| Oceny nie pomagają dzieciom w nauce!

Oceny nie pomagają dzieciom w nauce!

Aby efektywnie wspierać dzieci w poznawaniu siebie i otaczającego je świata, warto zapoznać się z nową wiedzą na temat rozwoju mózgu i procesów uczenia się. A później w taki sposób zorganizować przestrzeń codziennych doświadczeń i tak komunikować się z dziećmi, by umożliwić im szybkie i trwałe zapamiętywanie informacji.

Wrażenia, jakie docierają do dzieci od pierwszych chwil życia, pozostawiają trwałe ślady w ich mózgach

Te ślady to tzw. reprezentacje świata zewnętrznego, które powstają w mózgu, a potem ulegają określonym zmianom. Opisany proces nazywamy uczeniem się. Komórki nerwowe wyspecjalizowały się w tworzeniu i modyfikacji reprezentacji zależnie od otoczenia. Poszczególne grupy komórek nerwowych odpowiadają za konkretne umiejętności, rozpoznawanie elementów środowiska, zapachów,  znajomych miejsc i twarzy, zapamiętywanie słów a nawet tworzenie systemu wartości. Zadaniem komórek nerwowych jest magazynowanie i przetwarzanie informacji.

Z neurobiologicznego punktu widzenia uczenie się jest zatem powstawaniem trwałych zmian w zachowaniu, będących efektem doświadczenia. To ciągły proces wzmacniania istniejących sieci nerwowych, kształtowania nowych oraz integrowania ich ze sobą nawzajem. Aby mógł on przebiegać możliwie efektywnie, mózg musi mieć do tego sprzyjające warunki środowiskowe. Tylko wówczas aktywują się w nim te struktury i substancje semiochemiczne, które korzystnie wpływają na efektywne uczenie się i głębokie zapamiętywanie.

Struktury i substancje semiochemiczne, które wpływają na uczenie się i zapamiętywanie:

  • hipokamp,
  • (wewnętrzny) układ nagrody,
  • dopamina i endogenne opioidy,
  • neurony lustrzane.

Hipokamp na straży pamięci

Ważną dla uczenia się i zapamiętywania częścią mózgu jest hipokamp, umiejscowiony po wewnętrznej stronie płata czołowego. Hipokamp nie jest jedyną strukturą, która bierze udział w procesach uczenia się i zapamiętywania. Odgrywa on jednak najbardziej złożoną rolę – jest niezbędny do przekształcenia świeżych wspomnień w trwałe ślady pamięciowe i odpowiada za pamięć o charakterze przestrzennym. Stanowi on niejako klucz do pamięci.

Dowiedziono, że u człowieka hipokamp uaktywnia się m.in., kiedy:

  • doświadcza on czegoś nowego  – jeśli to, o czym słyszymy, co widzimy jest dla nas zupełnie nowe (lub inaczej, świeżo zaprezentowane), hipokamp szybko wesprze zapamiętywanie nowych informacji szczególnie, gdy zostaną one przedstawione w interesujący sposób,
  • uczy się on czegoś zaskakującego – różne informacje  można podawać w sposób monotonny i zupełnie nie odnoszący się do aktualnej wiedzy, zainteresowań czy doświadczeń słuchaczy albo w sposób na tle przemyślany i nietuzinkowy, że słuchacze zapamiętają je na długo i bez żadnego wysiłku,
  • nowe treści przekazywane mu są w postaci opowieści – to właśnie historie poruszają człowieka najbardziej, a nie izolowane fakty; warto więc postawić na opowieści pobudzające emocje i wyobraźnię,
  • słyszy on informacje o innym człowieku – człowiek jest gatunkiem społecznym, informacje na temat innych ludzi wzbudzają w nim największe zainteresowanie i najdłużej zachowują się w jego pamięci.

W wymienionych okolicznościach nowe informacje lekko i zupełnie bez wysiłku zapisują się w mózgach dzieci zarówno w szkole, jak i w domu. W dodatku na długo tam pozostają, a skorzystanie z nich w codziennych sytuacjach nie przysparza im żadnych problemów – następuje więc proces naturalnego zapamiętywania i efektywnego uczenia się!

Reklama, dzięki której rozwijamy redakcję

Kiedy hipokamp nie funkcjonuje efektywnie?

Jednym z najważniejszych czynników zaburzających aktywność hipokampa jest długotrwały i silny stres. Wówczas w procesie poznawania dominuje aktywność ciał migdałowatych, które aktywują się, gdy człowiek doświadcza nieprzyjemnych aspektów codzienności wywołujących reakcję wycofania się – ciała migdałowate odpowiadają za fobie, lęk, stres i reakcje ucieczki. Rosnący stres ogranicza aktywiści hipokampa, powoduje obniżenie ich aktywności, a to skutkuje obniżeniem poziomu przyjemności z poznawania nowych rzeczy. Co więcej długotrwały i silny stres może doprowadzić do uszkodzenia hipokampa. Wówczas codzienna nauka i zdobywanie nowych doświadczeń nie będą wiązały się z przyjemnością, a z nieustannym strachem. W rezultacie możliwości poznawcze będą coraz bardziej ograniczone.

Układ nagrody, dopamina i endogenne opioidy a wewnętrzna motywacja do nauki 

Za chęć do uczenia się i działania oraz efektywne przyswajanie informacji odpowiedzialny jest również wewnętrzny układ nagrody oraz substancje semiochemiczne, takie jak dopamina czy endogenne opioidy.

Proces naturalnego, efektywnego uczenia się może zachodzić tylko wtedy, kiedy dziecko czuje wewnętrzną potrzebę do podjęcia określonego działania – kiedy chce coś poznać, przyjrzeć się temu, zrozumieć, jak to działa, i wykorzystać tę wiedzę w praktyce. Dziecko uczy się i skutecznie zapamiętuje, a następnie wykorzystuje nowe informacje w naturalnych sytuacjach, gdy “włącza się” u niego system wewnętrznej motywacji. Oczywiście mechanizm ten ma swoje podłoże neurobiologiczne. Okazuje się bowiem, że niepowtarzalną szansą na szybką i spontaniczną naukę jest aktywacja w mózgu dziecka układu nagrody.

Aby układ ten mógł zostać uruchomiony, w mózgu musi nastąpić uwolnienie dopaminy, czyli neuroprzekaźnika i neuromodulatora, określanego przez badaczy m.in. mianem substancji ciekawości i zachowań eksploracyjnych, poszukiwania nowości (ang.: novelty seeking behavior). Substancja ta odgrywa ważną rolę w mózgu [1].

Kiedy w płatach czołowych (w korze przedczołowej) następuje wyrzut dopaminy, doprowadza to m.in. do zwiększenia jasności myślenia oraz wzmocnienia koncentracji. W jądrze półleżącym natomiast włókna dopaminergiczne aktywują neurony wytwarzające endogenne opioidy, a włókna tych neuronów rozgałęziają się szeroko w obszarach kory czołowej. Gdy dochodzi do wyrzutu opioidów, pojawia się dobry nastrój i naturalna chęć do działania (aktywacja endogennych opioidów stwarza subiektywny efekt nagrody), a następnie dane zdarzenia są dalej przetwarzane przez mózg i trwale w nim zapisane – zachodzi wówczas prawdziwy proces uczenia się. Stwierdzenie, że dopamina odgrywa niezwykle istotną rolę w motywacji, uczeniu się i zapamiętywaniu, nie wydaje się zatem ani odrobinę przesadzone.

Dlaczego nagrody nie działają?

Kiedy motywatory pochodzą z zewnątrz, działają jedynie krótkoterminowo, a z biegiem czasu tracą na swojej atrakcyjności. Nie mają one też nic wspólnego z autentyczną, wewnętrzną potrzebą dziecka do podjęcia aktywności w określonym zakresie. Kiedy człowiek nie czuje się szczerze zmotywowany i oddany temu, co robi, rzadko zdarza się, aby czerpał z tego radość, trwale zapamiętywał nowe informacje i miał poczucie sensu. Nie będąc głęboko zaciekawionym tym, czym się zajmuje, niczego efektywnie się nie nauczy, a jego zdolności kreatywne zwyczajnie zanikną. Nie da się zdrowo i twórczo rozwijać, będąc biernym odbiorcą rzeczywistości, a z taką właśnie biernością dziecko ma do czynienia, gdy zajmuje się czymś dla nagrody, a nie dla samego działania i czerpania z tego przyjemności.

Tezę tę doskonale ilustrują i jednocześnie potwierdzają badania motywacji i naturalnych zachowań eksploracyjnych. Jedno z nich przeprowadzono już ok. 45 lat temu i wykazało ono, że dzieci, które są nagradzane, przestają czerpać radość z nauki, bo przestają uczyć się dla siebie i dla własnej przyjemności – gaśnie ich wewnętrzna motywacja. Przekierowują swoją uwagę na zdobycie nagrody np. jak najlepszej oceny, zamiast aktywnie uczestniczyć w procesie samego działania, a tym samym produktywnego zapamiętywania nowych treści.

Dlaczego kary nie działają?

Warto podkreślić, że straszenie dzieci i karanie ich jest tak samo nieskuteczne jak motywowanie nagrodami. Kary, niezależnie od tego jak bardzo dotkliwe mogłyby okazać się dla dziecka, z biegiem czasu również przestają przynosić pożądane rezultaty. Kary powodują reakcję unikania i hamują aktywowanie struktur w mózgu oraz substancji mających kluczową rolę w procesach uczenia się i zapamiętywania.

Dlatego jeśli dorośli chcą, aby ich dzieci uczyły się i trwale zapamiętywały nowe wiadomość i nabywały wartościowych umiejętności (niezbędne do swobodnego poruszania się we współczesnym świecie), a także potrafiły korzystać ze swojej wiedzy, muszą uświadomić sobie, że kary nie przyczynią się do otwarcia umysłów dzieci na szybkie i sprawne uczenie się.

Jeśli dziecko jest często krytykowane, w końcu intuicyjnie przestanie ono podejmować działania w danym zakresie z obawy przed naganą. Każda forma krytyki dziecka, upominania, porównywania do innych, umoralniania czy wyśmiewania jest dla niego pewnego rodzaju karą, odbiera mu moc sprawczą, wiarę w siebie i motywację wewnętrzną.

Co to są neurony lustrzane i dlaczego ich rola jest taka ważna?

Bardzo istotną rolę w procesach naturalnego uczenia się odgrywają również neurony lustrzane. Zostały one odkryte dość przypadkowo w mózgu ssaków naczelnych na przełomie lat 80. i 90. XX wieku przez grupę włoskich naukowców z Zakładu Neurobiologii Uniwersytetu w Parmie. Badacze dostrzegli, że, gdy makaki obserwują określone zachowania pozostałych przedstawicieli swojego gatunku, w korze ruchowej ich mózgów aktywują się te same komórki nerwowe, które są aktywne, kiedy małpa sama wykonuje identyczną czynność [2].

10 lat później obecność neuronów lustrzanych została potwierdzona w mózgu człowieka. W 2004 roku w czasopiśmie „Science” opublikowano przebieg niezwykle ciekawego eksperymentu oraz wnioski, jakie z niego płyną. Zespół badaczy z University College of London przy pomocy funkcjonalnego rezonansu magnetycznego analizował reakcje ludzkiego mózgu na ból. Najpierw doświadczał go sam badany, a następnie ból współodczuwał jego siedzący naprzeciwko partner. Dowiedziono, że w obu przypadkach na ból reagują te same struktury mózgu.

W późniejszych latach prowadzono badania, które potwierdziły, że neurony lustrzane (m.in. w korze ruchowej płata czołowego) uaktywniają się zawsze wtedy, kiedy badana osoba wykonuje określone działanie lub obserwuje, gdy to samo działanie podejmuje ktoś inny [3].

Mimo że naukowcy nie odkryli jeszcze wszystkich tajemnic działania tych niezwykle inteligentnych komórek nerwowych, dowodzą oni, że neurony lustrzane odgrywają ważną rolę w uczeniu się i funkcjonowaniu wielu procesów kierujących życiem społecznym. Stanowią istotny element mechanizmu nabywania różnych cech i umiejętności (w tym m.in. samoświadomości, empatii, przyjaznej komunikacji z innymi), szczególnie w pierwszych latach życia dziecka, ponieważ to właśnie wtedy dzieci uczą się najbardziej intensywnie poprzez obserwację i naśladowanie innych. Również w tym okresie neurony lustrzane rozwijają się w największym stopniu. Sieci neuronów lustrzanych rozbudowują się i wzmacniają poprzez powtarzanie czynności, zachowań i naturalne współbrzmienie z ludźmi.

Dzięki dobrze rozwiniętym neuronom lustrzanym dzieci mogą:

  • lepiej rozumieć siebie i innych,
  • swobodnie budować dobre relacje z ludźmi,
  • szybko i efektywnie się uczyć (wiążą bowiem możliwość obserwowania i naśladowaniem z własna aktywnością).

Neurony lustrzane są aktywne praktycznie zawsze, kiedy dziecko ma okazję obserwować drugiego człowieka. Ich aktywność może być jednak spożytkowana na dwa sposoby: można wykorzystać ich działalność w sposób twórczy i jednocześnie korzystny dla rozwoju dziecka albo ją sprzeniewierzyć poprzez nieodpowiednią “obsługę” i błędne wzorce. Dziecko zawsze będzie “rezonowało” z drugim człowiekiem i uczyło się od niego, ale poziom tego współbrzmienia oraz jego jakość zależne będą od przykładów płynących z otoczenia, w jakim przebywa ono na co dzień.

Dzieci zdobywają wiedzę o świecie od dorosłych

Dzieci już od najmłodszych lat bardzo sprawnie imitują ruchy i gesty swoich opiekunów, zachowania i ich stany emocjonalne oraz sposoby postępowania. W szczególności warto zwrócić uwagę na to, jak samemu funkcjonujemy  na co dzień, i czy to, czego wymagamy od dzieci, jest zgodne z naszym systemem wartości i przekonań.

Warto pamiętać, że sposób, w jaki dorośli obchodzą się sami ze sobą oraz z innymi osobami z otoczenia, jest odbierany przez dzieci jako naturalny wzór do naśladowania. Dzieci dostrzegają, jak rodzic czy nauczyciel przeżywa różne uczucia, nawet jeśli nie zostały one wypowiedziane: czy potrafi zaopiekować się sobą i swoimi potrzebami, czy potrafi być otwarty i wrażliwy na uczucia innych ludzi (męża, rodzeństwa, pozostałych uczniów w szkole itd.), a następnie powielają podobne sposoby funkcjonowania w swojej codzienności. W ich mózgach bardzo szybko utrwalają się takie wzorce zachowań, jakich uczą się od swojego otoczenia.

Dzieci zdobywają wiedzę o świecie od dorosłych. Od dorosłych dzieci dowiadują się również bardzo wiele o sobie. Nieustannie poszukują w słowach, gestach i zachowaniach rodziców i nauczycieli swojego lustrzanego odbicia. Przekonują się w ten sposób, że ktoś się o nich szczerze troszczy, w pełni je akceptuje, zauważa je, uznaje za ważne… Chcą dowiedzieć się, kim są i jak oceniają je inni ludzie. Lustrzane odbicie w oczach rodzica lub nauczyciela ma dla dzieci bardzo duże znaczenie, ponieważ sposób, w jaki opiekunowie różnymi komunikatami i zachowaniem przekazują dzieciom informacje o nim samym, silnie oddziałuje na ich poczucie własnej wartości.

Aby dzieci mogły i chciały z przyjemnością podejmować się różnych aktywności, nowych wyzwań i efektywnie się uczyć muszą wiedzieć, że dorośli w nie wierzą, a w rezultacie będą mogły uwierzyć w siebie i swoje możliwości. Dlatego tak ważne jest, aby wyzbyć się wszelkich ocen i etykietowania dzieci. Warto wyrażać wobec nich słowa uznania i zachęty, by wzmacniać ich poczucie własnej wartości i umiejętność świadomego spoglądania na siebie i innych.

Swobodna zabawa to podstawa efektywnego uczenia się

Najważniejsze dla rozwoju neuronów lustrzanych jest przede wszystkim umożliwienie dzieciom dostępu do swobodnej zabawy. To właśnie podczas niej dzieci mają możliwość przećwiczenia nieskończonej liczby sekwencji działań i interakcji z drugim człowiekiem. Bawiąc się swobodnie (na własnych zasadach i na podstawie opracowanych przez siebie pomysłów) dziecko ćwiczy różne role, wciela się w różne postacie, przyjmuje różne postawy i w określony sposób się w nich odnajduje. Najlepiej poznaje przy tym siebie, innych ludzi, rozmaite zjawiska i zależności społeczne. Stopniowo zaczyna też lepiej rozumieć uczucia i emocje zarówno swoje, jak i innych osób. Łatwiej jest mu wówczas nawiązywać relacje i odnajdować się w różnych złożonych sytuacjach. Bawiąc się, dziecko naturalnie się uczy i przygotowuje do życia w świecie. Wysoki poziom entuzjazmu aktywuje przy tym wszystkie te struktury i substancje semiochemiczne w mózgu, które wzmacniają motywację do działania i poznawania świata, ułatwiają zapamiętywanie i kreatywną działalność.

Źródło:

[1] Longstaff A., Neurobiologia. Krótkie wykłady, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2012.

[2] http://oepf.org/sites/default/files/Mirrors%20in%20the%20Mind.pdf

[3] Singer T.,  Seymour B., O’Doherty J., Kaube H., Dolan RJ., Frith CD., Empathy for Pain Involves the Affective but not Sensory Components of Pain, “Science”, 20.02.2004.


Magdalena Boćko-Mysiorska

Spełniająca się mama i żona, pedagożka, coach, wykładowczyni. Promotorka naturalnego rodzicielstwa, neurobiologii i Porozumienia bez Przemocy. Na co dzień wspiera rodziców i nauczycieli w budowaniu empatycznych i konstruktywnych relacji z dziećmi. Autorka podręczników, artykułów i bliskościowo-naukowego bloga www.magdalenabockomysiorska.pl.
Odwiedź stronę autorki/autora: http://www.magdalenabockomysiorska.pl


Czytaj na dziecisawazne.pl

Jesper Juul
Juul na poniedziałek, cz. 108 – Pomocy, nasz syn nie daje nam się wyspać!

olini
Olej dla mamy – jak dbać o dobre tłuszcze w okresie ciąży i karmienia piersią?

edukacja alternatywna
O etykietowaniu i jego skutkach w przedszkolu i szkole

Jesper Juul
Złość jest dobra. Fragment książki “Być razem” Jespera Juula

rodzina
8 dobrych praktyk szczęśliwego związku

rodzina
Jak powiedzieć dziecku prawdę o Świętym Mikołaju?

karmienie piersią
5 dolegliwości, które mogą przydarzyć się mamie karmiącej

POLECAMY
“Rozwiń swoją wyobraźnię. Myśl i twórz jak wynalazca” – książka dla młodych konstruktorów i konstruktorek

wychowanie
“Bądź grzeczny, bo dostaniesz rózgę”

zdrowie
Dlaczego warto inhalować dziecko?