkcji jest organiczna, można mieć pewność, że sprawdzi się nawet przy najbardziej delikatnej skórze noworodków i alergików.

Otulacze bambusowe mogą mieć strukturę muślinu (wtedy materiał ma wytłoczone kwadraty) lub bardziej przypominać wyglądem jedwab (to tzw. bambus płaski). To doskonały materiał dla noworodków i dzieci o wyjątkowo wrażliwej skórze. Bambus jest hipoalergiczny, antybakteryjny i posiada właściwości przeciwgrzybiczne. Do tego błyskawicznie schnie! Tkanina nie butwieje, nie wydziela brzydkiego zapachu ani nie nasiąka wilgocią. Świetnie sprawdzi się w czasie letnich podróży oraz podczas upałów, posiada bowiem właściwości termoregulacyjne. Właśnie dzięki temu, niemowlę owinięte w otulacz bambusowy nie jest narażone na przegrzanie.

Zarówno otulacze muślinowe, jak i bambusowe idealnie sprawdzą się również jako kocyk lub cienka kołderka na upalne dni. Maluchom o wyjątkowo delikatnej, skłonnej do podrażnień skórze mogą służyć jako delikatny ręcznik po kąpieli. To absolutny “must have” każdej wyprawki i doskonały prezent dla nowo narodzonego maluszka!

Źródła:

www.wymagajace.pl/spowijanie-tak-czy-nie/



Ewa Krogulska

Psycholog, redaktorka, doula i certyfikowana przez CNOL Promotorka Karmienia Piersią. Współorganizatorka oddolnej inicjatywy Lepszy Poród walczącej o prawa kobiet w porodzie. Prywatnie mama dwóch chłopców.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.lepszyporod.pl/




Książeczki Pucio – zabawy logopedyczne dla najmłodszych

Książki wspierające wszechstronny rozwój najmłodszych dzieci

Naprawdę przeciwsłoneczne okulary dla dzieci (Real Kids Shades)

Czy gotowe produkty żywnościowe dla niemowląt to “samo zło”?

Czy możliwa jest podróż z dzieckiem bez tabletu?

Jak pomóc dziecku w czasie ząbkowania?

Przejdz do: