Kategorie
Dieta naturalna

5 inspirujących przepisów na potrawy z kaszą jaglaną {na słodko i słono}

O niezwykłych właściwościach prozdrowotnych kaszy jaglanej mówi się coraz głośniej. Niegdyś niezwykle popularna w Polsce, zaczyna wracać na nasze stoły. Jak oswoić tę neutralną, delikatną, nie każdemu smakującą kaszę?

Nie ma lepszego treningu niż serwowanie jej codziennie małemu dziecku, także temu z alergią i wymagającym podniebieniem. Kasza okazuje się być niezwykle wdzięcznym produktem, który znakomicie asymiluje aromaty ziół, doskonale łączy się z wieloma składnikami. Dzięki temu pijemy wegańskie mleko jaglane, jemy jaglane placki i letnie zdrowe sałatki, pasty i hummusy, chlebki oraz obiadowe dania. Z kaszy jaglanej robimy koktajle i lody, budynie i czekoladę.

Przeczytaj: Jak ugotować kaszę jaglaną

1. Mleko jaglane

Składniki:

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej;
  • nasiona słonecznika (1/3 –1/2 szklanki, zamiennie: migdały, nerkowce, sezam lub pomijamy ten składnik);
  • 2 szklanki wody;
  • sól nierafinowana (maleńka szczypta);
  • zdrowa substancja słodząca (1–2 daktyle, kilka szczypt ksylitolu lub liść stewii).
1

Ugotowaną kasz jaglaną zmiksuj z wodą i wybranym dodatkiem. Pamiętaj, że dodatek nada smak i charakter mleczku jaglanemu, gdyż kasza jaglana sama w sobie jest stosunkowo neutralna. Zatem najbardziej kremowy smak osiągniesz dodając nerkowce lub migdały, ciekawy słonecznikowy posmaczek dzięki dodatkowi słonecznika i bardzo oryginalny dodając sezam. Wszystkie pestki i orzechy są niezwykle wartościowe. Zawierają zdrowe tłuszcze, witaminy, mikroelementy, wapń, a nawet białko. W towarzystwie kaszy jaglanej bogatej w krzem, witaminy, o zasadowym odczynie, to prawdziwa bomba zdrowia.

Mleczko można odcedzić na sitku lub przez gazę, by osiągnąć bardziej jednorodny płyn. Jeśli używasz wysokoobrotowego urządzenia, zabieg ten nie jest konieczny.

2. Placki jaglane z ciecierzycą

Składniki (porcja na ok. 40 cieniutkich placków):

  • 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej;
  • 6 sporych łyżek mąki z ciecierzycy;
  • 4 łyżki skrobi ziemniaczanej;
  • jajko lub 2 łyżki lnu złocistego ugotowanego w 1/2 szklanki wody i zmiksowanego na „klej”;
  • olej nierafinowany lub oliwa z oliwek z pierwszego tłoczenia (kilka łyżek);
  • 2 łyżki podprażonego sezamu niełuskanego (nie jest niezbędny);
  • czarnuszka (1–1,5 łyżki);
  • kmin rzymski (1/2 łyżki lub do smaku);
  • sól do smaku.
2

Kaszę i mąki zmiksuj z dodatkiem jajka (lub lnianym „klejem”) oraz wody  (dozując stopniowo, by osiągnąć konsystencję niezbyt gęstej śmietany), oleju i przypraw (prócz sezamu i czarnuszki). Dodaj ziarenka, wymieszaj i podprażaj na niezbyt gorącej patelni (pierwszą partię placków usmaż na patelni natłuszczonej niewielką ilością oleju, najlepiej rozprowadzonego papierem, kolejne już całkowicie bez tłuszczu). Nalewaj małą ilość masy łyżką na patelnię i kulistymi ruchami rozprowadzaj ją, by osiągnąć cieniutki, okrągły placek. Po ścięciu się górnej warstwy obróć placek na drugą stronę. Układaj placki jeden na drugim, jeżeli chcesz osiągnąć elastyczne placuszki. Jeśli chcesz, by pozostały kruche, wyprażaj je dłużej i rozłóż na talerzach obok siebie.

3. Kotleciki jaglane w kilku odsłonach

Składniki:

  • kasza jaglana ugotowana na sypko (2 szklanki po ugotowaniu);
  • marchew (2 szt., można zrobić wersję pół na pół z selerem bądź pietruszką);
  • cebula (2 szt.);
  • jabłko (1 szt.);
  • len złocisty (1/3 szklanki);
  • sezam (1/2 szklanki);
  • słonecznik łuskany (1 szklanka);
  • pestki dyni (1/2 szklanki);
  • kmin rzymski (1/2 łyżeczki lub do smaku, można pominąć w wersji bardziej swojskiej;));
  • kozieradka (mielona, 1/2 łyżeczki, nie jest niezbędna, ale bardzo polecam ze względów smakowych i zdrowotnych);
  • kurkuma (1/3 łyżeczki, można pominąć);
  • sól/pieprz (do smaku);
  • czosnek (2-3 ząbki lub do smaku);
  • olej nierafinowany dowolny (50 ml – mały kieliszek).

Panierka:

  • sezam,
  • słonecznik,
  • płatki migdałowe.
3

Kaszę jaglaną ugotuj według przepisu. Podpraż na suchej patelni sezam (uwaga, łatwo się pali i gorzknieje!), tak samo postępuj ze słonecznikiem. Połowę podprażonego słonecznika, pestki dyni i len zmiel w wyciskarce ślimakowej albo zmiksuj dowolnym sprzętem domowym, by je nieco rozdrobnić (niekoniecznie na mąkę). Marchew obierz (do tego, opcjonalnie, dodatkowo warzywa korzeniowe), zetrzyj na tarce bądź zmiel w wyciskarce i podpraż na patelni na półmiękko. Cebulę obierz, pokrój w bardzo drobną kosteczkę i podduś w niewielkiej ilości oleju.

Teraz do miski wrzuć 2 szklanki ugotowanej kaszy, marchew i cebulę, dodaj zmielone pestki oraz len i porządnie wymieszaj całość. Obierz jabłko, wydrąż gniazda nasienne i zmiksuj na papkę. Dodaj do masy wraz z olejem, ponownie wymieszaj. Użyj stopki miksującej i zmiel nie więcej niż 1/5 masy, dzięki czemu uzyskasz bardziej zwartą masę kotletów, a jednoczenie zachowasz ziarnistą strukturę ingrediencji. Wymieszaj całość dorzucając sól i pieprz do smaku, zmiażdżony czosnek, kozieradkę i kumin (opcjonalnie) oraz pozostały podprażony słonecznik w całości.

Po wymieszaniu i ocenie stopnia słoności, możesz przejść do lepienia kotlecików lekko natłuszczonymi olejem dłońmi i panierowania ich. Część w sezamie, część w płatkach migdałów, część w słoneczniku. Znakomicie udają się również w wersji bez panierki. Wyłóż blaszkę lub ruszt papierem do pieczenia lekko nasmarowanym olejem, ułóż na kotleciki i zapiekaj w piekarniku w temperaturze 180 stopni. Czas pieczenia zależy od Twoich preferencji co do chrupkości kotlecików (u nas ok. 1 godziny!;) ). Można je również w trakcie pieczenia odwrócić na drugą stronę.

Podawać z  sosami:

  • chrzanowym (tarty chrzan, cytryna, sól, słód z agawy, „śmietana roślinna” (np. słonecznikowa -bury odcień, migdałowa – odcień kremowy) zrobiona z miksowanych ziaren z dodatkiem wody;
  • ostrym dyniowym z mango i skórką pomarańczy (plaster dyni duszonej, plaster mango, wąski paseczek eko-skórki pomarańczowej, czosnek, słód z agawy, chilli, sól);
  • pomidorowym banalnym, genialnym idealnym nie tylko dla dzieci.

4. Krem „czekoladowy” z kaszą jaglaną

Składniki:

  • olej kokosowy – ok. 6 łyżek (pamiętaj, że dobrej jakości olej musi być nierafinowany i mieć naturalny, intensywny kokosowy zapach);
  • karob – 2 łyżki;
  • daktyle (do smaku, u mnie ok. 5 szt);
  • kasza jaglana –ok.3 łyżki (dozuj dowolnie, wg smaku);
  • odrobina wody lub mleka ryżowego;
  • ozdoba – liść świeżej stewii.
4

Daktyle zmiel na gładką, klejącą masę (np. w wyciskarce ślimakowej). Wszystkie składniki połącz dokładnie i zmiksuj na gładką masę. Mus jest pyszny na ciepło (gęsty) oraz po schłodzeniu (lekko twardnieje i przypomina czekoladkę).

5. Domowe lody na patyku z kaszą jaglaną

Składniki:

  • świeże daktyle bez pestek (ok. 12 sztuk);
  • granola lub pokrojone dozwolone w diecie orzeszki lub ziarna;
  • kasza jaglana (ugotowana, 2 kopiaste łyżki);
  • migdały lub nerkowce (lub inne orzechy) albo w ostateczności pestki słonecznika (garstka, można je zastąpić nierafinowanym olejem orzechowym);
  • wanilia (kawałeczek laski);
  • karob (lub surowe kakao) 1-2 łyżeczki, do smaku.
5

 Ugotowaną kaszę, orzeszki lub ziarna, kilka daktyli (3-4 lub do smaku), wanilię i karob (kakao) zmiksuj z dodatkiem wody (dodawaj stopniowo) w wysokoobrotowym urządzeniu na gładką, śmietankową masę. Jeśli posiadasz zwykły blender, Twoje lody będą delikatnie grudkowe (mojemu dziecięciu ta wersja też smakowała). Jeśli chcesz zminimalizować grudki, masz dwa wyjścia: namocz dzień wcześniej daktyle i orzechy (lub ziarna) a kaszę rozgotuj albo zamiast twardych składników orzechowo-ziarnianych użyj wysokogatunkowego oleju nierafinowanego, np. z orzechów laskowych.

Osobno zmiksuj daktyle z niewielką ilością wody (namocz je wcześniej, jeśli nie posiadasz wysokoobrotowego urządzenia), przełóż do małego rondelka i delikatnie zredukuj ilość wody. Uzyskasz krem daktylowy w konsystencji nie bardzo przypominający karmel, za to idealnie go zastępujący.

Do kieliszków o pojemności 50 ml wsyp granolę lub orzeszki, łyżeczką włóż nań „karmel”, a następnie „masę kremową” i przekładaj je na zmianę aż do zapełnienia kieliszka. Ostatnią warstwę posyp orzeszkami lub granolą, włóż patyczek (właśnie, wciąż mam problemy ze zdobyciem większej liczby patyczków, podpowiecie, gdzie je zdobyć? :)) i włóż do zamrażarki na kilka godzin, a najlepiej na noc.

Przy wyjmowaniu lodów użyj patentu z ciepłą wodą: odwróć lody patyczkiem w dół, polewaj ciepłą wodą przez chwilkę i spróbuj wyjąć zawartość pociągając za patyczek.

Lody są całkiem smaczne. Przyjemne jest również to, że obie warstwy rozpuszczają się w różnym tempie i warstwa udająca karmelową naprawdę zaczyna ją przypominać, bo topi się pierwsza.

Autor/ka: Iwona Zasuwa

Muzyk i pedagog, mama małego alergika, zafascynowana leczeniem za pomocą naturalnego żywienia, autorka bloga oraz bestsellerowych książek pt. Smakoterapia i Smakoterapia 2. Posiada niezwykłą łatwość wymyślania ciekawych przepisów na smaczne i zdrowe potrawy mimo ograniczeń dietetycznych, jakie musiała zastosować w swojej kuchni (bez cukru, bez nabiału, w większości potraw bez glutenu, wegetariańskie lub wegańskie). Przez Czytelników nazywana jest Królową Kaszy Jaglanej z której, jak sama mówi, nie potrafi zrobić jedynie kiełbasy, a i to zapewne jest tylko kwestią czasu...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.