W świecie, w którym dzieci coraz wcześniej mają dostęp do internetu, telefonów i mediów społecznościowych, temat erotyki przestaje być czymś odległym. Treści przeznaczone dla dorosłych pojawiają się w kreskówkach, reklamach, a nawet grach komputerowych. Rodzice często reagują zakazami. Blokują strony, instalują filtry, zabraniają rozmów na temat ciała i seksualności. Choć intencje są dobre, skuteczność takiego podejścia bywa znikoma. Znacznie lepsze efekty daje rozmowa. Otwarta, spokojna i dostosowana do wieku dziecka. Edukacja nie musi być trudna ani niezręczna, jeśli podejdzie się do niej z empatią i świadomością celu.