| Juul na poniedziałek, cz. 98 – Co zrobić, gdy rodzice nie mają już siły…

Juul na poniedziałek, cz. 98 – Co zrobić, gdy rodzice nie mają już siły…

Pytanie wychowawczyni:

Do naszego przedszkola chodzi wspaniały trzyipółletni chłopiec. Od dłuższego czasu obserwujemy, że rodzice nie dają sobie rady z jego zachowaniem. Kiedy jest z nimi, potrafi używać naprawdę brzydkich słów. Tymczasem wobec nas nie krzyczy, ani nie przeklina. Moja teoria jest taka, że rodzice nie są do końca zgodni ze sobą, a ten inteligentny chłopiec bawi się, drażniąc ich. Jakiś czas temu przyjechał do przedszkola zupełnie nagi, opatulony jedynie kocem, ponieważ nie chciał się ubrać i wrzeszczał, gdy rodzice próbowali skłonić go do posłuszeństwa. Stwierdziliśmy, że sami zajmiemy się tą sprawą.

Jeśli chodzi o przekleństwa, to rodzice próbowali je ignorować, ale to nic nie dało. Poprosili o pomoc mnie. Chłopiec używa słów takich, jak „fuck”, „ty idioto” i temu podobne. Nie mamy dzieci w przedszkolu używających takich słów i wiem, że nie uczy się ich u nas. Z drugiej strony mam świadomość, że dzieci mogą usłyszeć te słowa wszędzie, np. w telewizji. Co mogę doradzić rodzicom w tej sprawie? Czy mam powiedzieć, żeby byli konsekwentni, zdecydowali, o co im chodzi, i trzymali się tego, o co proszą chłopca? Dostaję od nich komunikat, że nie mają już sił; matka jest teraz na zwolnieniu z powodu depresji, a ojciec unika problemu.

Wszystko to wpływa na starsze siostry chłopca, z których jedna także chodzi do naszego przedszkola. Podczas pożegnania z rodzicami wrzeszczą z bratem na zmianę, ale w chwili gdy matka znika za drzwiami, rodzeństwo zdaje się być najsłodszymi dziećmi na świecie. Są bardzo towarzyscy i bawią się z innymi dziećmi.

Wkrótce będę rozmawiać z rodzicami i potrzebuję pańskiej rady, jak mogę ich wesprzeć. Pomyślałam, że doradzę im, by weszli z chłopcem w konflikt (a nie zostawiali go samemu sobie) i zaproponowali jakieś rozwiązanie, a także, by ojciec wziął na siebie te konflikty, a mama wycofała się, aż nabierze sił.

Odpowiedź Jespera Juula:

Trudno mi dawać rady. Nie znam pani ani rodziców chłopca, a wszyscy mamy różne temperamenty i inne style komunikacji. Dlatego powiem to, co sam powiedziałbym rodzicom. Może pani wybrać z tej propozycji jakieś elementy, tworząc swój autentyczny komunikat. Albo też dać im kopię mojej odpowiedzi, dodając swoje uwagi.

Moim zdaniem najważniejsze jest, aby chłopiec był z wami, kiedy będziecie rozmawiać. Wiem, że to brzmi dziwnie, ale wszystkie strony mogą oszczędzić masę czasu i energii, jeśli on usłyszy, co tak bardzo zajmuje dorosłych. Przede wszystkim powinien usłyszeć, że to nie z nim jest coś nie tak. Wnioskując z pani opisu, nie mam wątpliwości, że gwałtowne zachowanie i ostry język chłopca są bezpośrednim i logicznym rezultatem tego, że jest od początku walczył o swoje przekonania i życzenia, a rodzice wybrali strategię, która polega na odwracaniu jego uwagi, unikaniu, kuszeniu, motywowaniu i tłumaczeniu. To oznacza, że chłopiec dość łatwo zdobył nad nimi władzę. Jak wszystkim innym dzieciom, trudno mu udźwignąć tak wielką władzę. W tym wypadku obie strony czują, że to nie działa. Jednak to rodzice są odpowiedzialni za taki rozwój sytuacji i to do nich należy wprowadzenie zdrowszego układu.

Depresja matki jest bezpośrednią konsekwencją unikania konfliktów. I jest dodatkowym powodem, by podejść do sytuacji w inny sposób. Jednocześnie ojciec musi się obudzić i spojrzeć rzeczywistości prosto w twarz. Tak długo jak rodzice będą utrzymywać ten sam destrukcyjny model relacji, wszystkie strony będą przegrane.

Pierwsze, co powinni zrobić rodzice, to z całego serca i bezwarunkowo przeprosić chłopca. Może to wyglądać na przykład tak: „Kiedy byłeś bardzo mały, byłeś bardzo wrażliwy ale i stanowczo walczyłeś o swoje. Nie wiedzieliśmy, jak mamy się wobec ciebie zachowywać – baliśmy się, że cię zranimy i nie chcieliśmy zmuszać cię do niczego. Nie potrafiliśmy się z tobą kłócić i dlatego często spełnialiśmy twoją wolę. Teraz wiemy, że to był duży błąd i złe traktowanie. Stałeś się samotny i posiadałeś za dużo władzy. Nie o to nam chodziło. Teraz otrzymujemy pomoc od przedszkola, aby odnaleźć lepszy sposób na bycie mamą i tatą dla ciebie”.

Zachowanie syna to nie jest sytuacja, w której „inteligentny chłopiec bawi się, drażniąc rodziców”, jak to pani określiła. Takie postawienie sprawy zakłada zaawansowaną formę myślenia strategicznego, do której nie są zdolne dzieci w jego wieku. On wrzeszczy, płacze i przeklina, kiedy jest w destrukcyjnej relacji ze swoimi rodzicami. Kończy, kiedy tylko inni dorośli proponują mu konstruktywną relację, gdzie ich empatyczne przywództwo jest oczywistością. Hałas to tylko symptom tego, że nie podoba mu się sposób, w jaki rodzice okazują mu miłość, pozostawiając go samego w świecie bez prawdziwych współgraczy i przeciwników.

Jest jednak jedno “ale”: to zadziała tylko wtedy, kiedy rodzice na poważnie uznają swoje błędy i nastawią się na zmianę kursu. Powinni zacząć od zadania sobie pytania: Jak chcielibyśmy, żeby wyglądało nasze życie? Jakie ramy i reguły nam pasują? I nie chodzi o zasady, które bezpośrednio uderzają w symptomatyczne zachowanie syna!

Wielkim i ważnym wkładem ze strony przedszkola będzie sprawienie, by rodzice dostrzegli tego samego chłopca, którego wy widzicie, i zbudowali zaufanie do niego. Wielu rodziców chce odmienić sytuację swoich dzieci, ale sami nie są zainteresowani, by się zmieniać. Rodzice, o których pani pisze, muszą się zmienić, jeśli nie chcą przeżywać większych i poważniejszych problemów w przyszłości. Nie ma powodu, by ich krytykować, jednak trzeba ich skonfrontować z tymi faktami w najbardziej empatyczny, serdeczny i jasny sposób jak to tylko możliwe. Ważne jest, by chłopiec był obecny przy rozmowie. To przyniesie mu sporą ulgę.


Dzieci są ważne

Redakcja serwisu dziecisawazne.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: https://dziecisawazne.pl/


Czytaj na dziecisawazne.pl

wychowanie
STOP trenowaniu dzieci!

wychowanie
Geny czy środowisko – co determinuje rozwój dziecka?

Jesper Juul
Juul na poniedziałek, cz. 107 – Szkolny system nagród jest prymitywny i krótkowzroczny

POLECAMY
To relacje z dorosłymi wpływają na rozwój mózgu dziecka!

ekowiadomości
Szkocja ustanawia prawo do “zabawy na dworze jako fundamentalnej części dzieciństwa”

edukacja alternatywna
Skąd się wzięła tradycyjna polska szkoła?

wywiady
Jak porozumieć się w kwestii wychowania dzieci, jeśli każde z rodziców wyznaje inne wartości?

odżywianie naturalne
Jedzmy więcej warzyw! 4 przepisy na zdrowy obiad dla całej rodziny

wychowanie
6 filarów świadomego rodzicielstwa

zdrowie
Jak wspomagać integrację sensoryczną dziecka?