Kategorie
wychowanie

Dziecko w Internecie – od czego zacząć?

Od kiedy można posadzić dziecko przed komputerem? A dokładniej: w jakim wieku musi być dziecko, żeby można było znaleźć coś dla niego w Internecie? Albo może raczej, co dziecko musi umieć, żeby móc się w Internecie bawić?

Od kiedy można posadzić dziecko przed komputerem? A dokładniej: w jakim wieku musi być dziecko, żeby można było znaleźć coś dla niego w Internecie? Albo może raczej, co dziecko musi umieć, żeby móc się w Internecie bawić?
Odpowiedź może być zaskakująca. Nie trzeba umieć czytać. Nie trzeba mieć takiej koordynacji ruchów, która pozwoli ułożyć małą łapkę na komputerowej myszy i klikać wskazującym palcem. Wystarczy umieć całym sobą okazać mamie czy tacie, że też się chce pobawić rodzicielską zabawką, do tego umieć siedzieć i lubić poklepywać atrakcyjne przedmioty.
Tyle potrafi starsze niemowlę. I już dla takiego maleństwa można znaleźć zabawę w Internecie. Na przykład na stronach producenta zabawek i akcesoriów dla brzdąców Fisher Price – w kategorii Infant.
Jak zrozumieć się w rodzinie
Jak zrozumieć małe dziecko
Rozwój seksualny dzieci

Ale to wyjątek i raczej ciekawostka. Prawdziwe bogactwo stron otwiera się przed przedszkolakiem. Gdzie można zacząć przygodę? Naturalnym sposobem wydawałoby się włączenie wyszukiwarki, wpisanie zapytania “gry dla dzieci” i sprawdzanie wyników. Ale nie jest to najlepsza metoda dla debiutantów. W zależności od siły pozycjonowania  (czyli działań mających na celu przekonanie wyszukiwarki, że strona jest najwłaściwszą odpowiedzią na zapytanie), na początku wyników wyszukiwania możemy znaleźć strony, na których gry dla dzieci są tylko jedną z wielu grup gier – tam jeszcze trzeba poszukać gry odpowiedniej dla malucha: bezpiecznej, interesującej, łatwej. Dodatkowym problemem mogą być wyświetlane obok gier reklamy, nierzadko epatujące przemocą czy erotyzmem, nieodpowiednimi dla oczu małego dziecka.

Lepszym wyjściem jest poszukanie czegoś znanego. Kanały telewizyjne dla dzieci mają swoje strony, na których na pewno znajdziemy przyjemne gry i łamigłówki, także reklamy – jeśli są – biorą pod uwagę wiek odbiorcy. Także wiele seriali dla dzieci ma swoje oddzielne witryny; a i nowe filmy animowane często promowane są stroną zawierającą gry czy kolorowanki. Po polsku przygotowane są strony MiniMini, Cbeebies, JimJam, ale warto też zaglądać na anglojęzyczne Cbeebies czy PBS Kids. Także moi ulubieni Boowa i Kwala mają konotacje telewizyjne.

Jeśli chodzi o bezpieczeństwo małego gracza,  nienajgorszym wyjściem jest poszukanie w Sieci stron produktów dla dzieci, wpisanie adresu usłyszanego w reklamie lub przepisanie go z opakowania. Ale należy pamiętać, że taka strona jest częścią kampanii reklamowej i jej głównym celem jest promocja produktu. Jeśli chcemy – przykładowo –  zmarginalizować udział słodyczy w diecie dziecka, to nie fair wobec niego będzie zaproszenie go na stronę, na której owe słodkości będą pokazane jako część doskonałej zabawy. Najlepszym wyjściem jest wizyta na zaufanym forum czy blogu i sprawdzenie, co polecają inni rodzice.

Jeszcze niedawno skazani byliśmy głównie na strony obcojęzyczne, ale żyjemy w świetnych czasach: od kilku lat przybywa stron w języku polskimCiufcia, Buliba,  Domowy Przedszkolak, Kulturalny Plac Zabaw, Przecinek i Kropka, Yummy.
A to jeszcze nie wszystko. Posadzenie dziecka przed komputerem, żeby sobie pograło, nie wyczerpuje wszystkich możliwości Internetu. W Sieci można znaleźć wiele innych opcji.

Najprostszą są kolorowanki, na wszelkie możliwe tematy. Pamiętam ze swoich początków internetowej przygody, jak wielką popularnością cieszyły się na forach wątki typu: “mam zbiór kolorowanek, mogę przesłać, wpisujcie się”. Teraz juz takich nie ma, bo o wiele łatwiej jest ustawić wyszukiwarkę na poszukiwanie grafiki i wpisać temat, dodając “do kolorowania”, “kolorowanki”, albo po angielsku “coloring”. Potem już tylko trzeba przejrzeć wyniki i można drukować.

Jeśli dziecko woli słuchać, w Internecie można znaleźć wiele piosenek i historii do słuchania. Niektóre można ściągać na dysk w formacie mp3 (takie można zabrać na przykład do samochodu), inne dostępne są w postaci streamingu, czyli strumienia danych przesyłanych na żywo do komputera z serwera. To jest trudniejsze do znalezienia. Warto zaglądać do sklepów internetowych, które często proponują jedno, dwa opowiadania w ramach próbki, a także do wielkich portali, które w dziale z teledyskami mają sekcję dla dzieci. Albo poszukać radia internetowego.
I nie tylko z teledyskami. Onet, na przykład, ma w dziale VOD (video on demand – wideo na żądanie) zestaw seriali dziecięcych.

Debiutując w Internecie, poruszamy się najczęściej w obrębie kilku znanych adresów. Ale stopniowo, wędrując po linkach, poznajemy nowe miejsca i Internet oszałamia nas swoim bogactwem. Nie ma obawy, że zabraknie ciekawych miejsc – kiedy dziecko będzie rosło, poznamy wraz z nim trudniejsze gry, ciekawsze łamigłówki i znakomite pomoce edukacyjne. A kiedy w zaawansowanym wieku nastu lat dorośnie do samodzielnego używania Internetu, będziemy mogli mieć nadzieję, że nie zachłyśnie się nim wariacko i będzie używać go bezpiecznie, zgodnie z zasadami, które poznało przez lata.

Seria Edukacyjna

Kiedy szkoła jest problemem

Książka dla każdego rodzica dziecka w wieku szkolnym. Dowiesz się z niej, w jaki sposób uczy się dziecko, kiedy uczy się efektywnie oraz jak je wspierać, by czuło się zmotywowane a nauka przynosiła mu radość.

Autor/ka: Dominika Piechowicz

Autorka Przewodnika po Internetowych Zabawkach dla Dzieci - bloga Pi razy Żaba, opisującego bezpieczne i ciekawe miejsca w Sieci skierowane do najmłodszych internautów. Miłośniczka Internetu. W 'realu' mama dwójki dzieci.


Bestsellery księgarni Natuli.pl

Pierwszy osadzony w polskich realiach przewodnik dla rodziców małych dzieci.

Ta prosta, rytmiczna książeczka to wspaniałe zaproszenie do zabawy i czułego, bliskiego kontaktu.

Jak się kochać?
Komunikacja, bliskość, intymność

Tematy, którymi się zajmujemy:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *