Kategorie
Ekowiadomości

Trwa kontrola jakości edukacji w przedszkolach i szkołach

Od dwóch lat kontrolerzy w całej Polsce prowadzą badania stanu edukacji na poszczególnych szczeblach. Z analizy kilkuset raportów wynika, że wciąż potrzeba wielu działań na rzecz edukacji

Od dwóch lat kontrolerzy w całej Polsce prowadzą badania stanu edukacji na poszczególnych szczeblach, od przedszkoli po licea i technika. Z analizy kilkuset raportów wynika, że wciąż potrzeba wielu działań na rzecz edukacji.

Co w edukacji domaga się największej uwagi?

Z wyników ubiegłorocznej kontroli szkół i przedszkoli, prowadzonej w ramach nadzoru pedagogicznego, wynika, że na wszystkich etapach edukacji za słaby punkt jest uznawana współpraca szkoły z rodzicami, choć od kilku lat jest to ustawowy obowiązek. Należy zauważyć, że większość rodziców ogranicza swoje zaangażowanie w życie szkolne dziecka do wizyt na wywiadówkach oraz standardowego dialogu na temat zadań domowych.

Rodzice i nauczyciele nie dość skutecznie współpracują na rzecz dzieci. Być może za mało wagi przykłada się do diagnozy przyczyn sukcesów i niepowodzeń szkolnych dziecka, za dużo uwagi poświęca ocenom i testom, za mało – samopoczuciu uczniów, ich trudnościom i mocnym stronom. Tutaj ogromną rolę do odegrania mają rodzice.

Co z rolą nauczyciela?

Niestety, niewielu młodych nauczycieli, tuż po studiach, z otwartymi umysłami, z licznymi pomysłami, jest zatrudnianych w szkołach. Wielu pedagogów prowadzi lekcje według starych schematów i przestarzałych metod. Nauczyciele, którzy są nadmiernie skoncentrowani na wynikach nauczania nie pomagają dzieciom rozwijać ich zainteresowań, często szufladkują i demotywują uczniów. Niektórzy obarczają ich winą za złe wyniki, nie przyznają się do edukacyjnej porażki. Podchodzą do edukacji w sposób profesjonalny, ale niezmienny od kilkunastu lat. Często nie potrafią korzystać z dobrodziejstw techniki, takich jak np. tablice interaktywne. Starsi nauczyciele często nie podejmują prób zapoznania się z nowymi technologiami, uważając je za zbędne.

Główne konkluzje wynikające z raportu są takie, że polska edukacja jest niedofinansowana i przestarzała. Przedszkola pogłębiają dysproporcje, podstawówki uczą “pod testy”, ale nie wykorzystują analizy wyników do wprowadzania korzystnych zmian, a gimnazja są zbyt często przeładowane.

Do tej pory kuratorzy sprawdzili ponad 2 tys. placówek oświatowych. Kontrola ma się skończyć w 2015 r.

Foto

Autor/ka: NATULI dzieci są ważne

Redakcja NATULI Dzieci są ważne

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.