Kategorie
Zdrowie

Dlaczego pozytywny obraz własnego ciała jest taki ważny?

„Obraz własnego ciała” to umysłowa reprezentacja wyglądu, na którą składają się uczucia, myśli, oceny dotyczące postrzegania rozmiarów, funkcji i możliwości własnej cielesności. Wiąże się ona również z orientacją we własnym ciele i wiedzą na temat jego budowy czy fizjologii. Ta reprezentacja tworzy się już w pierwszych tygodniach życia dziecka. Niebagatelny wpływ na jej kształtowanie mają rodzice.

Dlaczego pozytywny obraz własnego ciała jest taki ważny?

Młodzi ludzie z pozytywnym obrazem własnego ciała czują się dobrze ze sobą i są bardziej pewni siebie. Nie liczą obsesyjnie kalorii, nie spoglądają z niepokojem na wagę. Negatywny wizerunek ciała mają zazwyczaj osoby niespokojne, izolujące się od otoczenia i te, które narażone są z jednej strony na większe ryzyko otyłości, z drugiej zaś – zaburzenia odżywiania.

Pozytywny obraz ciała najczęściej podlega modelowaniu i jest kształtowany w pierwszym miejscu przez samych rodziców, w dalszej perspektywie zaś – media i grupę rówieśniczą. O ile na dwa ostatnie punkty nie mamy dużego wpływu, o tyle w kwestii własnych przekonań o cielesności możemy zrobić całkiem sporo. Pierwszym krokiem jest zrozumieć, że coś takiego jak „obraz własnego ciała” w ogóle istnieje i że jest to zjawisko zupełnie niezależne od tego, jak faktycznie wyglądamy (możesz być otyły a więc nie pasować do promowanego społecznie wyglądu, a jednocześnie mieć pozytywny obraz ciała). Druga rzecz to przyjrzenie się temu, jakie kroki podejmujemy (świadomie bądź nie) ku temu, by nasze dzieci zdrowo i świadomie spoglądały na swoją cielesność.

seria rodzicielska

Rozwój seksualny dzieci

34 PLN

Pierwszy całościowy poradnik o rozwoju seksualnym dzieci 0—18 lat.

Obraz ciała a rozwój dziecka

Pierwsze informacje o sobie dziecko czerpie z kontaktu z rodzicami. Kiedy otrzymuje od nich pozytywny przekaz i pełną akceptację, kiedy rodzice odpowiadają na jego potrzeby, u malucha kształtują się pozytywne uczucia, które stanowią podstawę prawidłowego wizerunku ciała. Niezwykle ważną rolę w tej kwestii odgrywa dotyk rodzica. Decydująca jest też odpowiednia stymulacja, polegająca na kołysaniu, masowaniu i głaskaniu ciała dziecka.

W następnym etapie, kiedy maluch zaczyna rozumieć mowę, istotne stają się komentarze dotyczące wyglądu dziecka, a także ich brak. Z jednej strony istnieją rodzice, którzy krytykują („zobacz jakim jesteś brudasem!”, „ładne dziewczynki nie wkładają rączek do buzi!”) , z drugiej – chwalą („jesteś najpiękniejsza na świecie”, „jesteś takim silnym, dużym chłopcem, do tego przystojniakiem!”), ale są też tacy, którzy ignorują ciało i wygląd dziecka, bądź nie zapewniają mu niezbędnego do rozwoju kontaktu fizycznego – nie przytulają, nie głaszczą, nie trzymają za rękę. Wszystkie te aspekty są równie ważne w kształtowaniu obrazu własnego ciała, który największą rolę zaczyna odgrywać w okresie dojrzewania.

To właśnie wtedy ciało dziecka podlega największym zmianom i pojawia się duże zainteresowanie własnym wyglądem, funkcjonowaniem ciała, ale też tym, jak wygląda ciało rówieśników. To również okres, w którym najczęściej pojawiają się zaburzenia odżywiania. Na ich kształtowanie niebagatelny wpływ mają doświadczenia z okresu dzieciństwa, w tym – postawy rodziców wobec żywienia – czy dziecko miało przestrzeń do tego, by samodzielnie decydować o tym, co, kiedy i jak je i kiedy czuje bądź nie czuje głodu.

Co możemy zrobić, by pomóc dzieciom kształtować pozytywny obraz swojego ciała?

Brene Brown, badaczka wstydu i odwagi podczas swojego wystąpienia na konferencji TED, odniosła się do rodzicielskich zapędów udoskonalania własnych dzieci. Naszym zadaniem nie jest powtarzanie im w kółko, jakie są piękne, doskonałe, silne, ale mówienie: „Jesteś niedoskonała, ale jesteś warta miłości i przynależności”. To najważniejsze zadanie rodzica w kształtowaniu pozytywnego obrazu swojego ciała, ale też siebie.

Wypowiedź Brene Brown mocno łączy się z akceptacją samego siebie, jako rodzica. Matka, która narzeka na swoje uda, wciąż mówi o nowych dietach i podejmuje wyczerpujące ćwiczenia fizyczne za karę zjedzenia czegoś słodkiego – daje przekaz swojej córce o dążeniu do ideału, który nie istnieje. Martwienie się o wygląd, to kwestia całego systemu rodzinnego, nie tylko poszczególnej jednostki.

Oto, co możemy zrobić dla naszych dzieci, by te w swoich ciałach czuły się po prostu dobrze:

  • zapewnij dziecku od urodzenia odpowiednią stymulację sensoryczną, stały i łagodny kontakt fizyczny. Ucz je, że ciało może być źródłem komfortu,
  • zachęcaj dziecko do odkrywania w sobie siły fizycznej niezależnie od płci – zbuduje to w nim poczucie kompetencji, skuteczności, nauczy, jak panować nad ciałem,
  • ucz dziecko zwracać uwagę na doznania płynące z własnego ciała. Chodzi o różne potrzeby fizyczne, jak pragnienie, głód, różne stany, jak np. zmęczenie. Pozwól dziecku decydować o tym, kiedy jest głodne, zmęczone, aby potrafiło właściwie reagować na sygnały płynące z ciała,
  • rozmawiaj z dzieckiem o ciele, o tym, jakie zmiany zachodzą w nim z upływem czasu,
  • zachęć dziecko do samodzielnego określania wizerunku własnego ciała w taki sposób, żeby uwagi innych nie były dla niego kluczowe. Rozmawiajcie o tym, co przyjemnego można zrobić dla swojego ciała,
  • rozmawiaj z dzieckiem o wizerunku ciała kreowanym przez media, o tym, jakie ma on przełożenie na rzeczywistość.

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *